Ivan Rakitić przywraca nadzieję

Maciej Łoś

23 czerwca 2020, 20:41

319 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:0

Herb FC Barcelona

Athletic Club

ATH

  • Ivan Rakitić 71'

Barcelona wygrała z Athletikiem 1:0 w meczu 31. kolejki LaLigi. Jedyną bramkę strzelił w 71. minucie Ivan Rakitić.

Barcelona wyszła na pierwszą połowę z zupełnie innym nastawieniem niż podczas spotkania z Sevillą. Widać było zaangażowanie i ambicję. Athletic potwierdził jednak, że jest niewygodnym rywalem dla Katalończyków. W 12. minucie meczu po raz pierwszy obrońcom Barçy urwał się Iñaki Williams, ale oddał nieprecyzyjny strzał. Przed meczem dziennikarze La Vanguardii zwracali uwagę na szybkość hiszpańskiego napastnika. Chwilę potem dwukrotnie z dobrej strony pokazał się duet Griezmann-Suárez. Francuz podawał, a Urugwajczyk uderzał na bramkę, jednak zrobił to bardzo niedokładnie.

W 23. minucie ponownie było groźnie w polu karnym Marca-André ter Stegena. Po raz kolejny sytuację miał Williams, ale tym razem również zabrakło mu szczęścia. Podopieczni Quique Setiena nie zamierzali jednak oddać pola gościom i szybko odpowiedzieli kontrą. Kibice mogli zwrócić uwagę, że piłkarze Barcelony stosowali wysoki pressing. W 32. minucie dziesiątą żółtą kartkę w sezonie zobaczył Sergio Busquets. 

Następnie tempo meczu siadło, a obydwu drużynom brakowało konkretów w ataku. Barcelona wymieniała kolejne podania, jednak nie przynosiło to wymiernych korzyści pod bramką Athletiku. Pod koniec pierwszej połowy uaktywnił się Leo Messi, ale i on nie potrafił strzelić pierwszego gola w meczu.

Barcelona mogła objąć prowadzenie w 54. minucie, kiedy to Messi znalazł w polu karnym dobrze ustawionego Antoine’a Griezmanna. Francuz nie przyjął jednak dobrze piłki i zaprzepaścił tę niezłą sytuację. Gra gospodarzy ożywiła się po wejściu Riquiego Puiga, który zmienił bezbarwnego dzisiaj Arthura. W 64. minucie na boisku zameldowali się Ivan Rakitić i Ansu Fati. Młody skrzydłowy mógł zdobyć bramkę już w pierwszym kontakcie z piłką, jednak futbolówka uderzona przez niego głową poszybowała ponad poprzeczką.

W 71. minucie meczu wreszcie nastąpiło to, na co czekali wszyscy kibice Barcelony. W polu karnym Athleticu doszło do zamieszania, w którym jak zwykle najlepiej poradził sobie Leo Messi, który szczęśliwie posłał piłkę do Ivana Rakiticia. Chorwat nie zastanawiał się długo i uderzył na bramkę Unaia Simona, strzelając swojego pierwszego gola w tym sezonie LaLigi.

Zdobyta bramka zrzuciła ciężar z zawodników Barçy, którzy złapali wiatr w żagle i jeszcze ambitniej zaczęli atakować na połowie rywala. W 80. minucie swoją markową akcję rozegrał Leo Messi. Argentyńczyk dostał piłkę na skraju pola karnego z prawej strony i zbiegł z nią do środka, a następnie technicznym strzałem uderzył na bramkę. Kapitanowi Barcelony zabrakło jednak odrobiny precyzji.

Athletic przypomniał o sobie w 84. minucie meczu, gdy świetną sytuację zmarnował rezerwowy Raúl García. Błąd popełnił w tej akcji Ter Stegen, który niepewnie wychodził do piłki i źle obliczył tor jej lotu, jednak ostatecznie wszystko skończyło się szczęśliwie dla niemieckiego bramkarza. Dwie minuty później Leo Messi miał okazję strzelić gola z rzutu wolnego, ale uderzył w mur. Argentyńczyk spróbował raz jeszcze chwilę później, tym razem z gry po podaniu Ansu Fatiego, jednak i tym razem zabrakło niewiele. Młody skrzydłowy w doliczonym czasie gry trafił w słupek, a w ostatniej akcji Leo Messi ponownie trafił w mur z rzutu wolnego.

Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu Barcelona wraca na fotel lidera LaLigi przynajmniej do jutrzejszego meczu Realu Madryt z Mallorcą. W następnej serii gier podopieczni Quique Setiena zagrają na wyjeździe z Celtą Vigo. Spotkanie to zostanie rozegrane w sobotę 27 czerwca o godzinie 17. Z kolei Królewscy dzień później zmierzą się z Espanyolem.

Skład FC Barcelony: Ter Stegen - Semedo, Piqué, Lenglet, Jordi Alba - Busquets (64' Ivan Rakitić), Arthur (55' Riqui Puig), Vidal - Messi, Griezmann (64' Ansu Fati), Suárez (85' Braithwaite).

Ławka rezerwowych: Neto, Iñaki Peña, Rakitić, Braithwaite, Umtiti, Junior Firpo, Riqui Puig, Collado, Fati, Araujo, Monchu i Cuenca.

Skład Athleticu: Unai Simon - De Marcos, Núñez, Yeray, Balenziaga - Vesga, Unai López (57' Dani García), Lekue (69' Capa), Sancet, Córdoba (57' Muniain) - Williams (69' Villalibre).

Ławka rezerwowych: Herrerin, Martínez, San Jose, Muniain, Larrazabal, Dani García, Capa, Raúl García, Kodro, Villalibre, Vencedor, Vivian.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Po wznowieniu i dobrym meczu na Mallorce widać równie pochyłą w naszej formie. Wiem że nasz zespół może w każdej chwili wystrzelić z formą na plus ale zaczynam powątpiewać powoli że Real gdzieś straci punkty. Jednak mocna przebudowa składu jest potrzebna od zaraz. Szkoda że nie zrobiono tego wcześniej bo w tych warunkach ekonomicznych możemy jedynie stawiać na wychowanków. Ewentualna sprzedaż Griezzmanna może dać środki na jakichś niezłych grajków. Powątpiewam ze Setien da radę przebudować zespół. VeB

Problemem jest stary beton, nie ma swiezosci, wszystko opiera sie na Messim, to jest zbyt czytelne, zbyt nudne. Patrzac na Real nie wiesz komu zagra Modric, Kroos, czy Casemiro. U nas wszystko na Messiego i to jego wina bo sam wywiera taka presje

Messi to widzi tylko dwóch piłkarzy na boisku... towarzystwo wzajemnej adoracji!

Po wczorajszym meczu już nie mam złudzeń i nie wyobrażam sobie następnego sezonu opierającym się tylko na Messim i na Suarezie przeszło 33 letnich zawodnikach. Ci zawodnicy ewidentnie nalegają żeby wszyscy grali pod nich.
Tak się tytułów nie zdobędzie.
O ile Messi powinien zająć pozycję w środku pola, o tyle z Suarezem powinniśmy się pożegnać, albo ostatni rok zrobić z niego rezerwowego.

Kolejny mecz i kolejny w którym duet Messi-Suarez dokonują dziwnych wyborów rozwiązania akcji. Bolą oczy od tego. Żeby nie było, że jestem gołosłowny to po obejrzeniu skrótu pozwoliłem sobie na odnotowanie następujących sytuacji (z samego skrótu).
1. Minuta 03:58 - Messi powinien podać do Griezmanna,ten miał czystą pozycje do oddania strzału, czekał i czekał, tuptał i dreptał..
2. Minuta 14:00 - tutaj Griezmann powinien tak opierdo..ć Suareza za brak podania,że powinni to słyszeć w Madrycie. Griezmann był w pełnym biegu, obrońca nie zdazył by się nawet obrócić.
3. 14:30 - najpierw Suarez zagrywa do tyłu do Messiego (znowu mając po lewej Griezmanna), a potem widać wchodzącego Albe jak pociąg TGV i co? Messi widząc to, robi kółeczko i do Suareza.
Co to jest ja się pytam? Czar par, duety do mety? Taki Klopp, czy nawet Gattuso to rozszarpał by w szatni za takie zagrania. Strzeliliśmy jedną bramkę z czystego przypadku, fart który przedłużył agonię tego sezonu, bo ten mecz nie wlał we mnie ani trochę nadzieji na lepszą grę.

takiej paranoi w grze Barcy to długo by szukać. Bayern Heynckesa pokazał gdzie sobie można wsadzić posiadanie piłki.

Moim pomysłem na obecny skład byłoby wobec tego:
1. Messi przesunięty do pomocy - i tylko do pomocy
2. Suarez zamienia się miejscami z Greiezmannem.
3. Pomoc zostaje jak dotychczas - czyli z Messim znajdującym się za Suarezem i Greizmannem - zostaje trzech piłkarzy.

Ustawienie wyglądałoby 442 z Messim jako pomocnikiem.
Czemu tak ? Messi potrafi w asysty. Proste. On nie może być wszędzie.

Kurde jeśli wróci FdJ to marzy mi się zestawienie w pomocy. On na DM + Arthur w środku i Puig. Aczkolwiek raczej wątpliwa sprawa.
Mimo wszystko fajnie będzie spojrzeć na pomoc bez Busiego.
Co do składu to trener też powinien w klońcu budować kogoś. Albo Martin albo Fati. A jeśli wchodzą jako zmiennicy to 60-65 min. Wtedy można zobaczyć ich prawdziwy wpływ na grę.

Jednak młodzi piłkarze dają ten powiew to właśnie teraz odróżnia nas od Realu - oni tam ciągle wystawiają 1,2,3 młodzieńców którzy grają "inaczej" i dlatego tworzą sobie więcej okazji strzeleckich - co prawda często taki Vini je marnuj ale jednak dzieje się więcej. Myślę że ZZ więcej ryzykuje i pozostaje pytanie czy to przyniesie mu pozytywny efekt - ja myślę że tak właśnie może być - Real jest o krok od nas jesli chodzi o przebudowywanie składu. Setien powinien w każdej formacji mieszać doświadczenie z młodością od 1 minuty.

@Dzieniu wzywam cię. mam screena. Wiesz pewnie o co chodzi!

Wejście Fatiego orzeźwiło grę a zmiana Puiga wyraźnie przyśpieszyła wymianę podań zespołu tak więc brawo chłopcy! ;p

Dobry pressing, ale marnowany przez brak przejścia do kontrataku po przejęciu piłki. To należy zdecydowanie poprawić. Potrzebny zdrowy Dembele, więcej Fatiego i bardziej wykorzystany Griezmann. Wiem, że Griezmann jest niepopularny, ale moim zdaniem może zdać egzamin.

Jeśli ktoś myśli ze z taką grą ugrają cokolwiek w lidze czy CL tooo powodzonka

Wynik dobry ale to co My gramy to flaki z olejem

Oglądałem skrót i gdyby Suarez zamiast strzelać na pałe zagrał do pięknie wychodzącego na pozycje Griezmana, to byśmy dziś chwalili Antka za dwie brameczki, ale No cóż znów jest najgorszy.

Gramy już trochę szybsza piłkę, chociaż to jeszcze nie to co powinno być. Jest dużo wyższy pressing i atak od razu po stracie. To już są dwie rzeczy których nie było za Valverde. Nie zmienne jest to, że tracimy kontrolę nad meczem w pewnych okresach i przez te 10-15minut rywal może strzelić bramkę czy nawet dwie. Arthur to powinien siedzieć na ławce żeby Juventus nie zauważył że chce zapłacić 70mln za piłkarza, który nic ciekawego nie wnosi do gry.

Ale trzeba szukać pozytywów:
1. Dobre zmiany.
2. Próby gry 1 na 1 nie tylko Messiego (głównie mam na myśli Fatiego).
3. Znowu czyste konto.
4. Wygrana i postawiona presja na białych.
5. Najważniejsze: zmiany zrobione na tyle wcześnie zeby można było ocenić zawodników.

Taktyka na mecz... podaj każdą piłkę do Messiego. Nie może się cała gra ofensywna opierać tylko na Messim. Zawsze to się jakos rozkładało, a teraz wszystko Messi. Griezmann kolejny mecz biega przestraszony. Suarez dużo chce a mało wychodzi. Jestem pewny, że 40 letni Xavi wyglądał by dużo lepiej od Arthura w tym meczu. Ciężko ocenić grę Vidala, duzo biega walczy, ale ma problemy z dokładnym podaniem.

Potrzeba przewietrzyć szatnie. Niektórzy są przesiąknięci sukcesami, wygrali wszystko co się da.
Wprowadzić młodych i przytulić nieco starszymi.

W LM jak przejdziemy Napoli to trzeba się modlić żeby nie trafić na Bayern i City bo nas rozjada niestety

za ciasno na takie klepanie

Jezus Maria dobrze ze tam był Rakitic, inaczej poszłoby kolejne podanie do Messiego

Drodzy fani FCB! Z miłości bezgranicznej, która łączy mnie z FC Barceloną od wielu lat chciałbym zrobić sobie tatuaż z Naszym Herbem i napisem.
Jestem z Krakowa. Jeśli ktoś robił w tych okolicach coś podobnego i mógłby polecić jakiś salon/wzór byłbym bardzo wdzięczny za wiadomość.
Dzięki i pozdrawiam wszystkich!

Poproszę więcej Puiga i Ansu. Jak zobaczyłem z początku trenera Bilbao, myślałem, że to Victor... Niezłe spotkanie, Fati wygląda coraz lepiej na tym skrzydle, Riqui sporo pracy w pressingu i kilka świetnych zagrań. Widać, że nie ma chłopak presji, by podawać tylko Leo. Barca potrzebuje urozmaicenia, które daje Riqui.
Momentami patrząc na Ansu, jakbym Neya ogladal, coraz ciekawszy i urozmaicony zakres dryblingów.

Oczywiście należy a nawet trzeba chwalić Puiqa za rozruszanie środka pola, Rakiticia za postawę po wznowieniu rozgrywek oraz Ansu Fatiego za rozbujanie lewego skrzydła, ale proszę nie zapominać o Pique, który dzisiaj zagrał jak profesor - zgasił Inakiego Williamsa jak kiepa, miał naprawdę kilka zajebistych przechwytów, w których wykazał się b. dobrym czytaniem gry i przeglądem pola i na dodatek udzielał się (w pozytywnym sensie) w rozegraniu piłki. Póki co trzeba przyznać, że wspólnie z Lengletem uzupełniają się wyśmienicie.

Fati, Puig i Rakitic ktorzy obecnie bardzo zasługują na pierwszy sklad Barcy.
Mam nadzieje, że Fati wskoczy na miejsce Griezmanna, a Puig na miejsce kontuzjowanego de Jonga. Widac ta młodzieńcza chęć do gry...

No i o to chodziło, wreszcie coś się ruszyło, od początku było widać zmianę, dużo życia i ruchu. Pierwsze 15 minut było niemal wymarzone jak na ostatnie występy, nawet Griezmann coś pokazał, znów głównie polegaliśmy na Messim, ale tym razem miał on z kim rozegrać, bo było znacznie więcej ruchu bez piłki. Niestety potem siedliśmy i zaczynało to przypominać poprzednie mecze.
Wtedy Setien zareagował tak jak powinien - Puig za Arthura, strzał w dychę, to co ten chłopak nam dał w tym meczu nie da się przecenić, ogromna chęć do gry, pokazywanie się ciągle do podań, świetne utrzymywanie się przy piłce, praca w defensywie i przede wszystkim pomysł i nieprzewidywalność, super przerzucał do Semedo, dużo widział i nie bał się ryzyka.
Kolejna świetna zmiana - Fati za Griezmanna, ale miałby wejście smoka (ta mina schodzącego Antoine'a :D ), a później prawie asysta i słupek, szkoda że Alba nie miał już siły z nim pograć, ale i tak pokazał się bardzo dobrze, szybkość, spryt i technika.
Obrona zagrała świetnie, były zgrzyty, ale nie ma co narzekać. Pozytywny występ Semedo, duże zaangażowanie w ataku, świetnie wchodził na pozycje, ale niestety nadal nie wie co robić z piłką, wyjątkiem fenomenalna prostopadła piłka do Messiego, to powinna być brama.
Kolejna świetna zmiana - Rakitic za Busquetsa, Ivan zrobił co powinien, ładnie się pokazywał i angażował, no i świetne wyczucie czasu przy bramce.
Vidal ogólnie pozytywnie, ale było sporo błędów i głupich strat, jednak taki zawodnik na Athletic jak znalazł.
Suarez już wyraźnie lepiej, po prostu potrzebuje czasu.
Ogólnie rzecz biorąc, idzie nowe i błagam na litość boską, nie zatrzymujcie tego! Fatiego nadal trzeba oszczędzać, ale Puig wchodzi na grubo i grzechem byłoby go kisić na ławce, nie twierdzę, że powinien zaczynać każdy mecz, ale w każdym powinien się pojawić.
Pobudzili mój apetyt, nie powiem.

Brawo Puig ,Fati,Rakitic:)plus kolejny mecz bez straty bramki:)dobry presing i wypriwadzrnie minus brak konkretów

Puig i Fati powinni grać w podstawowym składzie ... Tylko po nich widać chęć do gry ...

Ledwo, ledwo. Ale się udało. Wejście Puiga najlepsze. Szkoda, że Fati w słupek trafił.
To, że obaj nie weszli w drugiej połowie z Sevilla od razu po przerwie to grrrr... Setien dziadzie....
Trzeba przyznać, że Rakieta po tej przerwie prezentuje się wyraźnie lepiej. I fizycznie i w tym co robi na boisku. Brawa za bramkę. Jakkolwiek by mnie nie irytował ostatnimi czasy, dziś zrobił robotę. ( Ale ten tytuł to już trochę przesada :P )

Ja chyba mam deja vu z pracy Waldka

Taka gra na czas nie przystoi drużynie tego kalibru. Z całym szacunkiem ale Leganes może grać na czas tak jak dzisiaj to było.

Tragedia i wstyd to jedyne słowa dobrze opisujące grę Barcy. Jedynie Puig faktycznie wniósł świeżość i trochę polotu

Strasznie ciężko się to ogląda... opornie to idzie do przodu... Puig i Fati dali powiew świeżości ale raczej to nie wystarczy na wyciągnięcie mistrzostwa w tym roku... Wydawało się, ze Setien taki fan stylu Barcy, tiki taka itd... a jak dostał Barcę w swoje ręce to mam wrażenie, że sam nie wie co ma z tym zrobić... i się chłop gubi. Może jednak za wysokie progi dla tego Pana... brak jakiegokolwiek widocznego pomysłu na grę i rozegranie i to nie mówię tylko i wyłączni o tym meczu... to niestety widać od samego początku jak przejął drużynę...

Typowe męczarnie Barcelony w tym sezonie najważniejsze że ten gol został wciśnięty . Mam nadzieje , że w kolejnym meczu Griezmann usiądzie sobie na ławce bo szczerze nie mogę na niego już patrzeć zdecydowanie bardziej mi się podoba Fati , Barcelonie potrzebna jest ruchliwość , Francus ani na skrzydle ani w środku, na pozycji Messiego wiadomo że nie będzie grał a Fati to jest przebojowość taka trochę gorsza wersja Neymara jednak lepsza taka niż żadna ! Zawsze można tego Griezmanna z ławki wpuścic kiedy trzeba będzie gonić wynik jednak błagam już nie od pierwszej min . Braithwaite to taki chłop co więcej drużynie daje wchodząc z ławki myślę że jego miejsce w momencie gdy Suarez jest zdrowy jest na ławce , może wchodzić na ostatnie 15 min i wtedy robi najwięcej . Ogólnie duży plus dla Setiena za zmiany w tym meczu .

patrząc na grę Ansu zastanawiam się po co nadal poruszany jest temat clowna neymara, Fati za 2-3 lata będzie dużo lepszy niż brazylijczyk za którym nie ma co płakać, bo jest zwykłym najemnikiem (umiejętności duże ale mózgu brak), a Rakieta chyba przypomniał sobie dzisiaj mecze z pierwszego sezonu na camp nou gdzie robił różnice!

Jak przyjdzie Lautaro to jedyne co zmieni to liczbę Argentyńczyków w zespole. Podzieli los Cou, Dembele i Griezmanna. Tu potrzeba czterech takich Martinezów.

Dzięki Rakieta z 3 pkt :)

Nie wiem jak Wy ale ja mam takie odczucie ze czasem piłkarze Barcy boja się puścisz Semedo ta prawa strona. Skubany jest bardzo szybki i nie raz mógłby zrobić przewagę przez swoją szybkość

Mam wrażenie że puiq i fati tak na siłę jak reszta nie pchali wszystkiego do messiego, i od razu lepiej to wyglądało, a nie tylko kółeczko i do messiego
Komentarz usunięty przez użytkownika

Dobra intensywność brawo
Najlepszego Leo zdrówko.

A - i oczywiście wielki szacun dla Rakiety. Skubany już nie raz władował mega ważną bramę i nie inaczej było dzisiaj. Fajne zmiany zrobił Quique i to one dały nam zwycięstwo.

No i dobrze że 1:0 bo bol dupy białych będzie większy już widzę te żale wylewane jaka ta Barca słaba itp ale jakby oni grali na 1:0 to meczycho zajebiste by było żal mi takich ludzi

Wszedł Puig weszło zycie na boisku, taka prawda

W następnym meczu Fati z Puigem od początku innej opcji nie widzę to jak dali polotu i zmienili obraz gry, zasłużyli żeby w następnym meczu zagrać od 1 minuty.

Była walka, było serducho na boisku, brakowało tylko jeszcze jednej bramki żeby bez stresu oglądać mecz :) A tak serio to dobrze to wyglądało. Do tego widać ile znaczy świeżą krew, zmiana Puiga i Fatiego LUX!

Ja czekam tylko jak kiedyś przy jednobramkowym prowadzeniu w końcówce Messi chcący za wszelką cenę strzelić gola straci piłkę i ten mecz zremisujy lub przegramy.

Od momentu wejścia Puiga i Fatiego na nowo chciało mi się oglądać to spotkanie. Jasne - popełniają błędy, ale przede wszystkim widać w nich świeżość, pomysłowość i zaangażowanie. Poza tym mam wrażenie, że obaj mają charakterystykę zawodników, jakich nam brakuje - prawonożny lewoskrzydłowy z dobrym przyspieszeniem i dryblingiem oraz drobny rozgrywający, który mądrze szuka przestrzeni i potrafi błysnąć nieoczywistym podaniem. I dziękuję, być może w dobie kryzysu nie ma co szukać wzmocnień z zewnątrz.

Fati zaczyna przypominać swoimi ruchami Ronaldinho :D czy Wy też to zauważyliście? Chłopak zaraz będzie kluczowym skrzydłowym, Puig dużo dużo lepszy od Arthura.Powinien grać coraz więcej, zdecydowanie.

Przez tę grę to ja zapomniałem już jak to jest jak Suarez albo Messi zdobywają gole...
Komentarz usunięty przez użytkownika

Puig i Fati to jest podstawa od teraz.

To co zrobił Fati wystarczyło żeby ocenić go wyżej niż Griezmanna

brawo fati! czuje lawke w nastepnym meczu

Jak Fati i Riki nie wejdą do podstawowego składu to ten trener jest głupi i ślepy, rozruszali Barcelonę i zrobili więcej niż koleś za 100 mln

Myslalem ze zmiany mozna wykonac jedynie 3 razy (do pieciu graczy podczas 3 zmian), jak to w koncu jest?

krew mi leci z oczu jak na nich patrzę

Młodzież na boisku i odrazu widać świeżość

Podoba mi się w tym meczu walka widać że naprawdę im zależy uważam że trzeba to docenić a wierzę że jeszcze zobaczymy piękną grę

I tam powinien messi grac. Na boku