Quique Setien: Nie jestem do końca zadowolony, nie daję się zwieść wynikowi

Julia Cicha

30 stycznia 2020, 22:08

Marca

34 komentarze

Fot. Getty Images

Quique Setien ocenił pracę zawodników w wysoko wygranym meczu z Leganés. Trener dodał jednak, że nie jest jeszcze w pełni zadowolony z gry zespołu.

Zmiana ustawienia: Chcieliśmy uważać na piątkę rywali, Leganés dużo angażowało w grę bocznych obrońców, więc dzięki takiemu ustawieniu mogliśmy lepiej się bronić. Bardzo dobrze wyszło nam pierwsze 20 minut, byliśmy precyzyjni i kontrolowaliśmy grę. Przeciwnicy momentami mogli nas skrzywdzić, nie jestem do końca zadowolony, choć zrobiliśmy dobrze wiele rzeczy. Mieliśmy szczęście i udało nam się trafiać do siatki, ale w ostatniej fazie pierwszej połowy straciliśmy kontrolę, a to wtedy powinniśmy byli być najspokojniejsi.

Jednorazowy wynik?: Możliwe, że się powtórzy. Lubię analizować akcje na powtórkach, chcę obejrzeć ten mecz jeszcze raz, by zobaczyć, co poszło nam dobrze. Nie daję się zwieść wynikowi, trzeba przyjrzeć się uważniej. Taktyka będzie się mocno zmieniać, momentami myśleliśmy o chwilowym powrocie do gry trójką obrońców.

Napastnik: Będę spokojny. Istnieje ryzyko, jeśli pojawi się jakaś kontuzja, ale ufam piłkarzom, których mam. Nie udało się nikogo sprowadzić. Na rynku nie pojawił się nikt, kto wydałby mi się odpowiedni. Za kilka tygodni odzyskamy Dembélé.

Podstawowa jedenastka: Niektórym być może dobrze zrobiłby odpoczynek, ale skoro graliśmy u siebie, uznaliśmy, że występ będzie dla nich dość bezproblemowy. Wszystkie mecze będą dla nas ważne. Nie miałem jeszcze za wiele czasu, by oglądać zawodników na różnych pozycjach.

Próby: Rozegraliśmy bardzo dobre 25 minut w pierwszej połowie, a w drugiej kontrolowaliśmy spotkanie. Pojawiła się jednak pewna faza gry, w której mogliśmy spisać się lepiej. Ma się do tego predyspozycje, gdy się wygrywa. Możemy ocenić wiele rzeczy, zawsze jest coś do poprawy. Nie możemy zadowolić się wynikiem.

Losowanie: Nie mam preferencji, chciałbym jednak zagrać u siebie. Wszystko zależy od losowania. Do każdego starcia podejdziemy z taką samą powagą i energią.

Co nie działało?: Pospieszyliśmy się, chcieliśmy bardzo szybko wchodzić w pole karne. Trzeba kontrolować, kiedy można przyspieszyć, a kiedy należy zwolnić. Kiedy traci się piłkę, pojawiają się problemy. Trzeba postarać się to zniwelować.

Frenkie de Jong: Jest bardzo podatny na uwagi, widać, że chce się poprawić. Grał na środku pomocy, a teraz przesunęliśmy go nieco do przodu. Pewne rzeczy na pewno zrozumie lepiej, dziś rozegrał świetne spotkanie.

El Clásico: Mam nadzieję, że będziemy przygotowani do każdego meczu. Jeśli trafimy na Real, podejdziemy do tego starcia jak najlepiej. Nie wiem, czy lepiej teraz, czy później, ale zagramy na poziomie.

Stałe fragmenty: Muszę przyznać, że nie przeznaczamy wiele czasu na pracę nad nimi na boisku, omawiamy je na tablicy. To świetni piłkarze, Lenglet niesamowicie się dziś ustawił. Mieliśmy jeszcze jeden rzut rożny, po którym prawie padła bramka. Nie trenowaliśmy tego jednak na boisku.

Dembélé: Ma specyficzne umiejętności, z których postaramy się wyciągnąć jak najwięcej. Może nam bardzo wiele dać niezależnie od pozycji, na jakiej zagra. Czuje się wygodniej na skrzydle. Będziemy starali się dostarczać mu piłkę, by mógł pokazać swój potencjał. Mamy nadzieję, że będzie miał ciągłość w grze.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Cieszy mnie fakt, że nasz nowy trener mimo okazałego zwycięstwa nie popada w huraoptymizm bo to mogłoby być zgubne. Mam głęboką nadzieję, że wczorajsze zwycięstwo jest początkiem formy zwyżkowej.

Wróciło to, co było charakterystyczne dla Enrique i Pepa, a mianowicie wchodzenie w pole karne wieku zawodników. wczoraj Semedo miał aż 4 graczy do podania w 4 minucie, zazwyczaj jest to tylko Suarez bądź Vidal jak akurat jest na boisku. Z taką taktyka będziemy stwarzać o wiele więcej sytuacji.

Popieram. W mojej indywidualnej ocenie nie podobało się to, że przy kilku ciekawych wyjściach do przodu z prawej strony czy ze środka, blokujący typu Piket i Busket zamiast posłać piłkę, zajęli się zwolnieniem akcji, kółeczkiem i podaniem w bok. Jeżeli mają problem z wysłaniem takiej piłki, to źle, bo to jest jednak fajny element zaskoczenia i zalążek groźnej akcji. Co ogląda się ciekawiej niż kursor strzałka w bok, strzałka w tył etc. Te miliony podań są fajne, jak piłka idzie od zawodnika do zawodnika szybko, do przodu. Duma z 500 podań między obrońcami (?) ogląda się to ciężko, sennie.

Zidane w poprzednim sezonie ,też nie odmienił od razu gry Realu. W tym natomiast widzimy zupełnie inną drużynę. Trochę cierpliwości.

Pewnie jeszcze zdarzą się porażki, ale czy to wina nowego trenera czy starego? Myślę, że można w tej kwestii dyskutować, ponieważ widać, że nowy trener ma jakiś plan na drużynę, ale nie ma niestety czasu. W tym sezonie spróbować zawalczyć o jedno trofeum, a tak to ćwiczyć i ćwiczyć przed nowym sezonem takie jest moje zdanie. Lepiej zrobić krok do tyłu, a by następnie zrobić dwa do przodu :) A może akurat będzie niespodzianka i wygramy coś więcej.
Ps. Wszyscy, którzy krytykują nowego trenera po 2 tygodniach pracy to nie znają się na piłce i taka jest prawda. Może się zdarzyć, że plan nowego trenera nie wypali (bo tak może się zdarzyć), ale fajnie, że w końcu mamy trenera, który ma plan na naszą drużynę. A czy mu wyjdzie? Nie wiem, ale trzymam kciuki, bo lubie tego Pana.

I bardzo dobrze bo narazie mało się zmieniło potrzeba czasu tylko czasu jest malo panowie

Wiadomo kiedy moskito dostanie zielone światło ?

ja wiem że przejął drużyne w trakcie sezonu w trudnym momencie ale na ten moment widze taką samą gre jak za valverde oczywiscie fajnie że padło pięc bramek natomiast cały czas mam wrażenie że to wszystko nie było z wypracowanych schematów z jakiegoś planu....

Tego właśnie mi brakowało, dążenie do perfekcji. Takiego trenera Barcelona potrzebuje, który nawet po wygraniu 5:0 wciąż uważa, że jest coś do poprawy! Eh.. pamiętam takiego trenera co miał podobnie. To dobry prognostyk! Dawaj Quique !!

Trochę Mnie zmartwił dwiema wypowiedziami:
1. De Jong rozegrał świetne spotkanie.
No, nie rozegrał. Był jednym z najgorszych na boisku z naszych, na tyle, że Griezmann go musiał asekurować.
2. Nie trenują na boisku stałych fragmentów.
Serio? Zespół gra w ataku pozycyjnym, z dużym posiadaniem piłki i nie trenujemy stałych fragmentów? Nie brzmi to trochę jak u Valverde z przygotowaniem fizycznym?

Za małe posiadanie wiec na treningu teraz za karę będą musieli dwa razy tyle zasuwać.

Podoba mi się ten gość widać ze chce coś świeżego coś próbuje jedno nie wychodzi to już ma plan B czego nie miał valverde

Nie chce zapeszać ale mysle ze to jest to ...

Nie odrazu Kraków zbudowano :)

Ma mój szacunek. Zupełnie inna klasa człowieka niż Valverde. Oby szczęście mu sprzyjało.

Podoba mi się, mimo dobrego wyniku nadal widzi rzeczy do poprawy, Valdek by powiedział musimy się poprawić i wyciągnąć wnioski, kolejna rzecz to co robił Valdek większość meczu siedział na ławie, a qique przy wyniku 5:0 stoi przy Lini i poprawia chłopaków, oby szedł po swoje i zrobił z tej drużyny naprawdę druzyne

Mam nadzieje, że to jest zły początek dobrego :)

To mi się podoba najbardziej, że trener nie jest minimalistą.

Przede wszystkim to trzeba poprawić grę w obronie bo nawet głupia laga w przód potrafi sprawić nie lada problemy naszym obrońcą: najpierw z piłką się mija Alba później Pique spóźniony i jest groźna sytuacja. Ogólnie trzeba poustawiać to lepiej bo mam wrażenie że bardzo łatwo nas zaatakować

gościu przynajmniej nie owija w bawełne jak Valverde tylko konkretnie mówi brawo Setien :D

Chłop czuje głód. To dobrze. Widać że ma duże ambicje i oczekiwania do swojego projektu. Niech idzie po swoje.

też nie jestem zadowolony, posiadanie poniżej 80% to kompromitacja