FC Barcelona w Lidze Mistrzów. Przegląd statystyk

Redakcja

26 kwietnia 2020, 16:00

Brak komentarzy

Tęsknota za futbolem na każdym poziomie, nie tylko tym najwyższym, jest tak wielka, że kibice oddają się czynnościom, na które wcześniej często brakowało czasu. Jedni lubią oglądać zdjęcia sprzed lat, inni wybierają filmiki z najpiękniejszymi akcjami swoich idoli. Jeszcze inna grupa kibiców oddaje się przeglądaniu wszelkiej maści statystyk. 

Wobec niedawnych informacji na temat możliwości zakończenia latem tego roku nagle przerwanych rozgrywek Ligi Mistrzów warto przypomnieć dane liczbowe definiujące uczestnictwo Barcelony w tym elitarnym gronie. Przedstawione dane odnoszą się tylko do rywalizacji mającej swój początek w 1992 roku. Wówczas dokonano reformy i przeprowadzono gruntowną zmianę formatu. Liga Mistrzów zastąpiła Puchar Europy.

Rozpoczynając od fazy grupowej turnieju, Barça może się pochwalić kilkoma chwalebnymi i budzącymi respekt dokonaniami. Kataloński klub zdecydowanie najwięcej razy w historii Ligi Mistrzów kończył fazę grupową zajmując pierwszą lokatę. Stało się tak w 21 przypadkach. Za plecami Katalończyków uplasowały się Real Madryt oraz Bayern Monachium z 16 takimi wynikami na koncie. Uwagę zwraca też fakt, że aktualni mistrzowie Hiszpanii zanotowali najwięcej kampanii bez żadnej porażki na etapie grupowym. Ta sztuka udała im się trzynaście razy. Drugi Real miał takich sezonów osiem, a kolejne Juventus i Manchester United - siedem.

Historyczna rywalizacja krajowa z Realem Madryt znajduje swoje odzwierciedlenie również w najbardziej prestiżowych rozgrywkach piłkarskich na kontynencie europejskim. To właśnie Barcelona i Real są tymi klubami, które do tej pory uczestniczyły w Lidze Mistrzów najwięcej razy. Hiszpańscy giganci wzięli udział w 24 edycjach i wyprzedzają Porto i Bayern (po 23 udziały) oraz Manchester United - 22 udziały, przy czym najczęściej w fazie pucharowej meldowali się Królewscy (24 razy), dalej Bayern (22 razy) i Barcelona (21 razy). Te wyniki przekładają się również na liczbę rozegranych spotkań. Barcelona zajmuje obecnie drugą pozycję z 255 rozegranymi spotkaniami (162 w fazie grupowej i 93 na poziomie pucharowym) i wyprzedza zespół z Monachium (248 meczów; 156 w fazie grupowej i 92 w pucharowej). Pierwszy jest Real Madryt, który wystąpił łącznie w 266 meczach (faza grupowa - 168; faza pucharowa - 98).

Dość logiczną konsekwencją tak wielu rozegranych spotkań jest kolejna statystyka, która łączy Barcelonę z Realem i Bayernem. To właśnie te trzy piłkarskie instytucje zgromadziły najwięcej zwycięstw w dotychczasowej historii swoich występów w Champions League. Liderem jest Real ze 159 wygranymi, dalej Barcelona (150) i Bayern (139). Nie zaskoczy również fakt, że wspomniane kluby znalazły swoje miejsce także na podium klasyfikacji bramkowej. Mowa zarówno o bramkach zdobytych, jak i o bramkach straconych. Ponownie na pierwszym miejscu Real Madryt z 566 strzelonymi golami i 291 straconymi. Barcelona zdobyła do tej pory 512 bramek i straciła 246. Piłkarze Bayernu natomiast umieszczali piłkę w siatce rywala 484 razy, a wyjmowali ją z własnej 258 razy.

Nie sposób przy tej okazji pominąć najlepszych strzelców Ligi Mistrzów, w gronie których drugie miejsce zajmuje Leo Messi. Argentyńczyk strzelił dotychczas 114 bramek i traci do pierwszego Cristiano Ronaldo 14 goli. Miejsce na podium zagwarantował sobie Raúl, który pokonywał bramkarzy przeciwnych zespołów 71 razy. Najlepsi strzelcy broniący barw Blaugrany to kolejno Rivaldo (25 bramek), Luis Suárez (23 bramki) oraz Patrick Kluivert (20 bramek). 

Messi znalazł się tuż za plecami Cristiano także w innej klasyfikacji strzeleckiej, dotyczącej w ścisłym ujęciu rzutów karnych, co sprawdzili specjaliści z trustbet.pl. Kapitan Barcelony zdobył w ten sposób 12 bramek w Lidze Mistrzów. Portugalczyk wykorzystał natomiast 16 jedenastek. Co ciekawe, o losach Barcelony w fazie pucharowej rozgrywek nigdy nie decydowały serie rzutów karnych. Najczęściej doświadczały tego natomiast trzy kluby: Bayern, Chelsea oraz Atlético - po trzy razy.

Jak zmienią się poszczególne liczby za kilka miesięcy? Czy plan dokończenia wstrzymanego sezonu dojdzie do skutku? Najbliższe tygodnie i miesiące przyniosą odpowiedź na te i wiele innych pytań. Piłka nożna to ogromny biznes i niedokończenie sezonu będzie wiązać się z ogromnymi stratami finansowymi. Z tego powodu z pewnością będą naciski z góry, by piłkarze wrócili na boiska w najbliższym możliwym terminie.

Poleć artykuł