Gerard Piqué z największą liczbą podań w meczu Barcelony z Napoli

Julia Cicha

26 lutego 2020, 20:39

Mundo Deportivo, Sport, AS

14 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Gerard Piqué zanotował wczoraj najwięcej podań ze wszystkich zawodników Barcelony, mimo że nie rozegrał pełnych 90 minut
  • Większość podań wykonywali wczoraj obrońcy, a problemem były podania pomocników do napastników
  • Frenkie de Jong nie miał najlepszego dnia, a Messi również zaliczył sporo strat

Dane dostarczone przez Optę pokazują, że wczorajsza gra Barcelony opierała się w dużej mierze na Gerardzie Piqué. Obrońca zanotował aż 114 podań, najwięcej z całego zespołu, a jego koledzy tylko dwa razy oddali celne strzały, co udowadnia, że gra Barçy opierała się głównie na podaniach oddalonych od pola karnego rywala. Najwięcej podań (67) wymienili między sobą stoperzy. Dodatkowo Piqué dziewięć razy odzyskał piłkę i siedmiokrotnie spróbował długich przerzutów. Niestety nie udało mu się rozegrać pełnych 90 minut z powodu skręcenia stawu skokowego.

Kolejny z obrońców, Nélson Semedo, może pochwalić się asystą, która była jego pierwszą w Lidze Mistrzów, w 33. spotkaniu rozegranym w tych rozgrywkach. Do tego ma też na koncie jedną bramkę strzeloną jeszcze w Benfice. Mniej udany występ zaliczył wczoraj Frenkie de Jong, który zaledwie 51 razy znalazł się przy piłce. Dla porównania, Busquets zanotował 134 kontakty, Rakitić – 69, a Arturo Vidal – 74. Holender miał 43 dobre podania, a Hiszpan niemal trzy razy tyle. Mimo dobrego wyniku Busquetsa warto zwrócić uwagę, że to linia obrony Barçy wykonała aż 63% podań całej drużyny.

Dane dotyczące podań wskazują również, że w spotkaniu z Napoli nie funkcjonowało połączenie między pomocnikami a napastnikami. Pomocnicy otrzymali w sumie 114 podań od obrońców, a tylko 49 z nich zostało następnie przekazanych do Messiego, Griezmanna i Vidala. Ponad połowa piłek nie została więc skierowana w pobliże bramki Włochów. Wydawało się, że na tak zamkniętych rywali rozwiązaniem mogły być strzały zza pola karnego, ale podopieczni Setiena tylko raz spróbowali takiego rozwiązania w drugiej połowie.

Jeśli chodzi o statystyki Leo Messiego, na którego najbardziej liczyła Barcelona, to można wyróżnić siedem udanych dryblingów. Dodać do nich trzeba jednak także aż 23 straty i 12 niecelnych podań. Leo wraz z Arturo Vidalem stworzyli wczoraj najwięcej okazji dla swojego zespołu – po dwie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Obronca- zaden powod do dumy :(
« Powrót do wszystkich komentarzy