Real - Barcelona: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

1 marca 2020, 23:03

71 komentarzy

Real Madryt CF

RMA

Herb Real Madryt CF

2:0

Herb Real Madryt CF

FC Barcelona

FCB

  • Vinicius Junior 71'
  • Mariano Diaz 90'
  • Niedziela, 1 marca 21:00
  • Santiago Bernabéu
  • Canal +

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Realem Madryt zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: niezła pierwsza połowa

Barcelona zdziesiątkowana kontuzjami dobrze rozpoczęła dzisiejsze spotkanie. W przekroju 45 minut udało się stworzyć przynajmniej trzy znakomite okazje do zdobycia bramki, niestety do siatki nie trafili Griezmann, Arthur a nawet Messi. W takich meczach za nieskuteczność płaci się zwykle wysoką cenę i nie inaczej było tym razem. Sama gra mogła się jednak podobać.

Najgorsze: tragedia po przerwie

Trudno wytłumaczyć to, co wydarzyło się po przerwie. Od 46. minuty zespół stanął i nie potrafił wrócić do gry. Błędy popełniali bardzo dobrze prezentujący się przed przerwą Arthur i Busquets, gubić się zaczął Vidal, a Leo Messi i Griezmann byli praktycznie wyłączeni z gry, a najlepsze okazje zmarnowali Piqué i Braithwaite.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Spójrzmy prawdzie w oczy zfrajerzyliśmy się totalnie na Bernabeu. Kto to kurwa ten Setien? Bocian go kurwa doręczył na Camp Nou? Szanujmy się , dziękujęmy za wszystko co zrobiłeś Setien ale czas iść naprzód. Messi to cień samego siebie z 2008 roku. Griezmann? Co to za szczyl z francji , niech wraca do tego śmiesznego Atletico. Sędzia to już wogóle maca Umtitiego po mordzie i to już widać że został przekupiony a my tego nie wykorzystaliśmy :)

Uważam, że wykorzystana fraza "zdziesiątkowana Barcelona" jest na usprawiedliwienie, a niekoniecznie przekłada się na rzeczywistość. Kontuzje mają Suarez, Dembele i Roberto. Ale kto z nich by grał dzisiaj? Na pewno Suarez, Dembele raczej nie, Roberto być może za Semedo, a przecież Semedo zagrał dobry mecz.
O ile nieobecnośc Suareza to duża strata, to można ją spokojnie przyrównać do braku Hazarda w Realu. Gdyby Pique i Alba, którzy mieli kontuzje ostatnio, byliby nieobecni w klasyku, to pewnie byłoby trafniejsze sformułowanie. Vinicius grał trochę bojaźliwie, gdyby za każdym razem gdy wychodził szybko z akcją szedł jak kuna w agrest w Pique to byłoby prawdopodobieństwo faulu, bądź minięcia Pique, a że zatrzymywał się i wycofywał to szału nie było. Nie mniej jednak gola strzelił i słusznie jest na czołówkach gazet. Jaki gol jest to jest, do statystyk idzie a nikt o 'urodzie' tego gola nie będzie pamiętał za rok czy dwa (chociaż dyrygowanie Krossa może zostać zapamiętane) a Vinicius na karty historii się zapisał. A że jeździec bez głowy to inna sprawa - wpłw jego na ofensywę większy niż Griezmanna (od którego notabene więcej zrobił Braithwite)

Moim zdaniem brakuje ofensywnego gracza który przejdzie dwóch trzech rywali i wykończy akcje. Było trio MSN to jakoś szło każdy ściągał troche uwagi przeciwnika a teraz mamy Duńczyka i Francuza którzy nie dają rady udźwignąć ciężaru gry dla FCB.
PS. Przy pierwszym golu nasi znowu stracili koncentracje Kroos zdążył trzy razy zasygnalizować Juniorowi żeby wybiegał a Barca spała w tym momencie.

Najgorsze: w drugiej jak Real przyciskal i biegali za dwoch to nasi grali bez krzty dodatkowej uwagi, wiele strat. Gol nie przypadkowy, brak uwagi przy wskazowkach Krossa!!! Uhhh Setien musi ich zbesztac za taka gre albo nic nie ugraja w tym roku.

Jeżeli w opinii redakcji, Vidal zaczął się gubić dopiero po przerwie to chyba powinni obejrzeć jeszcze raz. Vidal ostatnimi swoimi występami zapracował na transfer w lato.
Dla mnie najgorsze jest to, że z czwórki pomocników najlepiej prezentuje się Sergio. Ten sam, na którego wszyscy wieszają psy i sprzedają go od dwóch lat , a tak na prawdę to wciąga nosem Frenkiego "musimy pracować" de Jonga i Mr. Kółeczko - Arthura.
Na prawdę, już wiolę oglądac Rakitica niż FDJ z ostatnich tygodni. Chorwat ma chociaż jaja, żeby oddać strzał spoza pola karnego. A frenki ani jaj ani strzałów

najgorsza jest fatalna postawa pomocników, jedno-dwa dobre podania busqueta nie zmieniają ogólnej nędzy ofensywnej w pomocy barcelony, de jong miał jedną dobrą akcje gdy wypuścił messiego, poza tym większość podań miał do tyłu albo w bok, zero zrywu, dryblingu ryzyka, podobnie artur, kółeczo kółeczko i do boku podanie

Najgorsze jest to, ze w kazdej akcji zawodnicy podaja na sile do Messiego. Zawodnicy o wielkich umiejetnosciach, a wygladaja jakby zapomnieli grac w pilke i na sile szukaja Messiego.

No wlasnie. To co się stało w drugiej połowie, to chyba wina trenera. Nie wiem co im naopowiadał, ale w drugiej połowie wyszli jak Espanyol Barcelona, a nie FC Barcelona.

Na dodatek jak Griezmann i Messi nie wykorzystuja setek, to co się dziwić. Po pierwszej połowie powinno być 2-0. Wtedy jest już po meczu.

Griezmann - lubię gościa, szanuję za pracowitość w obronie, a w pierwszej połowie parę razy naprawdę ładnie zagrał kombinacyjnie. Niestety, on ma indywidualnie taką klasę, że sytuację w polu karnym tak dobrą jak ta z 1. połowy po prostu musi wykorzystać.

Vidal - ja od początku nie byłem fanem tego transferu. Szanuję gościa za jego waleczność i szanuję, że nie jest brutalny, bo tego się najbardziej bałem. Ale on się gubi przy szybkiej wymianie podań i naprawdę nie widzę sensu wystawiania go kosztem np. Fatiego na skrzydle.

Semedo - ciężki mecz do oceny, parę razy wyczyścił jak profesor, parę razy podał jak junior na własnej połowie, parę razy idealny timing z przodu, parę razy stał i się patrzył. Bramy bym na jego konto nie zaliczał, to raczej wina Braithwaite'a, z tym, że on też nie od tego wszedł.

de Jong - niewidoczny

Leo - próbował, próbował i próbował. Był generalnie sam. Szkoda zmarnowanych okazji, ale chyba żadna nie była taka czyściutka. Momentami niepotrzebnie się kiwał, ale i tak najwięcej dawał na boisku. On i Arthur, który mimo tego często tracił jak na niego.

Ciężko to mówić ale najgorszy Messi. Nawet nie chodzi o te sytuacje. Ale w drugiej połowie po prostu zniknął.
Mecz w pierwszej połowie bardzo dobry z naszej strony. W drugiej można powiedzieć, że staneliśmy gdy Busi i Arthur nie mieli komu grać. Gdy był ruch to była gra. Zejście Vidala też było raczej błędem. Niby psuł ale jeśli już to na połowie przeciwnika. A ta prawa strona gdzie szalał Vincius była jako tako zabezpieczona. Przy 1:0 błąt Duńczyka ale i Semedo który dał się wyciągnąć zamiast pilnować tyłu. No i nasze przekleństwo tego sezonu....jakieś obcierki mylące bramkarza. Przecież na kamerze z za bramki widać, ze Brazylijczyk podał by prosto w ręce Matsa. No ale to już nie wina Pique. Tego nie da się skontrolować

Najgorsze jest to że podłączyliśmy Real do prądu na resztę sezonu.

Najgorsze jest to, że mieliśmy że cztery okazje i strzeliliśmy zero goli

Najgorsze to De Jong już od kilkunastu meczy

Najgorsze to brak wiary w zwycięstwo

Najlepsze - caly czas możemy wygrać La Ligę, Najgorsze - ze zależy to tylko od Realu bo nasza gra to jest katastrofa. Liga Mistrzów to najdalej ćwierćfinał bo tam już nie będzie rak słabych zespołów jak my i Real.

Najlepsza a w zasadzie genialna była gestykulacja Krossa i jego podanie. Piłkarze Barcelony stali, patrzyli i stracili gola. Trochę wstyd

Najgorsze : Vidal na skrzydle.
Po co marnować resztkę sił na atakowanie z Vidalem na skrzydle, który w drugiej połowie nie potrafi piłki kopnąć prosto i w ogóle strasznie był zagubiony. Trzeba go było zmienić max w 60 minucie a nie oni już prawie rękawami oddychają , męczą się żeby coś z przodu zagrać ale Vidal wszystko psuje. (Griezmann oczywiście skupiony na defensywie ).

Jeśli chodzi o istotne testy wjazdowe Barcy Setiena (Valencia, Athletic, Napoli, Real) to mamy 3 przegrane mecze i jeden remis, stosunek goli to sześć straconych i jedna strzelona. Kiepsko. Nawet bardzo.

Jeśli zaś chodzi o tylko dzisiejszy mecz to szokiem jest jak bardzo słabo w drugiej połowie może zagrać drużyna, która w pierwszej zagrała dobrze. Pomijając katastrofalną dyspozycje na wyjeździe, jako największy problem widzę, natomiast postać Frenkiego De Jonga. Zaliczył fajne wejście do drużyny, ale potem z każdym miesiącem odnoszę wrażenie, że coraz słabiej z nielicznymi przebłyskami. Znalazło to swoje odbicie na Santiago Bernabeu gdzie nawet w pierwszej połowie, w której Barca grała okej to Holender był słabiutki. Trzeba odzyskać wersje Frenkiego z Ajaxu, bo jak tak dalej pójdzie to okaże się kolejnym Coutinho. Brazylijczyk też na początku grał nieźle, a potem coraz bardziej obniżał loty. Coś jest obecnie takiego w Barcelonie, że świetnie grający piłkarze zaczynają w niej tracić swą jakość

Polska ekstraklasa w drugiej części. Barca po prostu jest słaba i mówiłem już, że po dwóch czy trzech udanych meczach nie ma co zacierać rąk na resztę sezonu.

Najgorsze to jedna rzecz - przygotowanie fizyczne przez to Varca przegrała jeśli Barca chcę wygrywać z Realem musi przyjąć na suebie podanie w słabej firmue de jong i Messo od dłuższego czasu mimo przebłysków.No i wynik
Najlepsza końcówja pierwszej połowy.Widze progres Gruezmana niestety słabe wykończenie

odbija się nam czkawką zmiana trenera w styczniu. Fakt, że była ona konieczna bo oczy krwawiły, ale po takim stylu jak u Valdka ciężko wpaść w rytm i zgranie ofensywne.
Problemem u nas jest brak pomysłu ze środkiem pola...Busi dzisiaj fajnie zagrał, ale mam wrażenie, że Franki nie ma pojęcia co ma robić na boisku i jak grać. Zauważyłem tylko, że jak Messi ma piłkę to Franki automatycznie zamienia się w fałszywą 9. To za mało. Nie możemy wykrzesać potencjału z naszych pomocników. Brak zgrania z napastnikami i bocznymi obrońcami :(

Wybory, wybory, wybory...

Do 60 minuty gra była wyrównana, choć mieliśmy lepsze sytuacje. Potem zaczeło sie cos sypac, moze kondycyjnie odstawalismy

Najgorsze to niesamowity zjazd De Jonga

Najgorsze - skuteczność.
Najlepsze - stworzone sytuacje

Największy pozytyw jest taki że ta porażka może nas przybliżyć do wcześniejszych wyborów :) Jeżeli odpadniemy z Napoli, w co nie wierzę, to Bartek nie doczekałby lata. Inna sprawa że nie widzę najmniejszych szans na LM w tym roku. Na gwałt potrzebujemy skrzydłowego i napastnika.

Najgorsze Messi kapitan dosłownie przeszedł obok meczu.Nie tak się pomaga drużynie

konto usunięte

Długo zapamiętam tą sytuację kiedy Alba wzywa do siebie pomocników bo nie ma gdzie podać. Nasz styl gry jest nie do określenia. Jest to jakaś kalka gry na posiadanie piłki. Piłkarze nie wychodzą do podań. Mimo wszystko w 1 połowie udało się ten Real podrapać, ale takie sytuacje trzeba umieć wykorzystywać. Drugą sprawą jest oczywiście brak skrzydeł. Braithwaite znalazł się na skrzydle i od razu coś ruszyło co pokazuje jak brakuje nam zawodnika w tym miejscu na boisku. Będę jak mantrę powtarzał, że bez skrzydłowych niczego nie zwojujemy. No i to kolejny Klasyk w którym Messi nie pokazał niestety nic konkretnego. Zidane ostatnio go wyłącza jak światło w pokoju.

jak ? "po przerwie stanął" przez pierwsze 10 minut drugiej połowy to my robiliśmy co chcieliśmy, do momentu strzału Isco. mocno przycisnęliśmy od razu po przerwie więc bądźmy trochę bardziej dokładni w opisie przebiegu meczu. w sumie to byłem pozytywnie zaskoczony postawą naszych zawodników, do tego stopnia ze byłem pewien ze bramki dla nas to tylko kwestia kilku minut.. a tu odcinka. koniec sił. i wyszło jak zazwyczaj gdy nie wykorzystasz kilku sytuacji.. szkoda.

Jak trudno wytłumaczyć ?!! są przyzwyczajeni do 45 min gry , naprawdę ciężko było to wytłumaczyć .

Dla mnie najlepszy Pique. Zagrał jak mistrz. Po nim Semedo, Busquets, Ter Stegen.

Najlepsze zmeczony Real po meczu z City i 45 minutt dominacji Barcelony.Najgorsze zmeczona Barcelona po 45 minutach zmiazdzona w drugie polowie przez zajechany Real.

Najwiekszy pozytyw jest taki ze zagralismy mega nie na poziomie stosownym dla takiego meczu, a mimo wszystko real nas nie upokorzyl, czyli cieszmy sie ze rywal jest słaby, bo taki real mourinho z sezonow gdy tamten real dostawal od guardioli, to ten sam real by nas dzis upokorzyl...

Najgorsze: to po raz kolejny cała nasza pomoc. Tylko Busquets gra do przodu. Żal było patrzeć na de Jonga i Vidala męczących się na skrzydłach. Tylko nawet w 4-3-3 Ci dwaj niewiele dają w pomocy. Myślę jednak że tych 1.5 punktu odrobimy!!
konto usunięte

Najgorsze jest to, że jeśli nie potrafimy wygrać nawet na Bernabeu to już musi być ostateczny dowód na upadek tego klubu.

Najlepsze: Nelson Semedo, genialny mecz. Naliczyłem mu raptem kilka strat, wiele odbiorów i kluczowych interwencji. Do tego kluczowe podanie i wiele uskrzydlen akcji.

Najgorsze: marazm w ataku. Mając piłkę nie przechodziliśmy szybko do ataku. Real nam oddał 1 połowę a my klepaliśmy zamiast ich wypunktowac.

Sędzia Lahoz zaliczył bardzo dobre zawody. Jestem pod wrażeniem.

Vidal, Rakitić, Alba, Firpo (nie grał wiem), Griezmann (nie za 100mln) nie są godni reprezentowania tych barw na chwilę obecną. Gramy padakę jakich mało. Bez skrzydeł, bez prostopadłych piłek, bez pomysłu. Arthur i Busi dobre spotkanie, Messi od kilku miesięcy gra z kontuzją, bo mamy tak słaby zespół że bez niego nic nie ugramy. Semedo się rozegra, dobre spotkanie. Pique i Umtiti średniaki ligowe. De Jong jakby ktoś odciął mu tlen po przylocie z Amsterdamu do Barcelony. Niech ten sezon już się skończy i daj bóg wywalą Bartka i cały ten cyrk na śmietnik.

Najlepsze: koniec wysrywów barcainfo jaka to Barcelona jest idealna i nieskazitelna

Najlepsze: kolejny argument do wywalenia Bartomeu (przykre, że dobre rzeczy dotyczą ludzi nie z boiska), oraz na plus (wreszcie) sędziowanie :)
Najgorsze: tragiczna gra w drugiej połowie, całkowicie przespany czas

Najlepsze: Tyłek się już pali zarządowi na czele z Bartomeu ;)