Quique Setien: Poprawiamy się, jestem zadowolony z postawy drużyny oraz z wyniku

Julia Cicha

9 lutego 2020, 23:33

Marca, AS

26 komentarzy

Fot. Getty Images

Quique Setien ocenił wygraną Barcelony z Betisem na pomeczowej konferencji prasowej. Trener był zadowolony z postawy zespołu.

Mecz: Obie połowy były niezwykle wymagające, rywale bardzo naciskali i utrudniali nam wyprowadzanie piłki, przez co ani przez chwilę nie czuliśmy się wygodnie. Próbowalismy naciskać, ale Betis ma bardzo zdolnych piłkarzy. Fekir rozegrał niesamowite spotkanie, bardzo trudno jest odebrać mu piłkę. Mieliśmy jednak nasze momenty.

Zadowolenie: Bardzo podobała mi się nasza gra, trzeba nadać temu odpowiednią wartość. Niektóre rzeczy mogliśmy zrobić lepiej, ale jestem zadowolony. Dwukrotnie odrobiliśmy stratę. Poprawiamy się, jestem zadowolony z postawy drużyny oraz z wyniku. Przy golu na 1:1 świetnie wyprowadziliśmy piłkę.

Sędziowanie: Z mojego miejsca nie widziałem za dobrze, nie wiem, jak było w sytuacji z Messim. Sędzia był bliżej i może widział to lepiej. Sam Messi pytał się, czy musi upaść, żeby podyktować rzut karny.

Czego brakuje Barcelonie?: To ważne zwycięstwo i wyjazdowe punkty, ale wciąż brakuje nam niektórych rzeczy. W Bilbao nie zasłużyliśmy na odpadnięcie. Dzisiejszy mecz da nam energię i motywację.

Powrót na Villamarín: Mam tu przyjaciół i życzę Betisowi, żeby szło mu jak najlepiej. Szczególnie teraz, gdy już zmierzył się z nami.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Brakuje szybkości i skuteczności tak mało a tak wiele.

Jakoś to wygląda tylko szkoda że napastnicy mają jakąś blokade odkąd przejął zespół Setien.

Na pewno wygląda to lepiej niż za Ernesto. Jestem pełen optymizmu bo ogląda się to coraz lepiej

Małymi kroczkami coś idzie do przodu, mam nadzieję że chłopaki w końcu się przełamią fizycznie i psychicznie. Wierzę, że z Getafe tanio skóry nie sprzedadzą.

Trochę poprawić skuteczność i nie byłoby pół słowa narzekania. Wygląda to coraz lepiej mimo dość prostych błędów w obronie. Messi coś się zaciął niestety ostatnio i oby szybko się odciął, bo i z Valencia, i Levante i Bilbao, i Betisem mógł, a nawet powinien ustrzelić kilka goli i wtedy pewnie komentarze pomeczowe wyglądałyby zupełnie inaczej.

Cieszy pokazanie woli walki i świadomość piłkarzy, ze musza dać walke do swojego boiskowego repertuaru. Spotkanie emocjonujące, niemniej tez na chłodno trzeba stwierdzić, ze na dzis nie prezentujemy poziomu czołówki LM. Praca i zaangazowanie w trening, poprawa kondycji to jest to nad czym trzeba pracować. Przez miesiąc, dwa mozna sporo parametrów poprawić i wówczas nasza gra moze wygladac bardzo dobrze.

Zawodnicy ruszają się jak wóz z węglem. Przeciwnicy objeżdżają nas szybkościowo przy każdej okazji.
Można by tu jako ilustrację zamieścić ostatni wyczyn Pique z Pucharu Króla. Mocne koszulki teraz robią.
Umtiti wczoraj był wolniejszy od połowy kibiców na stadionie wliczając w to kobiety i starców.

Nie oszukujmy się. Jesteśmy tak słabi jak już dawno nie byliśmy :(

Uważam że jest trochę lepiej ale jeszcze dużo ciężkiej pracy.Na stojąco nic z tego nie będzie.

Sędziowanie w La Liga to jakiś dramat

Prowadz do finału Ligi Mistrzow Quique

Nie wykorzystaliśmy dużo dobrych akcji pod koniec meczu Rakitic miał piękna okazje i oddał Messiemu mogło być z 5 :2

Dziś zagraliśmy dwójką z przodu i tak powinnyśmy grać cały czas, wtedy jest zagęszczony środek pola, tym bardziej, że z przodu tyle kontuzji.

Moim skromnym zdaniem do poprawy jest to że cały czas gramy do tyłu .. Więcej dłuższych podań na szybkich pomocników ...

Ważne 3 punkty na trudnym wyjeździe.

O poprawie będzie można rozmawiać jak ktoś założy taki pressing jak Athletik i zaczniecie spod niego wychodzic

Piękne zdanie na koniec ;)
Vamos Quique!

Wygrana jest, mecz z trudnym rywalem na plus, nie wiem skąd tyle narzekania, cieszcie się bo nasza gra zaczyna wyglądać coraz lepiej, braki w ataku są ale i tak dajemy radę więc moim zdaniem nie ma aż tak źle jak niektórzy sądzą

Żenujące jest to, że panuje sędziowska samowolka a kluby i trenerzy milczą. Co chwila ktoś w tej lidze jest okradany błędnymi decyzjami a nikt słówkiem nie piśnie żeby coś zdziałać. To po cholerę są ci działacze? Ile punktów już straciliśmy przez tych dziadów? Real odpadł z PK odpadł po golu strzelonym ze spalonego, my odpadliśmy po nieuznanym karnym na wjazd łokciem w plecy De Jonga, z Superpucharu też odpadliśmy bo sędzia zauważył otarcie rękawka koszulki o piłkę i anulował gola a potem spalonego Vidala, który wbiegł za linię o kilka pikseli, gdzie sama liga mówi, że tak minimalnych spalonych VAR nie jest w stanie wyłapać przez wadliwą technologię.
Atletico dostało za karę powtórkę rzutu wolnego gdy faulowali Umtitiego mimo że sędzia odgwizdał przewinienie gdy piłka była już w powietrzu.
Szkoda, że tak to nie zadziałało spotkaniu z RSSS, gdy Busuqets razem z napastnikiem trzymali się za ramiona przed wykonaniem rożnego za co sędzia podyktował karnego a 90 minut później już nie było problemu sprowadzać Pique do parteru za koszulkę.
Nie wspomnę o bezpośredniej czerwonej kartce dla Araujo za czysty odbiór piłki z października.
A to tylko niektóre dziwactwa sędziów w tym półroczu, kontrowersje są w każdym jednym spotkaniu weekend w weekend i co? Nic, jedyne komentarze są od piłkarzy, którzy też nic powiedzieć nie mogą z obawy przed karami a kluby milczą.

Aż tak dobrze nie graliśmy, żeby być zadowolonym. Chociaż FDJ dzisiaj zagrał bardzo dobry mecz i to cieszy. Mam nadzieję, że skończy z graniem Griezmanna na LS i Roberto na PS, bo wyglądamy fatalnie z takim atakiem.

Nie mow hop panie setien

Ja bym wprowadził sankcje za bezsensowne kartki, bo już się tak rozpuścili, że szoda strzępić ryja.