Ernesto Valverde: Napoli to trudny rywal, który potrafił pokonać Liverpool

Dariusz Maruszczak

16 grudnia 2019, 15:10

Barca TV, MD

41 komentarzy

Fot. Getty Images

Trener Barcelony Ernesto Valverde wypowiedział się na temat rywalizacji z Napoli w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Pierwszy komentarz po losowaniu tej rundy rozgrywek wygłosił też nowy szkoleniowiec włoskiego klubu Gennaro Gattuso.

– Napoli to trudny rywal, z którym graliśmy już w presezonie, choć tamta rywalizacja nie będzie miała wiele wspólnego z tą w Lidze Mistrzów. Problemem przy tego typu losowaniach jest to, że ocenia się, jak drużyny spisują się obecnie, a to nie ma nic do rzeczy z tym, co będzie za dwa miesiące. Teraz Napoli zmieniło trenera. Nie zaczęło dobrze sezonu ligowego, ale świetnie spisuje się w Lidze Mistrzów. Wygrało z Liverpoolem u siebie i zremisowało na Anfield. Myślę, że to skomplikowany przeciwnik, który ma świetną atmosferę na swoim stadionie – powiedział Valverde.

– Napoli ma tak dobrych piłkarzy jak Callejon, Mertens czy Insigne. Musimy być uważni, ponieważ w Stanach Zjednoczonych pokazało, że ma jakość w środku pola i jest drużyną, która potrafi grać dobrze. Zobaczymy, w jakiej formie wszyscy będziemy w lutym, ale nie ma wątpliwości, że będziemy musieli bardzo dobrze przygotować się do dwumeczu – dodał.

Valverde odniósł się też do pierwszego meczu wyjazdowego z Napoli. – Atmosfera będzie gorąca, na wielkim stadionie, na którym kibice mocno wspierają swój zespół. Jesteśmy jednak przyzwyczajeni do grania przy tego typu atmosferze. Miło będzie też żyć tym wszystkim, co generuje wokół siebie Napoli w swoim mieście.

O pierwszy komentarz na temat rywalizacji z Barceloną pokusił się także nowy trener Napoli Gennaro Gattuso. – Barça to wspaniała drużyna i wielkie wyzwanie. Jesteśmy dwoma wielkimi zespołami z dużą historią. Będziemy musieli bardzo dobrze przygotować się do tego dwumeczu. Podejdziemy do rywalizacji bez strachu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wygląda na to, że się boi. Może trener i dobry, ale psychika za mała jak na Barcelone. On robi zmiany w ataku dopiero, jak się pali pod dupą.

Można powiedzieć że Waldek się boi. Też tak mówił rok temu. I co? Przegraliśmy wygrany dwumecz z Liverpoolem.

Nie wiem czemu ale mam wrażenie że z Napoli będzie drugi Rzym :I

Już się zabezpiecza.I tak jak dostaniemy w clasico za pare dni to tak samo przegramy z Napoli.Ostatnie mecze to pokazują jak z formą idziemy w dół. A ostatni mecz to takiej paniki dawno nie widzialem i ten remis to wiecej szczęścia niż taktyki.

i cyk, Bartomeu go nie wywali po porażce bo jak tak można po meczach z kimś kto pokonał Liverpool?:)

Dlaczego on nie potrafi uderzyć ręką w stół?! Np. "Napoli to ciężki rywal mają dobrych piłkarzy ale nie zapominajmy że jesteśmy Barceloną i liczy się tylko jednostronne zwycięstwo" taki dosadny przykład ale jednak... Nie ważne z kim gramy to zawsze gada tak jakby chciał się zabezpieczyć na wypadek przegranej i żeby nikt mu nic nie wypominał.

Oby nie bylo powtorki z Rzymu.

A który teraz nie jest trudny??

Za Guardioli takie słowa to była kurtuazja i szacunek dla przeciwnika. U Valverde jest strach i niepokój.

Jak Napoli, (obecnie przechodzi kryzys na czele którego stanął Gattuso, który nie oszukujmy się ale nie jest Kloppem, Guardiolą, Simeone czy Pochetino) jest trudnym rywalem, to z jakim my podejściem podejdziemy do El Clasico, meczu z Liverpoolem, Bayernem czy Manchesterem City?

Ilośc załosnych komentarzy w każdym temacie gdzie jest coś o Valverde jest wrecz chora.

Trener nawet nie może się normlanie wypowiedzieć ,bo gawiedz juz soobie coś roi w tych pustych łbach.

Waldek tak mówi o każdym rywalu i zawsze znajdzie jakieś uzasadnienie. To samo mówił o Leganes, to samo powie o Espanyolu (bo derby).

Chciałem Napoli i tak się stało. Nie to, że ich klepniemy bez problemów, a dlatego że to druzyna z którą już jakiś czas nie graliśmy o punkty. Napoli jest smród chyba w dalszym ciągu po tej aferze z synem De Larentisa jak dobrze kojarzę. Jednak na mecze o podwyższonym ryzyku (Liverpool) potrafią się spiąć i nawet wygrać u siebie, a na wyjeździe zremisować.

Niewykluczone, żę w zimie odejdzie kilak postaci i wymienia się Mertensa ciekawe czy to tylko plotki, czy jednak ziarenko prawdy. Zmiana trenera w środku sezonu no i trzeba jednak gonić w serie a. Plan w LM wykonany - z grupy wyszło Napoli, kasa zarobiona, czas skupić się na rozgrywkach krajowych. CIężko sobie wyobrazić scenariusz, że Zielu z Arkiem na czele nas wyrzucają z europejskich pucharów, choć w takich momentach od razu przypomina się Rzym i Liverpool, więc popiół na głowę :)

w Gattuso nasza szansa, z niego raczej przecietny strateg.

W tłumaczeniu na polski: Stadion Napolu to trudny teren, będziemy chcieli osiągnąć remis po beznadziejnie nudnym meczu, wzorując się na poprzedniej edycji (Lyon-Barcelona 0-0).Szkoda słów na tego gościa, ostatnio oglądałem naszą droge do finału 2015, tam czy jechaliśmy na stadion City czy też na PSG, byliśmy pewni swego, a teraz? Co wyjazd męki. Kończ waść,wstydu oszczędź.

Bardzo dobrze podchodzi ,mają nie przejść obok meczu jak w ostatnim meczu.Inaczej odpadną.

Czyli jak przegramy dwumecz to będzie takie tłumaczenie? Że Napoli wygrało z Liverpoolem....

Pamiętam że w drugim meczu sparingowym zagrała młodzież w pomocy i było 4:0 a teraz pewnie zobaczymy parę Rakitić - Busi. Ta mina na zdjęciu mówi wszystko jak zagrać aby mnie nie wywalili po meczu.

Rewanż u siebie, więc przejdziemy dalej . Gorzej będzie później.

Gorąca atmosfera na obcym stadionie = obsrana zbroja Barcelony. Udowodnił to Liverpool i Roma

jaki bije z niego optymizm ta mina mówi wszystko

Nawet Ernesto nie ma prawa tego spieprzyć.