Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Dariusz Maruszczak

2 lipca 2020, 07:55

48 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

„Podwójna miara” – Mundo Deportivo pisze na temat sędziowania w meczach Barcelony i Realu Madryt. Kryteria arbitrów zarówno na boisku, jak i w systemie VAR są zgoła odmienne dla jednych i dla drugich, zwłaszcza po wznowieniu rozgrywek. Podczas gdy skargi Blaugrany nic nie dają, Los Blancos wygrali tylko jedno spotkanie bez kontrowersji na ich korzyść. Dziennik przedstawia też statystyki. Gerard Piqué popełnił 30 fauli i otrzymał czternaście żółtych kartek. Z kolei Sergio Ramos przekraczał przepisy 46 razy, za co został osiem razy upomniany przez sędziego. Ogółem piłkarze Barcelony otrzymali w tym sezonie 83 żółte kartki, a zawodnicy Realu - 61. Po wznowieniu rozgrywek Katalończycy byli karani w ten sposób osiemnaście razy, a Królewscy - ośmiokrotnie. Na korzyść Barçy podyktowano sześć rzutów karnych, a dla jej rywali - siedem. Z kolei Realowi odgwizdano siedem jedenastek, a konkurentom Los Blancos tylko dwie. Na górze okładki: Barcelona rozwiązała kontrakt ze Svetislavem Pesiciem po ligowej porażce, a jego następcą może zostać Jasikevicius. Real poszuka w dzisiejszym starciu z Getafe powiększenia swojej przewagi do czterech punktów. Raúl García uczynił gorzkim debiut trenera Valencii. Liverpool zadebiutuje dziś w roli mistrza Anglii w meczu wyjazdowym z Manchesterem City.

„Niepewna przyszłość” – Sport podaje, że Barcelona wciąż wierzy w Quique Setiena i oczekuje, że drużyna się poprawi, ponieważ wciąż ma szanse na walkę mistrzostwo. Klub zamierza zatrzymać trenera do końca sezonu, ale jeśli nie zdobędzie on żadnego trofeum, otworzy się debata na temat jego przyszłości. Dziennik pisze o wybuchu „sprawy Griezmanna” w Barcelonie. Ojciec i brat Francuza skrytykowali Setiena za wprowadzenie 29-latka dopiero w doliczonym czasie gry meczu z Atlético. Na górze okładki: Pesić zwolniony po porażce w Lidze Endesa. Według Sportu Real może dziś niemal rozstrzygnąć LaLigę. Z kolei Espanyol będzie zdesperowany w dzisiejszym pojedynku z Realem Sociedad.

„Przeszło obok” – L’Esportiu donosi, że Pesić i Barcelona uzgodnili zakończenie swojej relacji po klęsce w lidze, a klub zamierza zatrudnić Sarasa Jasikeviciusa. Dziennik podaje, że Griezmann, który kosztował 120 milionów, jest już problemem dla Blaugrany nie tylko ze względu na jego dyskusyjną wydajność, ale także relacje z Messim i Setienem. „Nadzieja umiera ostatnia” – Rufete szuka pierwszego zwycięstwa, aby zmienić dynamikę, która doprowadzi Espanyol do spadku. Veszprem i Kiel rywalami Barcelony w Lidze Mistrzów.

„To połowa ligi” – według Marki Real wie, że ma złotą okazję w meczu z Getafe. Zidane da odpocząć Hazardowi, a Vinicius zagra w podstawowym składzie na lewym skrzydle. Getafe przyjedzie na Di Stéfano w swoim najlepszym momencie od przerwania rozgrywek. Raúl García nadaje kierunek na Europę, a Athletic znokautował Valencię. Rodzina Griezmanna ma dość, a jego ojciec i brat oskarżają Setiena. Dziennik podaje, że kontuzje mięśniowe zadecydują o tym sezonie, a do 60% z nich dochodzi podczas ostatnich 30 minut gry. AS pisze o świętowaniu mistrzostwa przez Baskonię, podczas gdy Barça zwolniła Pesicia.

„Nie do utrzymania” – AS informuje, że szatnia Barcelony nigdy nie wierzyła w Setiena, a zarząd również czuje się rozczarowany. Ojciec Griezmanna wysłał mu wiadomość: „pan nie ma kluczyków do ciężarówki, pan jest pasażerem”. Klub planuje już nowy skok po Neymara. Na górze okładki: Real bez Hazarda postara się zrobić wielki krok do przodu przeciwko najlepszemu Getafe w historii. Dziennik podaje, że Diego Simeone rozważa pozostanie Carrasco w klubie po jego występie w meczu z Barceloną. Barça pożegnała się z Pesiciem, którego może zastąpić Jasikevicius. Federacja zaakceptowała fuzję żeńskiej drużyny Realu z Tacon.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Przed Barcą idą chude lata.Takie są smutne fakty.Obecna drużyna to zlepek starych i nasyconych sukcesami kocurów którzy od wielu lat wybierają trenera takiego jaki im się podoba.Skutkiem tego jest słabe przygotowanie motoryczne zespołu.Messi,Suarez,Pique,Busquets,Rakitic są kotwicą która ze względu na wiek wolno opada na dno i ciągnie za sobą klub.Moim zdaniem przyszły sezon będzie gorszy od obecnego jeśli w klubie nie dojdzie do radykalnych zmian.Charakterny trener który chwyci to całe towarzystwo za mordy i wprowadzi dryl w drużynie na wzór Kloppa potrzebny jest na już.Jeśli wybór nowego trenera naszym gwiazdom się nie spodoba to należy ich z hukiem wypier...ć z klubu.Przecież ci ludzie zarabiają grube miliony za sezon.W normalnej pracy jak nie wykonujesz poleceń szefa to wylatujesz z roboty.Gó..o mnie obchodzi,że to przecież Messi,co on nie zrobił dla klubu.........To czas przeszły,jak nie będziemy patrzeć w przyszłość to Barcelona stanie się średniakiem w Europie.Real Madryt nam odjechał sportowo na wiele lat.W przyszłym sezonie będzie widać tę różnicę.Dlaczego?Spójrzcie jakiego mają trenera,jak sobie poradzili z odejściem C.Ronaldo,jak inwestują w drużynę sprowadzając młodych,utalentowanych zawodników.Pomyślcie,co my będziemy przechodzić jak odejdzie Messi a stanie się już to niedługo.On ma 33 lata i mam nadzieję,że to jego ostatni kontrakt w Barcelonie.

@lordziom Nie wiem skąd to czoło bicie przed Realem. Fakt że środek pola i trenera mamy obecnie fatalnego i stąd mają oni lekką przewagę, po raz pierwszy od ponad 10 lat. Tyle że Real ewidentnie i na siłę jest prowadzony przez sędziów do mistrzostwa, niemal za wszelką cenę. Podobnie jak to było, gdy ostatnim razem zdobyli mistrzostwo la liga. Gdyby nie to, to dalej na pierwszym miejscu byłaby ta najsłabsza od lat Barcelona. Fakt że brakuje pomysłu trenerom, a stara gwardia ma zbyt duży wpływ na decyzje sztabu szkoleniowego. Wynika to z faktu słabego mentalu Setiena i chyba słabej pozycji zarządu po ostatnich aferach. Myślę że powinien przyjść trener z charakterem, a przede wszystkim z reputacją- Blanc, Wenger lub inny tej klasy.
Druga sprawa to Pjanic, przyjście bośniaka, powinno przywrócić przewagę w środku pola nad Realem i powrót do dominacji w lidze. Także widoczna zmiana roli Messiego z egzekutora na kreatora, wróży dalszy dobry czas Barcelony w najbliższych latach. Konieczne jest sprzedanie Alby, Umtitiego, Vidala, Semedo. Ta drużyna to ciągle ścisły top światowy. Ostatni mecz pokazał ciągle ogromny w niej potencjał. Real owszem lepiej zarządza młodymi talentami ale to wcale nie oznacza większego potencjału ogólnego tej drużyny. Ten bowiem zależy także od zmian w Barcelonie, które nieuchronnie nadejdą w najbliższym sezonie.

@lordziom Zgadzam się z Twoją opinią. Myślę, że jedynym trenerem, który miałby posłuch i przy okazji nie robiłyby mu fochy Messiego, Suareza etc. byłby Xavi. Gość w tym klubie jest legendą i ma obycie z wszystkimi rozgrywkami. Podejrzewam, że Xavi nie miałby problemów z posadzeniem na ławie Suareza, Busquetsa, Rakiety i każdego innego, kto nie jest odpowiednio przygotowany. Wychował się w tym klubie i sam doświadczył tego, że trzeba zaufać młodym. Bez niego nie widzę żadnej szansy na drastyczną zmianę pokoleniową w klubie. Uzależniliśmy się tak od Messiego, że bez niego nie ma co liczyć na jakiekolwiek sukcesy, ponieważ cała "taktyka" jest dopasowana do niego - nie ma Messiego na boisku - nie ma pomysłu na grę. Pomimo meczu co trzy dni on nie jest rotowany, nawet w końcówkach nie siada na ławce. W meczu z Atleti Puiq zagrał z pazurem, zadziornie i robił ruch. Fati gra chaotycznie, ale też wprowadza ożywienie. Także konkludując, jeżeli w najbliższym czasie nie zmieni się zarząd, trener i skład, to przed nami wiele lat posuchy.
« Powrót do wszystkich komentarzy