Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Dariusz Maruszczak

13 lipca 2020, 07:49

15 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Magiczny Messi” – Mundo Deportivo pisze, że Leo nadal rozwija się w wieku 33 lat i przeszedł z króla goli do najlepszego asystenta w historii LaLigi z 20 podaniami przy trafieniach kolegów. Jego nowa pozycja to mediapunta, która oddala go od bramki, ale zapewnia więcej przestrzeni i opcji w ataku Barcelony. „Nie sądzę, że PSG umieści Neymara na rynku” – dziennik cytuje Josepa Marię Bartomeu. Antoine Griezmann straci końcówkę sezonu ligowego, ale wróci na mecz z Napoli. Real przetestuje swoje prowadzenie w tabeli w starciu z Granadą, która gra o udział w europejskich pucharach. Sevilla niemal zapewniła sobie awans do Ligi Mistrzów po zwycięstwie z Mallorcą. Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu orzeknie dziś, czy Manchester City pozostanie przez dwa lata poza europejskimi pucharami. Cadiz po raz szósty awansował do Primera División.

„Wierzą w Granadę” – Sport donosi, że szatnia Barcelony wierzy, że drużyna z Andaluzji może urwać punkty Realowi, a Villarreal zrobi to w czwartek. Dziennik pisze, że Zidane ma tylko Benzemę. Na górze okładki: Griezmann żegna się z LaLigą. Espanyol jest w całkowitej ruinie po porażce z Eibarem. W Grand Prix Styrii spacerek Hamiltona, a Sainz zajął dziewiąte miejsce. Cadiz jest już drużyną Primera División.

„Jeszcze gorzej” – L’Esportiu podaje, że Griezmann pożegnał się z LaLigą, która nie była satysfakcjonująca i ma cztery tygodnie na wyleczenie kontuzji mięśniowej i powrót na mecz z Napoli w Lidze Mistrzów. Espanyol bije negatywne rekordy po siódmej porażce z rzędu. Gol Lugo w ostatniej akcji spotkania z Gironą sprawia, że drużyna Francisco traci dwa punkty do miejsca dającego bezpośredni awans. Alex Palou wdrapał się na podium w swoim trzecim wyścigu w IndyCar Series. Hamilton wraca do dobrych nawyków. Anglik zwyciężył w GP Styrii, a Mercedes zanotował dublet. Liderem klasyfikacji kierowców pozostaje Valtteri Bottas.  

„Powrót magicznego zespołu” – Marca pisze, że Cadiz wraca do LaLigi po czternastu sezonach przerwy. Oviedo zatrzymało Real Saragossę i umożliwiło matematyczny awans liderowi tabeli. Jeszcze cztery lata temu Cadiz występował w Segunda División B. Dziennik podaje, że Real stoi w obliczu ostatecznego sprintu, a Zidane nie chce robić wyliczeń przy wizycie na tak skomplikowanym stadionie jak Los Cármenes. Cristiano Ronaldo ma na koncie 28 goli i może walczyć o Złoty But. Sevilla zbliżyła się do Ligi Mistrzów po zwycięstwie z Mallorcą.

„Powrót króla wikinga” – AS podaje, że Sergio Ramos, który byłby najlepszym strzelcem w dziewięciu zespołach Primera División, wróci do gry wraz z Carvajalem w kluczowym meczu z Granadą. Zidane nadal nie powołał Jamesa, ale powiedział, że nigdy nie będzie gardzić piłkarzem. Na górze okładki: porażka Realu Saragossa z Oviedo spowodowała, że Cadiz awansował do Primera División po czternastu latach nieobecności w najwyższej klasie rozgrywkowej. Dziennik donosi, że awans do Ligi Mistrzów uratuje budżet Atlético. Koniec sezonu LaLigi dla Griezmanna, który będzie nieobecny przez trzy tygodnie. Sainz zajął dziewiąte miejsce przez błąd swojego zespołu, a wygrał Hamilton.  

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Brak słów na tego Griezmanna.

Vamos Granada !wierzę do końca

Jeżeli Ramos jest najskuteczniejszy w Realu to pokazuje na czym bazuje ten klubik. Karne Karne i jeszcze raz Karne czyli ( VAR VAR VAR) Mecz z MC pokaze jak dobry jest Real. Tak samo jak ostatnio Ronaldo, karne karne i karne :)

Granada w 3 ostatnich meczach zdobywała po 2 bramki, może i dziś skruszy ten madrycki mur. Nadzieja umiera ostatnia, dopóki jest gdzie gubić punkty, dopóty nie ma co kończyć sezonu. Dziś zasiadam wieczorem przed ekranem i liczę na wpadkę Realu.

"Kierowniku, dej karnego, no dej"

moglby z Tomem Hanksem na bezludnej wyspie siedziec ten wiking

Ten viking wygląda jak zwykły dziad w tym image

Gdyby Ramos grał w innym zespole to nie miałby tylu bramek, bo nie gwizdaliby tylu karnych.