Catalunya Radio: Josep Maria Bartomeu znów prosi piłkarzy o obniżkę wynagrodzeń [Aktualizacja]

Dariusz Maruszczak

3 czerwca 2020, 10:15

Catalunya Radio, Mundo Deportivo, Marca, AS

50 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Temat obciążenia budżetu FC Barcelony zarobkami piłkarzy znów pojawia się w hiszpańskich mediach
  • Jak informuje rozgłośnia Catalunya Radio, prezydent Josep Maria Bartomeu kolejny raz miał zwrócić się do zawodników z prośbą o obniżenie wynagrodzeń
  • Według RAC1 gracze wykluczają wyrażenie zgody na następne cięcia

Bartomeu miał rozmawiać na ten temat z piłkarzami 23 maja podczas wizyty w Ciutat Esportiva w trakcie treningu pierwszego zespołu. Prezydentowi towarzyszyli wówczas dyrektor generalny Oscar Grau i Albert Soler. Zdaniem Catalunya Radio ewentualna obniżka pensji miałaby wynosić mniej niż 10 milionów euro, a gracze nie odpowiedzieli jeszcze na tę propozycję. Z kolei rozgłośnia RAC1 informuje, że zawodnicy nie chcą zaakceptować kolejnej redukcji.

Cięcia mają być spowodowane sytuacją finansową klubu, która ucierpiała w związku z pandemią. Jak podawały hiszpańskie media, FC Barcelona nie mogła w tym okresie zarobić nawet 154 milionów euro. Przypomnijmy, że piłkarze zgodzili się w marcu na obniżkę wynagrodzeń o 70%, a nawet zaproponowali zwiększenie cięć, aby inni pracownicy mogli otrzymać swoje pensje w tej kryzysowej sytuacji. Mundo Deportivo podaje, że dzięki temu klub zaoszczędzi łącznie 49 milionów euro, wliczając również pozostałe sekcje sportowe. Wkrótce jednak zawodnicy znów będą otrzymywać pełne wynagrodzenia. Stan alarmowy trwa do 21 czerwca, ale wznowienie sezonu LaLigi w połowie czerwca ma spowodować powrót do wypłacania całości kwot zapisanych w kontraktach.

Inny problem wynikający z wynagrodzeń piłkarzy Barcelony porusza madrycka Marca. Dziennik przypomina, że wciąż nie ma pewności, jak zostanie rozwiązana kwestia zawodników wypożyczonych do innych klubów. Philippe Coutinho, Carles Aleñá, Rafinha i Jean-Clair Todibo mieli zostać w obecnych drużynach do 30 czerwca, a po tym okresie odpowiedzialność za opłacanie ich kontraktów znów przejęłaby Barça. Prawdopodobnie okres wypożyczenia zostanie przedłużony do końca sezonu, o jeden lub dwa miesiące, ale wymaga to porozumienia wszystkich stron, co nie jest łatwe do osiągnięcia. Tymczasem zdaniem Marki umowy tych zawodników mogłyby stanowić obciążenie dla budżetu nawet w wysokości 8 milionów euro. Te wynagrodzenia byłyby kolejnym problemem dla władz FC Barcelony, które szukają cięć i nowych źródeł przychodów.

Aktualizacja:

Dziennik AS podaje natomiast, że Bartomeu nie prosił piłkarzy o obniżkę wynagrodzeń, przynajmniej w odniesieniu do obecnego sezonu. Gracze mają zachować swoje zarobki do końca rozgrywek. To, czy pensje zostaną nienaruszone również w kolejnej kampanii, będzie zależało od sprzedaży członków obecnej kadry. Barcelona musi zarobić latem na transferach swoich piłkarzy, a jeśli tak się nie stanie, być może Bartomeu zwróci się do zawodników o zmniejszenie pensji.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Niektórzy, kwestionujący rzetelność dziennikarska As-a mają dziś niezły ból głowy. Gdyby As napisał to, co podaje @gerardromero i cat.radio byłaby tu niezła jazda po pismakach że "stolycy".
Ja się natomiast zastanawiam, dlaczego Bartomeu nie chce podać się do dymisji? Co nim kieruje, czy chce spełnić misję do końca, starając się pozostawić po swojej kadencji jak najlepsze wrażenie? Czy może stan finansów Barcelony jest w tak opłakanym stanie, że po dymisji zacząłby być ciągany po sądach, więc stara się, jak może, by wyprostować te sytuację. A może to zwykła bezczelność polityka, jego przekonanie, że to co robi, robi bardzo dobrze i przy okazji stara się zarezerwować dla siebie jakieś wygodne koryto w razie wygranej kandydata, którego popiera.
Bo wcielając się w rolę cynika i spekulując, jakbym postąpił na jego miejscu, to najłatwiej byłoby chyba opuścić ten tonący okręt i róbta co chceta, ja umywam ręce.

Niech sam sobie tez obnizy
Za jego zarzadzanie nawet o 70%

Od bardzo długiego czasu pisałem ze lecimy na krawędzi możliwości finansowych klubu i żeby nie szaleć na rynku transferowym. Nie twierdze ze przewidziałem pandemie tylko, ze zawsze trzeba brać pod uwagę nadejście kryzysu czy chudych czasów. Tej wyobraźni zabrakło i rozdmuchany na maksa budżet płacowy zaczyna nas zjadać. Zarząd i poprzednie zarządy nie miały za grosz wizji i ostrożności w działaniu.

Nie chcę być złym prorokiem, ale kasa wysycha, długi rosną w kosmicznym tempie, sponsorzy uciekają. Naszych gwiazdeczek nikt nie weźmie za miliony. Wychowanków brak, więc czeka nas walka o utrzymanie w La Liga wkrótce. A wszystko to za sprawą Bartomeu i jego kolesi. Covid też dołożył swoje, ale winny jest zarząd.

Ja to bym starał się o pieniądze ale nie kosztem tych którzy na ten klub zarabiają.. To parodia jakaś niech już będą te wybory jak najszybciej bo chłop sobie ewidentnie nie radzi.. Ja bym proponował zrzutę wśród cule jeśli tak bardzo chcą wielkich transferów to niech się dołożą, hehe może Bartek by dał coś od sb. Powoli to się robi " maq que un Club" ale parodia :)

to parodia a przy okazji najlepszy obraz rządzenia Bartka - tak wielka instytucja nie ma kasy przez kilku miesięczny kryzys....

Trochę dziwne że chcą kupować martineza i neymara razem z 250 mln euro a swoim piłkarzom obniżają zarobki

Wystarczy kupić Neymara i będzie po problemie.

"Wywieść na taczkach"
"półgłówka Bartomeu"
"Ten człowiek jest żałosny"
Czy którykolwiek piszący te komentarze wyobraża sobie czym jest zarządzanie firmą (tak, Barcelona to firma) wartą około 1 MILIARDA Euro?
Czy potraficie wskazać, kto był przygotowany na kryzys związany z wirusem?
Chcecie sukcesów, transferów, najlepszych piłkarzy. To kosztuje fortunę!
Wiem że do zarządzania Barceloną ustawia się kolejka chętnych, ale czy oni wyjmą pieniądze z kapelusza?
Nie, wezmą kredyty lub sprzedadzą następne symbole klubowe (o ile jeszcze jakieś na sprzedaż pozostały)

powinni go na taczce wywieźć jak gnoju się kiedyś wywozimy z chlewa hahah

Prosi o obniżenie pensji, a sam daje 12 +jakieś bonusy kolesiowi, który jeszcze nic takiego nie pokazał

Jest tu jakiś obronca tego półgłówka Bartomeu?

Czy Bartomeu w ogóle był jakkolwiek przygotowany na kryzys? Mam wrażenie że jego koncepcja na klub była i chyba nadal niestety jest bardzo krótkowzroczna. Szczególnie że obserwuje z jednej strony wyliczenia ile Barcelona straci i ile będzie jeszcze musiała obciąć pensje piłkarzom, a z drugiej czytam plotki że chce kupić i Lautaro, i Pjanica.

W tym roku o jakis transferach raczej możemy pomarzyć

A pamiętam komentarze "Leo powinien zarabiać jeszcze więcej, bo zasługuje". Klub to nie studnia bez dna. Gdyby Leo zarabiał 25 milionów do Dembele nie śmiałby poprosić o kilkanaście, bo wiedziałby, że trzeba zachować proporcje. Jednemu dasz za dużo to i resza się psuje.

To jest właśnie bezmyślne zarządzanie. Ten człowiek jest żałosny i aż oczy bolą jak widzę co dzieje się z tym klubem. Młodzi nie chcą przychodzić starzy pensje takie że głowa mała. Kryzys blisko.