Stowarzyszenie Hiszpańskich Piłkarzy krytykuje LaLigę za wzywanie klubów do wprowadzenia ERTE

Dariusz Maruszczak

5 kwietnia 2020, 16:45

AFE

1 komentarz

Fot. Getty Images

Stowarzyszenie Hiszpańskich Piłkarzy (AFE) opublikowało komunikat po spotkaniu z kapitanami klubów Primera i Segunda División. Organizacja poinformowała, że zawodnicy uważają, że rozgrywki powinny być wznowione dopiero po wyraźnej decyzji rządu, i chcą zapewnienia im pełnego bezpieczeństwa. AFE skrytykowało też LaLigę za wezwanie do wprowadzenia ERTE, skoro kluby i gracze oddzielnie osiągają porozumienia ws. obniżki zarobków.

1. Jako piłkarze Primera i Segunda División chcemy poinformować, że będąc świadomymi sytuacji, którą przeżywamy, potwierdzamy, że we wszystkich odbywanych spotkaniach największym zmartwieniem i wymogiem jest zdrowie, a rozgrywki nie powinny zostać wznowione do momentu, gdy organy służby zdrowia na to nie zezwolą.

2. W odniesieniu do terminarza rozgrywek, pozostaje on uzależniony od decyzji organów służby zdrowia. W AFE jest ona wymagana. Wszystko jest uwarunkowane zdrowiem indywidualnym i ochroną zdrowia publicznego wszystkich obywateli i obywatelek tego państwa.

3. Wznowienie rozgrywek, oznaczające powrót na boiska i do szatni, wymaga protokołu, który określi istnienie koordynatora ds. zapobiegania ryzyka i specjalisty w zakresie pandemii, który będzie gwarantował bezpieczeństwo zdrowotne wszystkim podmiotom działającym w otoczeniu piłkarskim.

4. Jeżeli chodzi o ERTE, to dziwne, że jest to wspierane przez LaLigę, mając na uwadze, że kontrola finansowa i stabilna sytuacja ekonomiczna głoszone przez organizację w odniesieniu do klubów nie doprowadziły do utworzenia mechanizmów ochronnych na sytuacje tymczasowe trwające dwa miesiące, będąc świadomym, że rozgrywki zostały zawieszone, a nie odwołane. Biorąc też pod uwagę, że kluby i piłkarze samodzielnie osiągają porozumienia dotyczące zarobków. Jako piłkarze nie zrezygnujemy z gwarancji naszych praw pracowniczych.

5. Na koniec, ci z nas, którzy podpisali ten dokument, są tak zaangażowani w to stowarzyszenie, że chcą, aby było jasne, że powrót do rozgrywek nie powinien odbyć się bez wyraźnej decyzji władz, ponieważ nie chodzi o piłkarzy, ale o całe ich otoczenie. Jeśli będziemy musieli podjąć tę inicjatywę w Kongresie Deputowanych, zrobimy to. Zdrowie powinno być sprawą wszystkich.


Na to oświadczenie szybko zareagował prezes LaLigi Javier Tebas: – Piłkarze Barcelony, Betisu, Atléti, Realu Saragossa, Osasuny i innych klubów rozumieją, że kontrola finansowa LaLigi nie ma nic wspólnego ze skutkami ekonomicznymi COVID19 i że ERTE jest legalnym instrumentem przewidzianym w momencie, gdy twoja działalność jest zredukowana z powodu siły wyższej.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

gościu na zdjęciu wygląda jak Pochettino po 3 tygodniach kwarantanny opychający się fastfoodem bez ćwiczeń :D