Gerard López: Klopp byłby właściwym trenerem, chociaż mógłby wywołać wątpliwości dotyczące DNA Barçy

Radek Koc

26 grudnia 2019, 21:50

Onda Cero

41 komentarzy

Fot. Getty Images

Były piłkarz Barcelony i były trener Barçy B Gerard López był gościem w programie "El Transistor" na antenie stacji Onda Cero. Tym razem podzielił się swoją opinią na temat stanowiska trenera w katalońskim klubie. 

- Ernesto Valverde to taki typ człowieka, który żyje z dnia na dzień. Czy zostanie na kolejny sezon? To będzie zależeć od tego, jak się będzie czuł od teraz aż do końca sezonu. W poprzedniej kampanii był taki moment, gdzieś na przełomie lutego i marca, kiedy wydawało się, że Valverde zakończy pracę w Barcelonie po sezonie. Wydaje mi się, że potem zadecydowano o kontynuowaniu współpracy w środku lata. W tym roku może być podobnie.

- Prawdą jest, że w karierze trenerskiej występują cykle. Jeden cykl w takiej szatni jak ta Barcelony może trwać właśnie trzy lata. Co najwyżej cztery. W tej chwili jednak nie wydaje mi się, aby istniał taki kandydat na nowego trenera, który mógłby pogodzić wszystkich włodarzy klubowych. Takimi ludźmi nie są ani Koeman, ani Robert Martínez. Nie mają poparcia ze strony wszystkich w zarządzie.

- Nie ma takiego nazwiska, o którym można by powiedzieć wyraźnie – postarają się go ściągnąć do klubu. Z pewnością Klopp mógłby być jedną z opcji, ale pracuje w Liverpoolu. Wiele osób wątpi, czy mentalność Kloppa pasowałaby do Barçy. W tym przypadku mogłyby się pojawić pewne wątpliwości dotyczące DNA Barcelony.

- W mojej opinii tym właściwym wyborem jest właśnie ten trener (Klopp). Potrafi wydobyć maksimum ze swoich podopiecznych. To najbardziej wymagający i jednocześnie najbardziej bliski piłkarzom szkoleniowiec. Myślę, że zawodnicy są gotowi dla niego „umrzeć”. To wiele mówi na temat trenera.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Obecnie w zarządzie Barcy chyba niewiele jest osób z "DNA Barcy" stąd mamy sztab szkoleniowy jaki mamy. Jeśli będziemy szukać ludzi pokroju Valverde to niedługo sięgniemy rzeczywiście dna, w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Klopp nigdy nie obejmie barcelony bo jest w niej za duzo gwiazd. Klopp woli swoje gwiazdy tworzyc a nie miec na gotowe :)

Porównywanie Valverde z Kloppem to jak zestawienie "tary do prania" z pralką automatyczną!

Valverde I dna Barcy? Oni tak na serio?
Jeśli ten gość ma dna Barcy, to znaczy że uległo ono potwornej mutacji, rodem z horroru science fiction.

Wczoraj widziałem debiut nowego trenera Arsenalu-Artety.On odbył zaledwie kilka treningów z drużyną a Arsenal zagrał swój najlepszy mecz w tym sezonie.Arteta według Pepa i wielu zawodników M.City zostanie wielkim trenerem.Facet zna 7 języków obcych co świadczy o jego wielkiej inteligencji,jest świetnym analitykiem i taktykiem oraz ma znakomity kontakt z zawodnikami.Jestem ciekaw co z Arsenalu wyciśnie w tym sezonie bez żadnych transferów z wieloma wypalonymi zawodnikami jak Ozil czy Luiz.Dziwne,że Barca nie zainteresowała się Artetą kiedy facet byłby do wzięcia za śmieszne pieniądze.Według mnie to mógłby być strzał w dziesiątkę.

Do VanBarca - ciekawi mnie Twoja definicja DNA Barcy? Od 3 lat DNA Barcy mamy w postaci trenera który grał w tym klubie, tylko pytanie czy to ma definjowac to cos co wyróżnia ten klub... Szybko odpowiem, daj Boże Nie!!! Klopp to jedyny (nie licząc Gaurdioli) trener na rynku który preferuję ofensywna i piękną dla oka gre, z szybkim przemieszczaniem się piłki i mocnym pressingiem po stracie. Dużo bliżej klubowi do Kloppa niz Valverde w którym jedyne DNA Barcy jest to że w w klubie gral

Mimo, że Gerard Lopez jest wielkim fanem i trenerem Barcy to jednak nie zgadzam się z jego opinią. Dla mnie Klopp nie jest trenerem dla Barcelony w znaczeniu kontynuacji DNA Barcy, za którą docenia rzesza milionów kibiców na świecie. DNA Barcy to coś co wyróżnia Ją od reszty, to jest Jej tożsamość. Ten kto chce sukcesy Barcy za wszelką cenę to zwykły kibic sezonowy, który najchętniej opuszcza Barcę na rzecz aktualnie odnoszących sukcesy jak np. Liverpool czy Real. Na tym forum pojawia się coraz więcej takich "sukcesowych kibiców" ale na szczęście są jeszcze normalni, prawdziwi cules, pozdrawiam ich i VeB.

DNA BARCELONA Jeszcze może o Tiki Tace przypomną bo jej także nie ma obecnie. Z roku na rok wygląda to coraz gorzej.

skończmy gadkę o DNA barcy bo DNA Barcy = dobra gra w piłkę , mądra gra piłką wychodzenie z pressingu , klarowne akcje , mądre ustawianie sie w obronie i każde podanie które coś znaczy a nie klepanie w poprzek dla klepania....

Wszyscy tylko nie Klopp To już nawet Mourinho i jego autobus bym chętniej zaakceptował

A Valverde ma haha chyba ma dna autobusu haha już co czwarta drużyna przyjeżdza na CN i zabieram nam piłkę i dominuje .Nawet za Martino nie było do pomyślenia że kto kolwiek nas dominuje na CN .

"DNA Barcelony" śmieszy mnie to, jakby kiedyś na to zwracali uwagę to 80% trenerów nie miałoby prawa trenować Barcy

Valverde to ma i co z tego? gra wygląda mizernie. stylu nie stwierdzono

DNA to my niebawem sięgniemy, jeśli ludki w Barcelonie się nie ogarną z polityką klubową...

Czy obecnie gramy zgodnie z DNA? Za Enrique sukces był bo po odebraniu piłki wystarczyło 3 piłkarzy i był gol

Kloop sobie sam stworzył potwora, własnego potwora, po co ma się cofać i budować coś od nowa. Może być tak, że na kilka lat zdominuje Europę i PL. Dla nas nie ma dobrego kandydata, nie chodzi nawet o to czy ktoś ma kontrakt. Wybory są za rok, zarząd się nie odważy po sezonie robić wojen w szatni i rewolucji. Coraz więcej głosów o pozostanie EV na stanowisku, jak wygra ligę, to zostanie, zarząd będzie miał spokoj do wyborów. Nie zaryzykuja nikogo toksycznego, a tylko taki ktoś by wszedł do szatni i zrobił porządek. Jedynym kandydatem spełniającym oczekiwania wszystkich stron czyli zarządu, kibiców i piłkarzy jest Pep. Ale to jest nierealny scenariusz, dla swojego dobra nie powinien wracać, teraz jest bóstwiony, a czy może powtórzyć sukces z tym składem?

Oh, jak dobrze, że DNA Barcelony jest tak silne i nie zachwiane, że nawet najmniejszego odstępstwa od niego nie zaakceptują. Tak, jestem cyniczny, bo rzygać mi się chce od patrzenia na grającą Barcelonę.

Obecnie Klopp jest bardziej Barceloński niż większość możliwych kandydatów ;)

Po prostu Klopp byłby za dobrym trenerem na Barcelonę wtedy piłkarze trzymający władze w szatni i w klubie nie mogliby już o niczym decydować.

Na Kloppa nie ma szans. Ja uważam że warto dać szansę Setienowi lub Ten Hagowi + Xaviemu jako asystentowi (tak jak Zidane był asystentem u Ancelottiego)

Qwa trzymajcie mnie mocno bo nie mogę czytac takiego pie***lenia, a co Ernest podtrzymuje dna Barcy ? Paplanina pozbawiona sensu.

Ja dałbym szansę trenerowi Eric ten Hag. Z nim Dna Barcy zostało by zachowane.

Byłbym w stanie co miesiąc władać swój grosz byleby tego gościa zatrudnili.. Mega fachowiec i osobowość. Szkoda, że raczej nierealne..

No na dziś to Klopp byłby najlepszym trenerem dla każdego zespołu. Tak jest zawsze z trenerami na fali. Niemniej i w Dortmundzie tak było póki kryzys nie nadszedł.

Od kilku sezonów zauważyłem zależność że jak jesteśmy w gazie listopad - styczeń to niestety w lutym przychodzi załamanie formy... Więc pozostaje nadzieja ze w tym sezonie będzie na odwrót i od lutego wejdziemy na ten top i nie będziemy mieć sobie równych... Tak więc zawsze visca El Barca

Czasami jest lepiej czasami gorzej (pamiętam mój wstyd po porażce w LM z Ajaxem chyba 1-4 w podstawówce)

Niestety,Barcelona Valverde nie ma krzty DNA Barcy, więc Klopp nie musialby sie martwić bo nikt o to już nie dba od 3 sezonów.

Mam nadzieję że do lutego zblizymy się poziomem do Liverpoolu bo choć jestem kibicem Barcy od ponad 20 lat to niestety na dzień dzisiejszy byłoby bardzo ciężko z nimi rywalizować

Oglądam właśnie lei - liv i powiem szczerze że Liverpool gra jakiś kosmos

Tiki Taka w połaczeniu z niesamowitym pressingiem chciałbym to zobaczyć

Jak Valverde nie wywołuje wątpliwości odnośnie DNA Barcy to Klopp tym bardziej by nie wywoływał

Ja też mam poważne wątpliwości odnośnie tej osoby