Ansu Fati szóstym najczęściej grającym piłkarzem Barcelony za kadencji Quique Setiena

Dariusz Maruszczak

17 lutego 2020, 10:15

AS

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Po kontuzjach Luisa Suáreza i Ousmane’a Dembélé wzrosło znaczenie Ansu Fatiego w zespole Barcelony. Podczas okresu pracy Quique Setiena 17-latek jest na szóstym miejscu w całej drużynie pod względem czasu spędzonego na murawie.

Fati zaczął być stopniowo wprowadzany do pierwszej ekipy już na początku sezonu w obliczu problemów zdrowotnych podstawowych piłkarzy. Skrzydłowy zrobił znakomite wrażenie i ustanowił nawet kilka rekordów. Po zmianie trenera Quique Setien stawia na Fatiego jeszcze częściej. 17-latek od momentu zatrudnienia tego szkoleniowca przebywał na murawie przez 574 minuty, co jest szóstym najlepszym wynikiem w zespole po Ter Stegenie (630 minut), Sergio Busquetsie (630), Messim (630), Griezmannie (624) i De Jongu (615).

Fati opuścił tylko mecz z Realem Betis, a w pozostałych spotkaniach wystąpił od pierwszej minuty. Pod względem czasu spędzonego na boisku wyprzedza dużo starszych kolegów: Sergiego Roberto (560), Piqué (530), Jordiego Albę (510), Semedo (450), Lengleta (439), Rakiticia (361) czy Vidala (249). Oczywiście sytuacja związana z kontuzjami i odejściem Carlesa Péreza niejako wymusiła na Setienie stawianie na Fatiego, choć mógł on częściej próbować innych rozwiązań, jak np. wykorzystywanie w ataku Sergiego Roberto czy Arturo Vidala, co już mu się zdarzało.

Możliwość nauki jest dla 17-latka z pewnością bardzo cenna, ponieważ wiele mu jeszcze brakuje na drodze do piłkarskiej dojrzałości. Pytanie, czy zbyt częste występy nie odbiją się na zdrowiu młodego zawodnika, który miał już w tym sezonie problemy związane z przeciążeniem. Nie wiadomo też, czy zdoła on udźwignąć presję w kluczowych spotkaniach obecnych rozgrywek. Na wszelki wypadek Barcelona pracuje nad sprowadzeniem kolejnego napastnika, który mógłby nieco odciążyć m.in. Fatiego. Dziś Barça może dostać oficjalną zgodę na transfer poza okienkiem.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Bardzo podoba mi się jego gra, jest odważny i mimo 17 lat nie boi się iść jeden na jednego. To, że ostanie mecze nie wychodziły mu to ewidentnie brak doświadczenia które właśnie nabywa. Nie jest to jeszcze zawodnik do pierwszej jedenastki ale sytuacja jest taka jak jest, nie ma kim grac z przodu i Ansu to wykorzystuje, więc ja do jego ostatniej gry raczej pretensji bym nie miał tylko do dyrekcji sportowej że pozwolili na taki stan rzeczy.

Oczywiście większość wiernych kibiców będzie narzekać ze wystawiając go w składzie meczowym wyjdziemy na murawę w 10 . Jak młodzież była odpulona i Valverde z niej nie korzystał tez był wielki problem . Ludzie jak wam dogodzić?? Aż żal patrzeć ostatnio na komentarza na tym forum

Z braku innych opcji, bo szału nie ma

Mimo że Fati nie jest jeszcze zawodnikiem na 1 skład to mimo wszystko pewien postęp widać na prwno czuje się pewniej

Nie żebym się czepiał, ale Fati powinien grać ogony, bo odnoszę wrażenie, że z nim w wyjściowym składzie gramy w 10.