Cadena SER: FC Barcelona zatrudniła firmę, która miała chronić wizerunek zarządu i atakować piłkarzy w mediach społecznościowych

Dariusz Maruszczak

17 lutego 2020, 14:15

Cadena SER

72 komentarze

Fot. Getty Images

  • W programie „Que T’hi Jugues” rozgłośni Cadena SER poinformowano, że FC Barcelona miała zatrudnić specjalną firmę w celu obrony Josepa Marii Bartomeu i obecnego zarządu w mediach społecznościowych
  • Firma miała też za pośrednictwem różnych kont podważać wizerunek piłkarzy oraz innych osób związanych z klubem
  • Celem ataku miał być również kandydat na prezydenta klubu Víctor Font

Według tych doniesień Barça współpracowała z firmą I3Ventures.sl, która za pośrednictwem różnych kont miała kreować opinie w mediach społecznościowych. Cadena SER podaje, że były ich dziesiątki. Celem było poprawienie wizerunku obecnych władz klubu i zarazem dyskredytowanie innych osób związanych z Barceloną. Rozgłośnia uważa, że celem ataku byli nawet tacy piłkarze obecnego zespołu Blaugrany, jak Leo Messi czy Gerard Piqué. Wiadomości odnosiły się m.in. do tematu przedłużenia kontraktu przez kapitana drużyny i działalności obrońcy w związku z organizacją Pucharu Davisa. Krytyce mieli być poddawani również byli zawodnicy, np. Xavi czy Puyol, a nawet Pep Guardiola.

Cadena SER ogłosiła, że ma dostęp do dwóch raportów przygotowanych przez firmę. Jeden z nich ma dotyczyć analizy rozwoju sześciu z tych kont, a drugi zawierać szczegółowy plan działania przeciwko kandydatowi na prezydenta FC Barcelony Víctorowi Fontowi w kontekście zorganizowanej przez niego 31 stycznia 2019 roku prezentacji projektu „Tak dla przyszłości”. W programie poinformowano też, że ofiarami ataku wizerunkowego zostali również inni możliwi kandydaci w wyborach Joan Laporta i Agustí Benedito, prezes MediaPro Jaume Roures, katalońscy politycy Quim Torra, Carles Puigdemont i Oriol Junqueras, a także takie organizacje jak stowarzyszenie Omnium Cultural promujące kulturę katalońską czy Tsunami Demokratyczne.

Zdaniem Cadena SER Barcelona miała wydać nieco poniżej miliona euro w ramach umowy z I3Ventures.sl, a kwota miała zostać podzielona na sześć części, płatnych przez różne sektory klubu. Jak podano w „Que T’hi Jugues” Barça potwierdziła współpracę z firmą, ale zapewniła, że nie jest odpowiedzialna za treść publikacji, ponieważ wymagała jedynie tworzenia wiadomości w pozytywnym tonie. Źródła klubowe miały przyznawać, że nie podobał im się wydźwięk, którego nabierały niektóre publikacje.

Błyskawicznie na doniesienia Cadena SER zareagował Víctor Font. „Zarząd musi natychmiastowo wyjaśnić te informacje, ponieważ są one niezwykle poważne. Jeśli te doniesienia zostaną potwierdzone, będzie to oznaczało, że za pieniądze klubu zarząd wystąpił przeciwko własnym socios, piłkarzom pierwszego zespołu, organizacjom społeczności katalońskiej i mediom. Ta kampania zniesławienia, o której donosi dziś dziennikarskie śledztwo, plami Barcelonę, zawstydza nas jako socios i pogarsza rzeczywistość klubu, ponieważ do delikatnej sytuacji sportowej i finansowej dochodzi bankructwo moralne” – brzmi treść komunikatu na stronie „Tak dla przyszłości”. Z kolei Agusti Benedito ogłosił już, że Barcelona odpowie za to przed sądem.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Hańba! Ten zarząd to hańba!
« Powrót do wszystkich komentarzy