Bohaterowie sekstetu dziesięć lat później

Ela Rudnicka

20 grudnia 2019, 21:00

Mundo Deportivo

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Andrés Iniesta, Xavi Hernández, Sergio Busquets, Gerard Piqué oraz Leo Messi opowiedzieli dziennikarzom Mundo Deportivo o tym, co z 2009 roku, w którym udało im się zdobyć historyczny sekstet, najbardziej utkwiło im w pamięci.

Andrés Iniesta: Bardzo cieszyły mnie zdobyte tytuły, wcześniej przez pewien czas nie osiągaliśmty takich rzeczy. Najbardziej być może Liga Mistrzów, która zamykała tryplet, oraz KMŚ, czyli nasz szósty tytuł. Wszystkie jednak znaczyły wiele, chociażby sposób, w jaki zwyciężyliśmy w Superpucharze Europy.

- Ważny był dla mnie gol ze Stamford Bridge, bez wątpienia. To było coś wyjątkowego, niesamowitego. Miałem szczęście, że mogłem osobiście przeżyć tak wspaniały moment w historii mojego klubu.

Xavi: Pamięć o tym, co osiągnęliśmy, napawa mnie dumą. Z czasem doceniamy to jeszcze bardziej, to było coś historycznego. Wtedy być może nie byliśmy tego świadomi, ale z upływem lat zdajesz sobie sprawę z tego, że wygrywanie tytułów wiele kosztuje. Kiedy wychodzisz z Barcelony, również wiesz, że wszyscy chcą z tobą wygrać.

- Ciężko będzie o to, żeby jakaś drużyna wygrała kiedyś sześć tytułów. Co najwyżej mogą wyrównać nasz wynik.

- Być może ktoś w przyszłości zagra lepiej niż my, ale o Barcelonie sprzed dziesięciu lat będą pamiętali wszyscy. To był legendarny zespół, świetne osiągnięcie i gra, dominacja nad rywalami… To była największa radość. 

- To wspaniałe wspomnienie, cieszyłem się grą, miałem cały czas kontakt z piłką, miałem tysiąc opcji podań... Myślę o tym teraz, to była niesamowita przyjemność. Ludzie o tym pamiętają, nawet teraz, wszyscy pamiętają tamtą Barcelonę, to bezcenne.

Sergio Busquets: Wskazałbym na jedność wszystkich zawodników, zespół, jaki wtedy mieliśmy, transfery.. Najszczęśliwszy moment to Liga Mistrzów, ponieważ nie wygrywaliśmy jej od pewnego czasu, ważny był również sposób, w jaki udało nam się to osiągnąć, to, że zrobiliśmy to na wspaniałym stadionie w Rzymie oraz że udało nam się wygrać LaLigę.

Gerard Piqué: Połączyli się zawodnicy, którzy bardzo chcieli ponownie wygrywać. To było jak ciągły sen, ponieważ wróciłem do mojego domu, od zawsze marzyłem o grze w Barcelonie. Wygrywaliśmy wszystko, wydawało się, że nie było możliwości, żeby nas pokonać. Było wiele talentów, to pokolenie wyjątkowych piłkarzy oraz szkoleniowiec, który miał jasne idee, umiał przekazać nam określony sposób gry.

- W zw. z Klubowymi Mistrzostwami Świata pamiętam wiele radości, zdobycie bramki w ostatniej sekundzie to coś bardzo ważnego, dającego możliwość dogrywki, pozwalającego myśleć o zwycięstwie. Zawsze pamiętam o tamtym roku, tamtym golu i tamtej epoce, wspominam to jako piękny etap, w którym wszyscy mieliśmy wiele radości. Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze coś takiego powtórzyć.

Leo Messi: Gol zdobyty w finale Klubowych Mistrzostw Świata był bardzo ważny dla meczu, okoliczności były również niewamowite, to była drużyna argentyńska i udało mi się zdobyć bardzo ładną bramkę.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Kiedyś to było ...
« Powrót do wszystkich komentarzy