Lorenzo Insigne: Patrząc na ostatnie cztery gole Messiego nie sądzę, że Barcelona ma duże problemy

Maciej Łoś

24 lutego 2020, 18:15

Marca, AS

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Kapitan Napoli Lorenzo Insigne wziął udział w konferencji prasowej przed meczem 1/8 finału Ligi Mistrzów przeciwko Barcelonie.

Jak wygląda dla was czas oczekiwania na mecz?

Jesteśmy spokojni, wiemy, że zmierzymy się z wielką drużyną i musimy się dobrze przygotować. Barça to nie tylko Messi, trzeba będzie jednak ograniczyć jego możliwości i zagrać najlepiej, jak umiemy. 

W jakiej formie przystępuje Napoli do pojedynku z Barceloną?

W Brescii zagraliśmy dobry mecz, udało nam się odrobić straty i wygrać. To będzie bardzo trudne wyzwanie. Zdajemy sobie sprawę, że nie idzie nam najlepiej w Serie A, ale Liga Mistrzów to inne rozgrywki.

Czemu zmieniacie się podczas meczów Champions League?

Musimy się poprawić w tej kwestii, pracujemy nad tym z Gattuso. W Lidze Mistrzów każdy przeciwnik może z tobą wygrać, dlatego gra się wtedy z większym zaangażowaniem.

Lepiej będzie zaatakować czy bronić się przed Barçą?

Trzeba pracować dobrze w obydwu aspektach.

Messi czy Maradona? 

Aktualnie Leo Messi jest najlepszym piłkarzem na świecie, ale nie porównuję go do Maradony, ponieważ dla Neapolitańczyków to Diego jest święty. 

Myślisz, że będziesz jutro decydujący?

Jutro najważniejsze będzie zwycięstwo. Nawet jakby strzelił Ospina, to nie jest ważne.

Boicie się Barcelony?

Nie, strach w żadnym razie. Bojąc się, nie możesz wygrać meczu. Trzeba próbować, z Liverpoolem udało nam się wygrać tutaj na San Paolo i zremisować na Anfield. Jeśli zagramy dobrze, to wszystko jest możliwe. 

Śpisz dobrze przed takimi meczami?

Niezbyt dobrze, trochę niespokojnie... ale śpię.

Jak zamierzacie zagrać?

Widziałem mecz Barcelony z Eibarem, dopóki goście nie stracili goli. Trzeba być przygotowanym, by wykorzystać nadarzające się okazje i błędy rywali. Nie uważam, że rywalom będzie trudno zastąpić Sergiego Roberto. 

Byłeś bliski dołączenia do Barçy?

Nie, tak szczerze to nigdy nie byłem blisko Barcelony. To jest wielki klub ze znakomitymi zawodnikami, jednak nie miałem szansy dołączenia do niego. 

Co sądzisz o obecnych problemach w Barcelonie?

Czytałem o tym, ale patrząc na ostatnie cztery gole Messiego nie sądzę, że mają duże problemy.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak winna zagrać Barcelona w meczu z Napoli? Moim zdaniem podobnie jak w meczu grupowym z Interem w Mediolanie, tj. zabezpieczając tyły, a to z uwagi na fakt, że nadal nasz blok defensywny jest jak "durszlak", przez otwory którego do naszej bramki wpadają gole przeciwnika,
Co więcej Barca ma najsłabsze ogniwa tam gdzie lubi atakować Napoli, czyli po bokach. Moim zdaniem zwłaszcza lewa obrona musi być dodatkowo zabezpieczona. A zatem ustawienie: 1- 4 - 1 -3 -2, a jeżeli tak to:
Ter Stegen
Semedo -Pique - Lenglet/Umtiti? - Junior Firpo/Umtiti?
Busquets
De Jong - Vidal - Arthur
Messi - Grizmann

W ataku postawiłbym jednak na Francuza gdyż Fati jest jeszcze za słaby fizycznie na potyczki z ostro i bez pardonu grającymi Włochami (Napoli ma silnych i wysokich obrońców)
Osobiście również na lewej obronie postawiłbym na Umtitiego gdyż jak dotychczas gra Firpo mnie nie przekonuje. Często wydaje mi się, że on przechodzi obok meczu, nie wykazuje odpowiedniego zaangażowania i boję się, że on ma psychikę podobną do Coutinho. Ale obym się mylił i Junior jeszcze pokaże swoją najlepszą wersję (ale jaka ona jest?)

Messi pcha ten wózek jako tako natomiast Barca wbrew pozorom ma potężne problemy
nie potrafi skutecznie z piłką wychodzić z pod pressingu , nie potrafi szybko konstruoniwać akcjii , klepanie w poprzek , brak ruchu bez piłki krycie na radar w obronie , ale liczenie na ter stegena nie jestesmy monolitem jako drużyna i to jest fakt , oczywiscie każdy mówi tylko o messim i jego sie najbardziej boi i słusznie bo messi jest tym gościem który potrafi przechylic szale w ostatniej chwili gdy mecz jest wyrównany , ale zazwyczaj nie jest tak kolorowo o czym doświadczyły nas roma , liverpool a ostatnio nawet i atletico to były drużyne które zagrały drużynowo i wypunktowały nasze błędy których popełniamy naprawdę MASE

Cienkie Napoli zlalo Liverpolek u siebie i zrmisowalo na wyjeździe dlatego jeśli Liverpool polegnie z Atletico nie bedzie to zadnym zaskoczeniem.
Mecz Barcy z nimi zapowiada sie swietnie. Licze ze Abidal przyjrzy sie Milikowi

Trzeba będzie uważać na wysoki pressing.. Głupia strata może zakończyć się golem.