Ronald Koeman: Dwie największe wady Barcelony to brak intensywności i efektywnej kontroli

Dariusz Maruszczak

28 kwietnia 2020, 14:15

Sport

18 komentarzy

Fot. Getty Images

Selekcjoner reprezentacji Holandii Ronald Koeman udzielił wywiadu dziennikowi Sport, w którym został zapytany m.in. o możliwość poprowadzenia Barcelony, przyszłość katalońskiego klubu po odejściu Messiego czy rozwój Frenkiego de Jonga.

Sport: Wiele razy widziałeś Barcelonę w akcji w tym sezonie. Podoba ci się ta Barça?

Ronald Koeman: Było trochę wszystkiego, bardzo dobre mecze i inne słabsze. Barcelona pozostaje wspaniałym zespołem ze świetnymi zawodnikami i dlatego jest liderem LaLigi.

Proszę nie odchodzić od tematu.

Barcelona nie jest już taka sama jak kilka lat temu, ponieważ nie ma piłkarzy, których miała wcześniej. Z tamtego kręgosłupa zespołu zostali tylko Piqué, Busquets i Messi, a cała trójka ma ponad 30 lat. Takie jest prawo życia. Przydarzyło się to Dream Teamowi Barcelony i reprezentacji Holandii z 1988 roku z Van Bastenem, Gullitem, Rijkaardem i mną, gdy zostaliśmy mistrzami Europy. Nic nie trwa wiecznie i trzeba wiedzieć, jak się odnowić. Czasem musimy zrozumieć, że w celu uzyskania ponownej dominacji trzeba wcześniej spędzić kilka lat na pustyni.

Jaką wadę widzisz najbardziej wyraźnie w obecnej Barcelonie?

Widzę dwa aspekty. Jednym jest intensywność. Czy ci się to podoba, czy nie, obecnie najlepsze zespoły grają w bardzo wysokim tempie przez dziewięćdziesiąt minut. Barcelonie trudno było utrzymać tę regularność. Widzieliśmy to w słynnym meczu z Liverpoolem, ale również w spotkaniu z Atlético w Superpucharze Hiszpanii. Barça miała przewagę przez osiemdziesiąt minut, wyłączyła się na ostatnie dziesięć minut, a Atlético, bardziej intensywne i świeże, ją pokonało.

A drugi aspekt?

Nie dominuje w meczach tak jak wcześniej. W tym aspekcie Barcelona musi wrócić do swoich znaków szczególnych, ponieważ to część jej DNA. Barça zawsze musi mieć kontrolę, ale bardziej efektywną.

Martwi cię, że Messi jest na końcowym etapie swojej kariery?

Leo jest najlepszy w historii. I to z dużą przewagą. Jednak jest tylko człowiekiem, nie zawsze może być panaceum na wszystkie problemy. Barça musi stopniowo przygotowywać się na tę zmianę, a nie zrobić to z dnia na dzień. Bez Messiego nic już nie będzie takie samo. Trzeba się z tym pogodzić.

Bardzo dobrze znasz De Jonga. On sam mówi, że może grać dużo lepiej.

I ma rację. Ten sezon był dla niego przejściowy, tak jak to było ze mną, kiedy przychodziłem do Barcelony w 1989 roku. De Jong jest bardzo inteligentnym chłopcem, świetnie uzdolnionym do gry w piłkę. Będzie odnosił sukcesy, jestem o tym przekonany. Szkodzi mu to, że nie gra na swojej naturalnej pozycji, tak jak w Ajaksie.

W sobotę brałeś udział w specjalnym programie na temat Cruyffa, który skończyłby 73 lata…

Johan zawsze jest obecny w naszych życiach. Spuścizna, jaką nam zostawił, jest najlepszym dziedzictwem. Był osobą, która najbardziej wpłynęła na moje życie w roli piłkarza i trenera.

Co powiedziałby dziś Cruyff na temat Barcelony?

Myślę, że powiedziałby coś bardzo podobnego do tego, co ja powiedziałem, że Barça musi odzyskać osobowość w grze. Jednak to nie jest takie łatwe, ponieważ tutaj zawsze rządzą rezultaty. On również podlegał dyktaturze wyników. Chociaż jak powiedziałem, jeśli grasz dobrze, jest większe prawdopodobieństwo, że wygrasz.

Czy jesteś zwolennikiem rozgrywania meczów bez udziału publiczności?

To zło konieczne i wydaje się, że tak właśnie będzie w Anglii, Hiszpanii, we Włoszech i w Lidze Mistrzów. Granie bez publiczności jest smutne, ponieważ futbol jej potrzebuje.

Przełożenie mistrzostw Europy na następny sezon zmieniło twoje plany?

Szkoda, ponieważ podchodziliśmy do turnieju w dobrej formie i mieliśmy pierwsze trzy mecze w Amsterdamie. Osobiście bardzo mnie niepokoi, jak będzie wyglądał następny sezon. Nikt nie wie, jaki będzie terminarz, ale obawiam się, że spotkania będą odbywać się co trzy dni, ponieważ wszystkie rozgrywki muszą zakończyć się pod koniec maja. To będzie negatywnie wpływało na jakość gry i formę fizyczną piłkarzy.

Gdyby EURO odbyło się w tym roku, mógłbyś wcześniej rozwiązać swój kontrakt…

Chciałbym, żeby ta klauzula nie została upubliczniona, ale wyszła na światło dzienne bez mojego udziału… Teraz nie będę jej zaprzeczał.

Powiedziałeś, że po mistrzostwach Europy możesz rozwiązać kontrakt z Holandią tylko po to, żeby podpisać kontrakt z Barceloną.

Tak jest.

Zawarcie tej klauzuli pokazuje, jakim jesteś culé

Kiedy zaczynałem karierę trenerską, zawsze mówiłem, że mam dwa marzenia: bycie selekcjonerem mojego kraju i trenowanie Barcelony.

Teraz nie jest na to odpowiedni moment?

Nie. Moje zaangażowanie w Holandii wciąż jest takie samo. Będę w reprezentacji minimum do EURO 2021.

Twoje marzenie związane z Barceloną wydaje się niemożliwe do zrealizowania…

Barça ma już swojego trenera, który z pewnością radzi sobie bardzo dobrze. Z mojej strony mogę tylko powiedzieć, że czas pokaże. Jedną z tych rzeczy, których nauczył nas ten kryzys związany z koronawirusem, jest to, że wszystko może zmienić się z dnia na dzień. Zobaczymy, co przyniesie nam przyszłość.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

No w końcu ktoś powiedział konkretnie to co jest widoczne od kilku lat !
« Powrót do wszystkich komentarzy