Analiza występu Todibo w meczu z Interem Mediolan

Rafał Kowalczyk

13 grudnia 2019, 19:26

31 komentarzy

Fot. Getty Images

W meczu z Interem Todibo wybiegł na murawę pierwszy raz od spotkania z Sevillą na początku października. Rozegrał pełne dziewięćdziesiąt minut, niejednokrotnie popisując się skuteczną walką w grze obronnej. Do tego z powodzeniem wyprowadzał piłkę przy konstruowaniu akcji. Nie wystrzegł się jednak kilku błędów, które pozostawiły rysę na występie młodego Francuza.

Pierwsza połowa

Barcelona rozpoczęła spotkanie nietypową formacją 3–5–2. Odpowiedzialność za zadania defensywne spadła na trójkę Lenglet, Umtiti i Todibo, aby ustawieni na wahadłach Firpo i Wagué mieli większą swobodę przy atakowaniu. Najmłodszy z Francuzów ustawiony był bliżej prawej strony, co wiązało się z pojedynkami głównie z Lautaro Martínezem. Romelu Lukaku przemieszczał się bliżej strefy bronionej przez Lengleta.

W pierwszej połowie zawodnicy Interu często kierowali piłki do Martíneza. Todibo dzięki temu miał wiele okazji do udowodnienia trenerowi, że zasługuje na częstsze występy. Zaledwie kilkanaście sekund po pierwszym gwizdku dobrze przeciął górną piłkę kierowaną właśnie do atakującego włoskiej drużyny. Okazję do wykazania się w rywalizacji wspomnianej dwójki wykorzystał również w szesnastej minucie, kiedy nie dał mu się odwrócić w polu karnym, zapobiegając tym samym oddaniu strzału (fot. 1). Dwudziesta piąta i dwudziesta szósta minuta przyniosły kolejne pojedynki wygrane przez dziewiętnastolatka. Dwukrotnie znalazł się on bardzo blisko Martíneza i odzyskał piłkę. Po drugim przechwycie spróbował technicznego strzału, ale ten został zablokowany. Chwilę potem udanie wybił dośrodkowanie do Lautaro we własnym polu karnym.

Fot. 1 16’ - odebranie piłki Lautaro Martínezowi w polu karnym

Szczególną uwagę należy zwrócić na odważne wyprowadzanie futbolówki przez Francuza. Akcjami w drugiej, trzeciej, jedenastej i dwudziestej piątej minucie pokazał, że doskonale czuje się z piłką przy nodze. Nie bał się podjąć ryzyka i ruszyć do przodu z rywalem na plecach. Dodatkowo potrafił we właściwym momencie oddać piłkę do Carlesa Aleñi czy Antoine’a Griezmanna. Takim rajdem rozpoczęła się akcja bramkowa dla Barcelony, po której Carles Pérez umieścił piłkę w siatce.

Na niekorzyść Todibo wpłynęło kilka przegranych pojedynków. W trzynastej minucie walkę o pozycję wygrał Martínez i wywalczył rzut rożny. Francuz szybko się zrehabilitował. Najpierw przeciął dośrodkowanie, a następnie dobrze wyszedł na linię pola karnego, by zablokować ewentualny strzał. Znacznie większe niebezpieczeństwo pojawiło się w trzydziestej piątej minucie. Obrońca Barçy źle ustawił się do długiego podania, co wykorzystał Lautaro i po doskonałym przyjęciu piłki oddał groźny strzał na bramkę Neto (fot. 2). Ten jednak stanął na wysokości zadania i nie dopuścił do zmiany wyniku. Po tej akcji Todibo jeszcze dwukrotnie okazał się spóźniony w doskoku do rywala. Miało to miejsce na tyle daleko od bramki, że obyło się bez poważnych konsekwencji dla Dumy Katalonii.

Fot. 2 35’ - złe krycie Lautaro Martíneza

Przed przerwą Nerazzurri zdołali wyrównać za sprawą gola Romelu Lukaku. Na skraju szesnastki Barcelony świetnie zastawił się Lautaro Martínez i oddał piłkę rosłemu Belgowi. Ten silnym strzałem pokonał Neto. Todibo pozwolił na przyjęcie piłki Argentyńczykowi w niebezpiecznej strefie, ale jednocześnie odciął możliwość odwrócenia się napastnika w stronę bramki. Lukaku pozostał niekryty, nie doskoczył do niego żaden z obrońców, by zablokować uderzenie lub odciąć możliwość oddania mu piłki. Zawiodła asekuracja reszty drużyny. Dobrze widać to na zamieszczonych zdjęciach poniżej.

Fot. 3 44’ - złe krycie Romelu Lukaku przy akcji bramkowej Interu

Druga połowa

Walczący o dalszą grę w Lidze Mistrzów Inter Mediolan musiał atakować. W dalszym ciągu główną rolę odgrywał Martínez, ale Todibo kontynuował dobrą grę. Przez pierwsze piętnaście minut drugiej połowy nie popełniał błędów i zabezpieczał swoją strefę boiska. Na przestrzeni całej drugiej odsłony wygrał kilka istotnych starć z napastnikami Interu (47’, 51’, 60’, 65’). Skutecznie utrudniał grę atakującym, często decydując się na twardą grę na granicy faulu. Dołożył do tego kilka znakomitych wyjść z piłką, jak chociażby z minuty sześćdziesiątej siódmej (fot. 4).

Fot. 4 68’ - wyprowadzenie piłki sprzed pola karnego

Szereg świetnych zagrań zaprezentował szczególnie od siedemdziesiątej trzeciej minuty. Najpierw dobrze przerwał akcję Martíneza, a chwilę później zagrał na wyprzedzenie i odzyskał piłkę. Potem wygrał ważną górną piłkę z Argentyńczykiem. Wisienką na torcie okazało się dobre ustawienie, kiedy pełnił rolę ostatniego defensora i po długim podaniu nie dopuścił Esposito do wyjścia oko w oko z Neto. Warto też zaznaczyć, że przy akcji bramkowej Ansu Fatiego właśnie Todibo zebrał wybitą przez obronę Interu piłkę. W doliczonym czasie gry popisał się jeszcze wyłuskaniem piłki spod nóg Martíneza w polu karnym i przerwaniem akcji Lukaku wybiciem poza linię boczną.

Podobnie jak w pierwszej połowie, w drugiej również pojawiły się błędy. W sześćdziesiątej pierwszej minucie Romelu Lukaku udanie osłonił piłkę i minął Todibo, ale kolejny raz musiał uznać wyższość brazylijskiego bramkarza Barcelony. Niemniej drugi raz w tym meczu u Francuza pojawiły się problemy z kryciem. Dołożył do tego przegrane pojedynki (69’, 71’, 94’), ale dzięki asekuracji Umtitiego i Wagué nie miały one konsekwencji w postaci utraty gola.

Nonszalancja czy pewność siebie?

Czy Jean-Clair jest zawodnikiem nonszalanckim, co zarzucano mu w ciągu ostatnich miesięcy? Jest to teza dość wątpliwa. Kilka razy umiejętnie i z dużą pewnością siebie wyprowadził akcję spod własnego pola karnego, zupełnie nie przejmując się obecnością piłkarzy włoskiej drużyny. Jednak nie na siłę. W momentach, kiedy bezpieczniej było oddać piłkę do lepiej ustawionego partnera, robił to bez chwili zawahania. Dobrze współpracował z Wagué i Aleñą, którym oddawał piłkę do dalszego rozegrania. Próbował też dłuższych podań do Griezmanna schodzącego bliżej środkowej linii boiska.

Todibo nie zagrał perfekcyjnego meczu. Popełniał błędy, głównie wynikające z walki o pozycję z Martínezem i Lukaku. Argentyńczyk zagrał świetne spotkanie i kilka razy urwał się młodemu zawodnikowi. Nie można natomiast marginalizować wysiłków Todibo, który, z małymi wyjątkami, skutecznie przeszkadzał i przerywał groźne szanse bramkowe. Krycie Lukaku nie jest łatwym zadaniem dla żadnego obrońcy. Warunki fizyczne Belga powodują, że bardzo trudno go przepchnąć. Lepszym rozwiązaniem jest niedopuszczenie do odwrócenia się z piłką przy jednoczesnym odcięciu partnerów od podania. Barça przez większość czasu skutecznie realizowała tę strategię, w czym niebagatelny udział miał właśnie Todibo. W ciągu całego meczu wygrał dziesięć z dwunastu pojedynków. Czterokrotnie wybijał piłkę i zanotował jeden zablokowany strzał. Do listy sukcesów trzeba dopisać dwa udane dryblingi w trzech próbach. A to wszystko przy jednym popełnionym faulu.

Francuz swoją grą podważył słuszność oddania go do innego klubu. Pokazał, że może być znakomitą alternatywą dla obrońców pierwszego składu. Nadchodzące tygodnie będą bardzo ważne dla jego kariery. Może to właśnie mecz z Interem będzie początkiem regularniejszej gry Todibo w klubie ze stolicy Katalonii.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Trzeba mu to przyznać, przy wyprowadzaniu piłki jest naprawdę dobry

Przy bramce nie ma jego winy. Co za bzdury. Nie dal sie odwrocic.

@derlysy1979 Dokładnie o tym piszę powyżej. Zawiodła asekuracja, bo Lukaku nie był kryty. Nie ma w tym winy Todibo.

"Martinez dostal dobra pilke tylem do bramki, probowal sie najpierw obrocic ale mlody mu na to nie pozwolil bo zrobil to co powiniem zrobic kazdy obronca - zachowal pozycje miedzy napastnikiem z pilka a swoja bramka. Martinez zdobyl co prawda kilka metrow ale Francuz zachowal sie dobrze bo go nie faulowal, utrzymujac go przed soba, odwroconego tylem do bramki. Czy jego wina jest, ze napastnik Interu mogl odegrac do zupelnie niekrytego przez Umtitiego i Legketa kolegi?

W pierwszej fazie akcji (fazie podania) mogl pojsc na wyprzedzenie ale przy silnym i zwrotnym Martinezie, mogloby sie to skonczyc typowym Ramosem, czyli albo pojsciem na grzyby albo zolta kartka."

Napisalem to kiedys w pewnej dyskusji.

Sa zawodnicy, ktorzy moga popelniac bledy a mimo wszytsko widac w nich ogromny potencjal. Do takich nalezy Todibo. Ilu mlodych obroncow w chwili obecnej laczy spore gabaryty, szybkosc, zwrotnosc, timing jak i umiejetnosc wyprowadzania pilki?
Ostatnio jednego chcielismy kupic za 80 mln. Pozbycie sie Todibo bedzie duzym bledem.
No chyba, ze zarzad nas zaskoczy i Francuz trafi do druzyny w ktorej bedzie mogl sie rozwinac a jednoczesnie bedzie go wiazala klauzula odkupu za rozsadna cene.

Chwilę temu jeden z gorszych w meczu... Może redakcja przestanie grać w Fifę i zacznie analizować mecze?

Jak dla mnie chłopak zagrał super biorąc pod uwagę ustawienie i skład. Oprócz tego, że walczył w obronie to starał się wyprowadzać piłkę czego ja osobiście oczekuję od stoperów Blaugrana. Mieliśmy 5 obrońców, a w takiej sytuacji mógł za każdym razem oczekiwać asekuracji.

Dzięki Rafał za ten materiał.

O ile Dobrze pamiętam to dostał jedna z najniższych ocen w spotkaniu a grał świetnie dziwna sprawa z tymi ocenami na barca.com

@Aveiro za szybko przeczytalem ;) pelna zgoda

@kamapl85 przecież on dostał zawodnika meczu od redakcji więc o co chodzi ?

Nie dotykać nie sprzedawać , szkolić i będzie pociechy z niego . Jest kozakiem !!!

@El_kosimeiro Dziękuję bardzo za miłe słowa, kolejne artykuły wkrótce! Figa również pozdrawia :)!

Uważam, ze ten redaktor wprowadził tutaj nową jakość. Bardzo dobrze się to czyta. Pozdrawiam serdecznie Figę :)

Bardzo dobry występ. Widać było brak regularnej gry. Przegrywał pojedynki z Lautaro. Wygrywał dużo pojedynków 1 na 1. Duży spokój. Nie bał się wyprowadzać piłkę. Więcej gry i z czasem podstawowy skład

@Visca el Barca !! Może i tak tylko jak można napisać że najgorzej wypadła defensywa a później dać zawodnika meczu obrońcy https://www.fcbarca.com/92605-inter-barcelona-najlepsze-najgorsze-wg-fcbarcacom.html

@Aveiro dobra robota! Więcej takich analiz ;)

Tylko barca Messi różnie się real

@Kaktus3 Możesz mieć rację, jednak cały problem polega na tym żebyśmy to my mieli z niego pociechę a nie ktoś inny.

Świetny obrońca. Mam nadzieję że zostanie u nas na lata.

Napisze tylko tyle i mam nadzieje że nie dostane bana a jak dostane to trudno ,bo to określenie pasuje do niego najlepiej: zajebisty zawodnik!!! będzie z niego niesamowita pociecha!!!

Do usług! Todibo zapracował na docenienie go taką analizą, świetny mecz.

@BartqRKO
Jest zrozumiale? Co chwile przyjezdzaja do nas potegi typu Alaves, Leganes czy Mallorca. Nie sadze by Todibo w takim meczu zagral gorzej od Pique, ktory myslami jest daleko od pojedynku z "ogonami" ligi. Mamy Lengleta i Umtitiego jeszcze, z ktorych ten pierwszy jest solidny ale wyglada na gracza z ograniczonym potencjalem a drugi to tur ale niestety borykajacy sie z problemami zdrowotnymi.
Szczerze, to zaden z obecnych srodkowych obroncow nie wyglada mi na pewniaka, ktory nie peknie w meczach z druzynami wagi ciezkiej.

Kilka lat temu był tez pewien taki Francuz w Realu Madryt i debiutował u Mourinho. Stał się jednym z najlepszych obrońców na świecie. Uważam, że my również mamy takiego zawodnika, lecz nie ma przebicia w zespole. Gra zbyt mało co jest zrozumiałe, ale uważam, że Todibo ma ogromny talent i jedyne czego mu brakuje to gry.

Na prawdę zagrał dobry mecz! :D

Nie moga go oddac! To talent na lata. Musi sie rozwijac, byc moze wypozyczenie ale nie oddac...

Wincyj szans dla chlopaka

Todibo zagrał naprawdę przyzwoicie, wręcz dojrzale. Lenglet akurat w tym meczu zagrał przeciętnie i ta akcja gdzie piłka spadła mu pod nogi nie trafił do bramki. Jak miał nie strzelić to właśnie w takim spotkaniu najlepiej, a nie na rzecz awansu w fazie play-off.

Było widać przede wszystkim powiew świeżości i młodości i to mi się najbardziej podobało. W meczach ze słabszymi rywalami, czy przy ustabilizowanym wyniku w meczu powinien dostawać minuty. Po występie Umtitiego nie dziwię się, że dostaje tak mało minut. Zachowywał się jak amator.

@Messibestplayerintheworld Właśnie wychodzi tutaj scouting Barcelony a nie branie wszystkiego co jest na topie.

Zdecydowanie najlepszy stoper w tym meczu.
Biorąc pod uwagę jego brak doświadczenia i mało minut oraz przeciwnika zagrał bardzo dojrzale.
Patrząc na Umtitiego (Mistrz Świata aktualnie), który parę razy przy wyprowadzaniu stracił piłkę jak junior to Todibo wyglądał jak starszy kolega.
Langlet, którego byłem fanem w zeszłym sezonie też wygląda słabo. Często fauluje, a po odzyskaniu piłki wybija na pałę. Był dobry na Nasze braki w defensywie, ale powinniśmy szukać stopera z trochę lepszą techniką.

Wiem, że to tylko jeden mecz, ale życzę Todibo więcej szans na pokazanie umiejętności bo widać, że je posiada.

@El dominatore Chodzi właśnie o tę hierarchię w zespole. Jest Lenglet i Pique, a ich pierwszym zmiennikiem jest Umtiti, który nie tak dawno był jednym z najlepszych obrońców na świecie. Valverde o tym wie i chce dać Samuelowi minuty za każdym razem, kiedy jest to możliwe. Todibo jest tym czwartym, niestety. Valverde nie lubi eksperymentować.

Tylko jeden faul Pique skończył by ten mecz z żółta kartką ! Jak każdy ostatnio.