RAC1: Ousmane Dembélé chce kontynuować swoją rehabilitację w Katarze

Dariusz Maruszczak

1 czerwca 2020, 13:00

RAC1, Mundo Deportivo, AS

34 komentarze

Fot. Getty Images

Jak donosi rozgłośnia RAC1, Ousmane Dembélé chce kontynuować swoją rehabilitację w Katarze, choć Barcelona odradza mu takie rozwiązanie.

Według tych informacji Francuz miał zwrócić się do katalońskiego klubu o możliwość wyjechania na leczenie do Dausze. Wygląda na to, że Dembélé chce kontynuować rekonwalescencję w szpitalu Aspetar, specjalizującym się w traumatologii sportowej, w którym rehabilitował się po poprzedniej kontuzji. W grudniu skrzydłowy spędził w Katarze kilka tygodni, na co zgodę wyraziła Barcelona, choć zdaniem ASa już wtedy nie była zadowolona z takiego obrotu spraw. Teraz Katalończycy odradzają piłkarzowi wyjazd. Barça chce, żeby Dembélé pozostał w klubie, aby móc bezpośrednio śledzić jego postępy w leczeniu. Przypomnijmy, że w klinice Aspetar swego czasu rehabilitował się również Samuel Umtiti. Pobyt w Dausze miał poprawić stan kolan obrońcy, ale nie rozwiązał jego problemów zdrowotnych. Niewykluczone, że to również ma wpływ na niechęć Barcelony co do wyjazdu Dembélé, który po wyleczeniu kontuzji pod koniec stycznia już na początku lutego doznał kolejnego urazu, jeszcze poważniejszego niż ten z 2017 roku.

Skrzydłowy po przejściu operacji miał pauzować przez około pół roku, więc są jeszcze szanse, że będzie mógł wystąpić w Lidze Mistrzów, do której nie mógł zostać zarejestrowany Martín Braithwaite. Trudno jednak spodziewać się, by Dembélé mógł być dla Barcelony poważnym wzmocnieniem po tak długiej absencji. Ponadto byłoby też wiele wątpliwości w związku z możliwością odnowienia się kontuzji 23-latka.

RAC1 podaje również, że Dembélé nie zamierza opuszczać Barcelony. Francuz ma wciąż marzyć o odnoszeniu sukcesów w katalońskim klubie, choć jego nazwisko często jest wymieniane przy doniesieniach transferowych dotyczących Blaugrany. Ostatnio mówiło się m.in. o możliwym włączeniu Dembélé do operacji związanej z Neymarem lub też o zainteresowaniu wypożyczeniem zawodnika ze strony Juventusu. Na razie jednak 23-latek kontynuuje rehabilitację w Ciutat Esportiva.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

jego kontuzje to wina sztabu szkoleniowego i nic więcej.

koleś bazuje na szybkości - i nikt nie potrafi odpowiednio do niego podejść.

Sam Malcom mówił, ze w Zenit trenują więcej i mocniej i treningi są rozne dla kazdego gracza, a nie takie same dla kazdego jak w Barcelonie.

Wiec wiadomo gdzie jest problem

@fenix1983 No tak, bo jego tryb życia nie ma nic do rzeczy. Jakoś inni nie łapią cyklicznie kontuzji (no może poza Samu). Co do Malcolma, to autorytet marny. Warto popatrzeć ile on się tam nagrał :P

@T^L może nie cykliczie, ale w tym sezonie chyba tylko 2 zawodników nie miało kontuzji? Alba od poczatku sezonu też raz jest, raz go nie ma. U Suareza kolano, które notorycznie się odzywa, miał wypaść na 4 tygodnie, wypadł na 4 miesiace. Wyglada na to, że amatorzy odpowiadaja za przygotowanie fizyczne w Barcelonie. W XXI w. problemem jest zdalne śledzenie postępów piłkarza w trakcie rehabilitacji? Też najłatwiej się wyżywać na Dembele, chociaż 1 kontuzja to w 100% wina Barcelony, która pozwoliła mu grać mimo, że nie był gotowy.

@fenix1983 dkkladnie byczku zgadzam sie 100 % brawo ty

@Pyziol oświecę cię, bo może o tym nie wiesz, że w każdym klubie piłkarskim są kontuzje, w każdym.

@forest w każdym klubie 90% zawodników ma kontuzje?

@Pyziol Podaj nazwiska tych 90% piłkarzy, którzy mieli kontuzję w tym sezonie.

@grejtxkrzychu wystarczy komentarz od @Yoshi94 ?

@Pyziol tak, rozwiał moje wątpliwości.
« Powrót do wszystkich komentarzy