Kluczowe aspekty taktyczne meczu Villarrealu z Barceloną według Lobo Carrasco

Dariusz Maruszczak

5 lipca 2020, 12:00

Mundo Deportivo

2 komentarze

Fot. Getty Images

Były piłkarz, a obecnie współpracownik Mundo Deportivo Lobo Carrasco opisał kluczowe elementy dzisiejszego meczu Villarrealu z Barceloną. Podkreśla on dobrą dyspozycję gospodarzy i uważa, że Barcelona musi ograniczyć problemy spowodowane zbyt wolnym powrotem pod własną bramkę i grać skuteczniej w obronie.

Rywal w dobrej formie

Villarreal podejdzie do meczu z Barceloną w dobrej formie. Ekipa Callejy odzyskała swój dobry futbol, broni blisko siebie w ustawieniu 4-4-2 i jest najbardziej stonowanym zespołem po wznowieniu rozgrywek. Wszyscy biegają i grają dla drużyny, mając indywidualności zdolne zrobić różnicę. Jakość i solidarność.

„Rodzina grogueta” z Fernando Roigiem na czele ma wielką zaletę w postaci wsparcia i pomocy w odzyskaniu dla futbolu trzech doskonałych profesjonalistów: silnego bramkarza Asenjo, magika Santiego Cazorli, a teraz wielkiego kapitana Villarrealu Bruno Soriano. Trzy przykłady przezwyciężenia problemów zdrowotnych piłkarzy wyróżniających się wyjątkową wydajnością po bardzo ciężkich kontuzjach na poziomach fizycznym i mentalnym. Dziś zagrają pierwsi dwaj, a Bruno prawdopodobnie również dostanie minuty.

Więcej lat, mniej szybkości

Innymi silnymi punktami Villarrealu są jego środkowi obrońcy: Albiol i spokojny Pau Torres. Ponadto niepokój taktyczny, jaki wzbudza Iborra, oraz mobilność w ofensywie, jaką mają Gerard Moreno, Paco Alcácer i Carlos Bacca. Dodatkowo groźny w pojedynkach jeden na jeden jest lewonożny prawoskrzydłowy Samu Chukwueze. W meczu przeciwko Żółtej Łodzi Podwodnej Barcelona musi wiedzieć, że każda strata piłki może okazać się groźna.

Obrońcy potrzebują pomocników, a pomocnicy napastników. Barcelona musi starać się nie okazywać swojej słabej defensywnej strony związanej z brakiem szybkości podczas powrotów do obrony. Ściganie się z Semedo czy Albą to nie to samo, co mierzenie się z Piqué, Vidalem, Busquetsem czy Rakiticiem. Ostatni nie należą do szybkich piłkarzy i są zobligowani, żeby bronić przy użyciu inteligencji i wspierania kolegów. Absencja Frenkiego de Jonga jest wielką przeszkodą, żeby narzucić rytm i szybkość w drużynie Blaugrany.

Griezmann i Fati muszą być aktywni

Barcelona traci szanse na mistrzostwo przez defensywę. Statystyki są niepodważalne: Barça strzeliła najwięcej goli w rozgrywkach, a Leo Messi jest liderem wyścigu po Trofeo Pichichi, ale Katalończycy stracili już 35 goli, mając świetnego Ter Stegena w bramce. To zła wiadomość w kontekście bycia regularnym i walki o tytuł.

W ostatnim odcinku sezonu widzę, że Carvajal, Ramos i Casemiro idą na całość, co jest korzystne dla Realu, natomiast Barcelona podąża w różnym rytmie. W aspekcie ofensywnym dostrzegam, że Luis Suárez wciąż nie jest całkowicie wyleczony po kontuzji, mimo swojej niezaprzeczalnej zdolności strzeleckiej, kiedy otrzyma piłkę lub sam jej poszuka w polu karnym.

Obecnie Griezmann i Fati mają większą szybkość i odporność fizyczną, żeby utrudnić krycie rywalom i ich zmęczyć. Barça musi wygrać wszystko do końca sezonu, ale w futbolu, podobnie jak w życiu, nie ma nic ważniejszego od dzisiejszego dnia. Dla Katalończyków mogą to być złote punkty, jeśli Real przegra z Athletikiem.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Lubię analizy Lobo, facet bardzo dobrze czyta futbol. Będąc szczerym do bólu, ja jakoś nie widzę tej wygnanej z Villarealem, który walczy przecież o LM i raczej nie odpuści.

Może wyślijcie tą analizę Setienowi bo chłop pewnie dziś wyjdzie z założenia że remis jest dla nas korzystny