Kwestia godzin, czyli podsumowanie porannych doniesień transferowych

Maciej Łoś

30 maja 2020, 12:00

Mundo Deportivo, Sport, AS, Tuttosport

48 komentarzy

Fot. Getty Images

Philippe Coutinho może udać się na kolejne wypożyczenie, jeśli Barcelonie nie uda się go sprzedać. Transfer Miralema Pjanicia stoi pod znakiem zapytania po tym, jak Arthur odmówił przejścia do Juventusu. Z klubu nie zamierza również odchodzić Clement Lenglet.

Philippe Coutinho

Mundo Deportivo: Brazylijczyk jest na liście życzeń takich klubów jak Newcastle, Arsenal i Chelsea. Nie wiadomo jednak, czy Barça dojdzie do porozumienia w sprawie sprzedaży Coutinho za odpowiednią kwotę. Niewykluczone, że w razie niepowodzenia transferu postara się ponownie go wypożyczyć. Katalończycy oczekują 10 milionów euro za udostępnienie swojego zawodnika na rok do innego zespołu. Dla porównania, Bayern musiał zapłacić 8,5 miliona euro za taką możliwość w obecnym sezonie. 

Miralem Pjanić

Sport: Transfer Bośniaka do Barcelony staje pod znakiem zapytania z powodu odmowy Arthura odnośnie do przejścia do Juventusu. Mistrz Włoch nie chce zgodzić się na włączenie innego zawodnika Barçy do transakcji. Co więcej, w walkę o zatrudnienie Pjanicia włączyło się PSG. Paryżanie mogliby zaoferować w rozliczeniu Marqiunhosa lub Marco Verrattiego. Barcelona wierzy jednak, że ma przewagę, ponieważ pomocnik bardzo chce zagrać na Camp Nou. Juventus z kolei szuka ewentualnego następcy Bośniaka, a najlepszym kandydatem dla Maurizio Sarriego byłby jego były podopieczny Jorginho.

Arthur

AS: Zupełnie inne informacje na temat Brazylijczyka przedstawił dzisiaj madrycki dziennik, który uważa, że w klubie wciąż panuje przekonanie, że sprawa Arthura nie została zakończona. Pomimo postawy zawodnika, który jest skoncentrowany tylko i wyłącznie na Barcelonie, dyrekcja wierzy, że włączenie go do wymiany z Juventusem za Miralema Pjanicia lub Interem za Lautaro Martíneza nie jest niemożliwe.

Clement Lenglet

Mundo Deportivo: Inter jest zainteresowany Clementem Lengletem, ale sam zawodnik nie chce odejść z Barcelony. Francuz dołączył do klubu w 2018 roku i z czasem zyskał pozycję podstawowego obrońcy kosztem Samuela Umtitiego, który miał problemy zdrowotne. Z tego powodu nie widzi potrzeby opuszczania Barçy, tak samo jak klub nie zamierza go sprzedawać.

Ansu Fati

Tuttosport: Włoskie media uważają, że jedynym piłkarzem Barcelony, którym byłby zainteresowany Juventus oprócz Arthura, jest Ansu Fati. Barça nie jest skłonna oddać swojego największego talentu, dlatego negocjacje w sprawie transferu Miralema Pjanicia będą bardzo trudne. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Verratti za Pjanicia, to jest dopiero absurd. Komuś na łeb spadło kowadło, że takie brednie pisze, albo menago Pjanicia to jakiś typ oderwany od rzeczywistości.

To wziąć Arthura za Pjanicia i dać Pjanica za Verattiego haha

Od pewnego czasu stawiam tezę, że pomimo wielu problemów z jakimi nękany jest klub, tj. tragiczne zarządzanie klubem, tragiczna polityka transferowa, zły dobór szkoleniowców największym problemem jest zbyt silna pozycja piłkarzt, takich jak:
Messi, Suarez, Pique, Alba, Busqets, Vidal i Rakitić.
Tak po prawdzie to on mogą byc tym najsłabszym ogniwem, a zarząd by nie podpaść socios zgada się na kaprysy wierchuszki.
Wiekszość z nas krytykowała i krytykuje trenerów za brak odwagi we wprowadzaniu młodzieży.
Jestem przekonany, że szatnią nie rządzą trenerzy lecz owa 7 piłkarzy, którzy zawsze muszą grać niezależnie od ich aktualnej formy.
Zważywszy, że jest jeszcze nietykalny Ter Stegen, poniekąd i Grizmann to łacznie mówimy o 9 na 11 piłkarzach wyjściowej jednastki. To można zadać pytanie w jakim w jakim ustawieniu mają wchodzić do składu mieli/mają utalentowani młodzi: Fati, Puig, Collado, a wcześniej Alenia, Perez, Cucurella, Miranda, O. Buscets i inni.
Warto zauważyć, że tylko Fati dostawał więcej minut. Mozna jednak zastanowić się czy nie dlatego, że jego menadżerem jest brak Leo Messiego?
Może podpadnem kolegom ale wg największym problemem drużyny jest zbyt duża rola wspomnianej siódemki piłkarzy, a zwłaszcza .... naszego geniusza z Rossario.
Można powiedzieć, że ta "7" jest nieruszalna.
Czy może nie dlatego Rakitić żąda od zarządu by ten zaprzeczył zamiarowi jego sprzedania, czy nie dziwi was, że cicho o odejściu "starego" Vidala, że Suarez mówi, że jest pewny, że przedłuży kontrakt(obecny upływa w maju 2021, kiedy to Luis będzie miał skończone 34 lata). Z resztą podobnie Leo (skończy 34 lata w maju przyszłego roku) i Pique.
Cała siódemka zrobiła dla Barcy wiele lub bardzo wiele, lecz wg mnie żaden z tych piłkarzy nie mają klasy Xaviego i Inesty i nie wiedzą kiedy odejść, że najlepiej odejść u szczytu sławy, a tak po prawdzie szczyt w odniesieniu do całej siódemki już minął.
Dotyczy to nawet Messiego. Ostatnio na eleven można było zobaczyć szereg powtórek różnych meczy Barcelony, w tym z okresu kiedy trenerem Barcy by Guardiola. Gra Messiego wówczas i dzisiaj to duża różnica, niestety na niekorzyść obecnej, pomimo całej klasy Leo.
Moim zdaniem klub z wielkimi honorami już teraz winien przedstawić plany klubu wobec całej siódemki, z której jedyńie z małym Argentyńczykiem klub winien przedłużyć umowę o rok, dwa i nic ponadto, umowy i to pod jednym warunkiem, a mianowicie , że Leo ograniczy swoje oczekiwania finansowe.
Trudno bowiem by klub płacił 34/35 latkowi pensję w obecnej wysokości czyli ok. 60 mln euro.
I jeszcze jedno, a mianowicie:
Klub szuka środków na zbilansowanie budżetu, środki na nowe transfery:
sprzedaż Suarez, Pique, Alba, Busqets, Vidal i Rakitić mogłaby dać od 100-150 mln (niestety nie więcej z uwagi na ich wiek) oraz zdecydowanie zredukowałaby fundusz płac.
A więc nie pozbywanie się Semedo, Lengleta czy Umtitiego, a nawet Roberto w linii obrony oraz Alenii, Coutinho, Artura, Dembele itd winno byc priorytetem zarządu lecz pozbycie się piłkarzy, którzy tak po prawdzie nie mają już większej motywacji do gry.
A więc "drogi" zarządzie i trenerze ODWAGI, takiej jaką miał swego czasu Guardiola pozbywając się Ronaldinio, Deco, Eto czy Ibrahimovicia.

Komentarz usunięty przez użytkownika

Nie wiem, co tu się dzieje? Kto od x lat planuje drużynę?

Barca, charakteryzuje się atakiem pozytywnym, z dużą ilością podań i wymianą pozycji.
Ostatnie transfery, te za duże kwoty, to Cou i Dembele... Zawodnicy skrojeni do gry z kontry.

Czyli co, gramy atak pozycyjny, a kupujemy zawodników do kontrataku? Jaki w tym sens?

Później, ci zawodnicy nie do końca się odnajdują w naszym systemie i są ogłaszani jako niewypały.

Może zamiast szukać odpowiednich zawodników do systemu, lepiej będzie zmienić system pod zawodników? Nikt nad tym nie myślał?

Messi, Suarez, Dembele, Cou, Greizmann, Fati...
De Jong, Busquets, Rakitic, Arthur, Vidal...
Semedo, Pique, Umtiti, Lenglet, Alba...

Nazwiska mamy chyba najlepsze na świecie. Na papierze hegemon. A w praktyce, ślepa wiara i podążanie za DNA Barcy, które odeszło wraz z Xavim i Iniesta.

Zamiast ogarnąć i zgrać to co mamy, to oni szukają niewiadomo czego... Co nam da Pjanic? Co nowego wniesie do gry? Znów milion podań w poprzek boiska, zero podań otwierających drogę do bramki.

Martinez to ok, zrozumiały transfer, Suarez ma swoje lata i trzeba szukać zastępcy.
Pjanic? Tylko za Rakiticia i Vidala, w obwodzie zostaje Puig i Alenia.

Jedynymi zawodnikami, z którymi powinniśmy się pomału rozstać, jest Rakitic, Pique, Busquets, Vidal, Umtiti.
Ewentualnie Cou, bo to charakterystyka podobna do Messiego, chociaż Messi to wersja której zastąpić się nie da.

Mamy szeroką ławkę, zróżnicowanych zawodników, o różnych charakterystykach. Możemy grać innym systemem z każdym przeciwnikiem. A na siłę chcemy grać tak, jak z Xavim i Iniesta.

Możemy grać z 3 napastnikami, z dwoma, z Leo jako fałszywa 9, ze skrzydłowymi lub bez. Na szybkiego Dembele z Fatim, lub na wymienność pozycji Messiego, Suareza, Greiza.

Naprawdę, mamy ogromny potencjał kadrowy, a nikt nie potrafi tego ogarnąć?

433, 4231, 442, 4411, 4222, 343, 352...

Jest tyle możliwości, a nikt, żaden trener nie potrafi tego poukładać. Wszyscy grają, tylko nikt nie wie co. Podajemy do Messiego i stoimy w miejscu.

Jedyne transfery jakich potrzebujemy, to ŚO z prawdziwego zdarzenia, i ŚN. Reszta, to małe korekty.

Cou, Rakitic, Vidal, Umtiti - out, żeby były środki.
Martinez, Alenia, Puig, Todibo i ŚO - in.
Znaczne ograniczenie roli Suareza, Busquetsa i Pique. Powinni być uzupełnieniem, doświadczeniem, charakterem z ławki, bądź w trudnych chwilach, nie kręgosłupem, na którym wszystko się opiera.
Zwiększenie (znaczne!)roli De Jonga i Greiza.

Mamy ogromny potencjał, tylko trzeba to odpowiednio poukładać, a nie tak w cały świat. Stosujemy rotacje, a nikt nie wie co konkretnie gramy. Messi gra swoje, Dembele swoje, Greizmann, Rakitic, Arthur swoje, de Jong, też... Wszyscy razem, a osobno. No i obrona dziurawa jak sito, tylko Stegen to jakoś trzyma. Żadnej wizji, konkretnego pomysłu, tylko tak wszystko i nic zarazem.

Co za palant wymyślił tą kwestię godziny. Czyta ktoś te parodie.

Bartek na serio myśli że ktoś da za Cou 100 baniek ? jak by 50 ktos dal do bedzie dobrze ...

hahaha znowu go wypożyczą aż w końcu odejdzie za Free to jest pewnie,ten zarząd to pajace powinni zapieprzać co najwyżej w Bongo Opole

Po co nam Pjanić jak mamy Coutinho za darmo ...Po co sobie utrudniać

To jest jakiś żart, że pojawiają się plotki o odejściu Lengleta, a o Umtitim cały czas cisza.

Dlaczego oni się tak upierają przy sprzedaży Cou, wiem że ma wysoką pensje a czasy są jakie są ale uważam, że powinien dostać szanse u Setiena, Valverde nie potrafił wykorzystać jego potencjału, a grajkiem jest naprawdę dobrym .

Patrząc na obecne czasy i nasza kadrę to nie koniecznie potrzebujemy wzmocnien w ofensywie. Skupiłbym się na wymianie Umtitiego za jakiegoś bardzo dobrego obrońcę i na pomocniku tylko nie Pjanic który oczywiście jest bardzo solidnym napastnikiem ale my już taki posiadamy. Potrzebujemy różnicy w pomocy i jedyni którzy mogliby coś zmienić to np. Kante czy Veratti (jeśli wróci do formy). Ewentualnie Pogba ale to trochę nie wiadoma jak sobie u nas poradzi. Jednak to co najważniejsze to ustawienie naszej pomocy, czas najwyższy najważniejsza pozycje na boisku obsadzić kimś bardziej zwrotnym i szybszym, Busi już dawno swoje najlepsze czasy ma za sobą, może ustawiony bardziej z przodu dałby drużynie więcej. De Jong na pozycji Busiego mógłby odmienić nasza grę, napędzał cały Ajax który grał niesamowicie dwa lata temu a teraz go ograniczamy nienaturalnym dla niego ustawieniem. Tylko to u nas nie nowosc wystarczy zobaczyć gdzie grali Coutinho, Griezman czy Dembele.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Czyli Arthur zostanie bohaterem Barcy obronił, ją przed zakupem Pjanicia :P

Marquinhos albo Verratti za Pjanicia, hahahahahahahahha, co za kataloński szmatławiec

Czy aż tak bardzo potrzebujemy jakiegoś transferu? W ataku mamy Griezmanna, Messiego, Suareza, Braithwaita, Fatiego i kto wie może Dembele. Nasza pomoc również liczy 5 pomocników z najwyższej półki chociaż osobiście wolałbym żeby sprzedali Rakiticia i w jego miejsce włączyli do pierwszej drużyny Alene lub Puiga, odciążyło by to budżet płacowy i parę milionów w kieszeni które w dobie kryzysu się przydadzą. Jeśli chodzi o obrone to także nie widzę wiele mankamentów jedynie nie jestem pewien Firpo. Dążę do tego, że trzeba poukładać naszą grę a nie zmieniać nazwiska bo nawet z Neymarem nasza gra wcale nie musi być lepsza, należy skupić się na sprzedaży zawodników jak Coutinho lub wyżej wymieniony przeze mnie Rakitić.

Że niby PSG odda Verattiego za Pjanicia?!? XDDD

Po co im ten Pjanic?

Pjanic za Verrattiego :) Sport ma fantazje.