Gerard López: Wszyscy spodziewaliśmy się więcej po Barcelonie, Real wyjechał z Camp Nou wzmocniony

Radek Koc

20 grudnia 2019, 20:00

Onda Cero

8 komentarzy

Fot. Getty Images

Były piłkarz Barcelony i były trener Barçy B Gerard López był gościem w programie "El Transistor" na antenie stacji Onda Cero po meczu z Realem Madryt na Camp Nou. Zdaniem Lópeza wszyscy oczekiwali, że Barça zagra z większą agresywnością i postara się zdominować rywala z Madrytu. 

- Real może nie miał aż takiej przewagi nad Barçą, ale to w końcu Barça grała u siebie. Oczekiwało się, że to właśnie gospodarz pokusi się o większą dominację i agresywność na połowie przeciwnika.

- Real miał kilkanaście minut w pierwszej połowie, kiedy można było zauważyć, że po prostu „pożera” Barçę. To było jednak tylko tyle, jakieś 15 minut. Barcelona zakończyła dobrze pierwszą połowę. Potem w drugiej odsłonie Real znowu zaczął naciskać, a następnie się cofnął. Zmiany również nie przyniosły spodziewanego efektu. Wejście Arturo Vidala mogło przynieść rozstrzygnięcie meczu, kiedy gra stała się bardziej nieuporządkowana.

- Sporne sytuacje? Sytuacja z Lengletem to wyraźny karny. Akcja Rakiticia budzi wątpliwości. Te dwie sytuacje z potencjalnymi rzutami karnymi każą sądzić, że to Real bardziej zasługiwał na zwycięstwo. Piłkarze Realu strzelali również zza linii pola karnego. Barça również miała dwie-trzy dobre okazje. Na przykład ta z Jordim Albą. Generalnie uważam, że Real Madryt zakończył to El Clásico wzmocniony. Spodziewaliśmy się natomiast więcej po Barcelonie.

- Barça stworzyła w sumie mało sytuacji na boisku. Messi nie miał zbyt dużego wpływu na grę w porównaniu do tysiąca innych meczów, które widzieliśmy. Barça stworzyła mało, jeśli chodzi o ofensywne wejścia Alby. Zazwyczaj Messi często go uruchamiał. Argentyńczyk nie może zaliczyć meczu z Realem do najbardziej udanych, ale to i tak dzięki niemu udało się tworzyć jakieś zagrożenie. O Suárezie czy Griezmannie nawet nie ma co mówić. Jedynym, który pokazał się z dobrej strony w środku pola, był De Jong. Holendra można porównać w tym znaczeniu do Fede Valverde, to gracze przyszłości. Wyróżnił się też Piqué, który musiał razem z Lengletem wybić wiele piłek z pola karnego. Dużo się mówiło na temat niesamowitych Varane’a i Ramosa, ale Piqué również zagrał wielkie spotkanie. W San Sebastián też rozegrał świetne zawody. Generalnie jednak Barça zawiodła nasze oczekiwania.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mówi wszystko jak jest, ale.... zawsze się łatwo mówi z perspektywy osoby trzeciej, która nie ma za bardzo wpływu na losy klubu czy drużyny. Takich myślicieli eks zawodników czy trenerów jest od groma plus kibice. Czasami można się mylić ale w tym wypadku na pewno nie, tak samo jak to ze naszemu całemu zarządowi i EV brakuje jaj. „Cierpimy , uczymy się na błędach” itp. Stara śpiewka której kibic Barcelony nie chce słuchać i póki nie jest za późno miło by było jakby ktoś charakterny przejął Barcelonę a później żeby zarząd miał jaja i łeb na karku co do transferów. Z tego co pamietam to Monchiego szanowałem zawsze za to jak potrafi zarządzać i mieć smykałkę do talentów.... póki co tutaj talentem dalej są Pique, Busquets, Alba, Suarez ... tylko szkoda ze po 30 ...

Bida z nędzą, czyli brak pomysłu na grę zawodników, dziwna taktyka i beznadziejny zarząd.

Z karnymi karma wraca. Kiedyś podyktowali karnego za faul na C. Ronaldo przed polem karnym i Realowi nie przeszkadzało

Żeby go nie zwolnili za tą chwilę szarości hehe.

Ja to tego faceta z chęcią bym zobaczył jako trenera pierwszej drużyny.

Wszystko w punkt . Przynajmniej ktos, nie chrzani farmazonow i mowi, tak jak jest. Największym nie porozumieniem, dla mnir jest fakt, ze ten gość utrzymał się tak długo, na stanowisku Trenera. Od 3 sezonów nasza gra wyglada tak samo, nie zależnie od transferów. Dajemy się dominować każdemu, kto chce nas dominować i ni chugona, nie mamy na to wpływu. Smieszne jest to, ze oczekujemy czegos innego, wciąż robiąc to z tym samym trenerem z Rakiticiem, Suarezem.. Dla mnie on juz nie jest wielkim napastnikiem. Nawet sid nie jaram tymi meczami a to dlatego, ze czekam na kolejną kompromitacje, bo wszyscy wiemy, ze prędzej czy później ona nastąpi. Dziękuję za uwagę
konto usunięte

Ktoś tam jednak ma honor żeby powiedzieć prawdę.