Marca: Problem z pensjami dla wypożyczonych zawodników

Maciej Łoś

3 czerwca 2020, 18:56

Marca

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Wypożyczeni piłkarze mogą okazać się dodatkowym problemem dla klubów podczas wydłużonego sezonu. Ich umowy miały się skończyć 30 czerwca, ale zostaną przedłużone automatycznie do końca rozgrywek. Nie jest jednak jasne, kto przez ten czas będzie opłacał pensje zawodników. Całą sytuację opisuje Marca.

Barcelona ma czterech zawodników z pierwszej drużyny, którzy przebywają obecnie na wypożyczeniach. Chodzi o Philippe Coutinho, Carlesa Alenę, Rafinhę i Jean-Claira Todibo. Według pierwotnych umów mieli oni powrócić do klubu 30 czerwca. Pandemia koronawirusa i wydłużenie sezonu w większości lig europejskich sprawiły, że zawodnicy ci pozostaną w innych zespołach do końca rozgrywek krajowych, a w przypadku Coutinho do końca Ligi Mistrzów. 

Ani UEFA, ani LaLiga nie doprecyzowały jednak kwestii, kto będzie płacił pensję tym zawodnikom przez kolejny miesiąc lub dłużej. W przypadku Barcelony chodzi o kwotę 8 milionów euro. Biorąc pod uwagę kłopoty finansowe i limit płac klubu, może to być dodatkowy problem dla zarządu. Sam Philippe Coutinho przez ten czas zarobi 5 milionów euro. Nie można także zapominać, że Bayern zapłacił 8,5 miliona euro za wypożyczenie zawodnika tylko do 30 czerwca. Na razie nie wiadomo, czy Barça może ubiegać się o dodatkowe pieniądze za ten przedłużony czas. 

Inną kwestią związaną z przedłużeniem wypożyczeń jest w przypadku Barcelony potrzeba uzyskania 69,5 miliona euro ze sprzedaży swoich zawodników przed końcem czerwca, a jednym z kandydatów miał być Jean-Clair Todibo. Jeśli to się uda, niewiadomą pozostaje to, czy nowy klub Francuza będzie chciał płacić jego pensję za dodatkowy miesiąc, w którym będzie dokańczana Bundesliga.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wypożyczenie zawodnika powinno trwać do końca obecnego sezonu, także i koszty wypłat powinny ponosić kluby do których zawodnik został wypożyczony. Nie widzę tutaj innego sensownego rozwiązania.

Teraz właśnie wychodzi sposób zarządzania i podpisywania kontraktów z jakimiś bzdurnymi zmiennym, bonusami itp. Kasa jest pusta, a dodatkowych opłat przybywa. Battomeu out jak najszybciej razem z Abidalem i całą pseudo kadra zarządzająca.

Tak się dzieje jak debile rządza klubem, rekordowe przychody co roku a nic nie potrafili odłożyć bo trzeba było kupować zawodników po 100 milionów, i teraz myślą o następnych takich transferach, kontrakty zawodnikow podpisywać ktych nikt o zdrowych zmysłach by nie podpisal a teraz kryzys przyszedł i zaczynają się kłopoty. Klub chwalący się jedna z lepszych szkolek robi najgorsze (najdroższe) transfery i wydaje najwięcej na pensje a ludzie dalej śmieją się z City czy Psg bo to kluby bez historii budowane za pieniądze ręce opadają. Nasz zarząd jak nie odejdzie to rozpieprza ten klub jak PiS Polske

Skoro kluby będą mogły z nich korzystać do końca przedłużonego sezonu to inna opcja niż płacenie przez nich pensji będzie po prostu chora.

No jaja by były jak byśmy płacili pensję Coutinho i zostawili go do końca LM w Bayernie a on w meczu z nami był by najlepszym zawodnikiem i zdecydował o awansie Niemców. To już był by szczyt mądrości naszego prezesa.

Według FIFA sezon trwa do końca rozgrywek wiec to kluby gdzie są wypożyczeni powinni to robić do końca rozgrywek. Bartek szuka usprawiedliwień na temat swojego budżetu na ten sezon. A marca do bajki pisze..

No Barca będzie płacić umowy są na termin