Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Dariusz Maruszczak

21 lipca 2020, 07:45

25 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Messi 1001” – Mundo Deportivo informuje, że Leo Messi miał udział już w ponad tysiącu bramek w swojej karierze w Barcelonie i w Argentynie. 33-latek ma na koncie 703 gole i 298 asyst. Crack z Rosario nadal tworzy historię, a z siódmym tytułem najlepszego strzelca rozgrywek zrównał się z takimi dwoma legendami jak Müller czy Eusebio. Dziennik podaje, że Jon Rahm zasiada na tronie Seve Ballesterosa. Siedmiu piłkarzy Fuenlabrady z pozytywnym wynikiem testu na obecność koronawirusa. Mecz tego zespołu z Deportivo, które spada do Segunda División B, został zawieszony.

„Kapitan Messi” – Sport podaje, że Argentyńczyk przewodził zmianie w zespole, aby ten się zjednoczył i mógł wygrać z Napoli. Leo świętuje bycie pierwszym piłkarzem LaLigi, który siedem razy sięgnął po Trofeo Pichichi. Na górze okładki: mecz Deportivo - Fuenlabrada został zawieszony ze względu na siedem pozytywnych wyników testu na obecność koronawirusa. Dziennik pisze o oburzeniu po rozegraniu reszty spotkań, które potwierdziły spadek zespołu z Galicji do Segunda División B. Ronald Araujo wzmocni rezerwy Barcelony w walce o awans, a Puig i Fati zostaną w pierwszym zespole. Jon Rahm wygrał Memorial i jak Seve został numerem jeden na świecie.

„7 nienasyconego” – L’Esportiu informuje, że Messi zostawia w tyle Zarrę i jest już piłkarzem z największą liczbą Trofeo Pichichi w historii. 25 goli Argentyńczyka w tym sezonie to najsłabszy wynik, który pozwolił mu zdobyć tę nagrodę. Dziennik podaje, że Riqui Puig i Ansu Fati nie zagrają z Barceloną B w play-offach o awans, a Clement Lenglet ma tylko pewne dolegliwości. L'Esportiu donosi, że jedyny Katalończyk w zarządzie Espanyolu wiceprezes García Pont zdał sobie sprawę, że jego punkt widzenia stracił zdolność wywierania wpływu na Chena Yanshenga i krąg jego zaufanych współpracowników. Almería będzie rywalem Girony w walce o awans do Primera División, ale nie wiadomo, kiedy spotkanie zostanie rozegrane z powodu wykrycia przypadków koronawirusa w Fuenlabradzie. Sezon Marca Márqueza w MotoGP jest zagrożony. Tomić wyznał, że podoba mu się filozofia Joventutu, który jest wielkim europejskim klubem. Aito García przedłużył kontrakt z Albą Berlin.

„To się nie skończyło” – Marca donosi, że niepokojący scenariusz nawrotów w całej Hiszpanii dotarł do futbolu, a mecz Deportivo z Fuenlabradą został zawieszony z powodu koronawirusa. Zakończenie Segunda División będzie musiało poczekać z powodu siedmiu pozytywnych wyników u piłkarzy Fuenlabrady, którzy będą musieli przejść całą kwarantannę w A Coruñi. Ich drużyna potrzebuje punktów, aby awansować do baraży i wyprzedzić Elche. Deportivo spada, ale będzie protestować. Numancia też nie utrzymała się w Segunda División. Dziennik pisze o proroctwie Jona Rahma, który w wieku 14 lat powiedział swojemu trenerowi, że będzie numerem jeden na świecie. „Zizou nie dało się nie kochać” – Marca przedstawia serię, w której koledzy Francuza wspominają jego jakość i charakter jako skromnego lidera. Real Madryt jest już w „trybie City”. Kluczowe do odrobienia strat mają być odzyskanie Hazarda i utrzymanie stanu fizycznego.

„Koronawirus podpala Segunda División” – AS podaje, że LaLiga i RFEF postanowiły zawiesić mecz Deportivo z Fuenlabradą z powodu dwunastu pozytywnych wyników w madryckim klubie, ale nie pozostałe spotkania tej kolejki. Galisyjczycy spadli z rozgrywek nawet bez gry po zwycięstwach Lugo i Albacete. Niektóre kluby uważają, że rozgrywki zostały naruszone. Huesca i Cadiz awansują do Primera División, a do Segunda División B spadają Racing, Extremadura, Deportivo i Numancia. Gareth Bale utrudnia swoją sprzedaż, ponieważ nie daruje ani jednego pensa ze swojego dwuletniego kontraktu. Dziennik informuje, że w tym roku Złota Piłka nie zostanie przyznana i to pierwszy taki przypadek od 1956 roku. Jon Rahm numerem jeden na świecie na cześć Seve.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Po zeszłym sezonie wierzyłem, że szatnia zostanie przewietrzona i ruszymy w drogę z ambicjami i determinacją. Życzę sobie i Wam tego na przyszły sezon. Liga Mistrzów wydaje się nieosiągalna w obecnym stanie. Ktoś może zarzucić, że wrócili na dobre tory, OK też tego chcę jednak mam w głowie mecz z Villarreal. Zachwyt po meczu, skowyt w następnym.
« Powrót do wszystkich komentarzy