Carles Aleñá wcielił się w rolę lidera Barcelony na Giuseppe Meazza

Dariusz Maruszczak

11 grudnia 2019, 12:00

Mundo Deportivo

95 komentarzy

Fot. Getty Images

Carles Aleñá do tej pory nie cieszył się uznaniem Ernesto Valverde, ale to może się zmienić po meczu z Interem, w którym wreszcie otrzymał możliwość występu od pierwszej do ostatniej minuty. Hiszpan nie tylko wykorzystał szansę, ale i z powodzeniem wcielił się w rolę lidera środka pola.

Już w trakcie spotkania można było odnieść wrażenie, że jest to udany występ 21-latka. Aleñá nie spuszczał z tonu w żadnym fragmencie pojedynku, był bardzo aktywny, skoncentrowany i precyzyjny w swoich zagraniach. Na poziomie fizycznym i technicznym nie było widać żadnych braków, choć przed starciem z Interem Hiszpan spędził w tym sezonie na murawie tylko 63 minuty. Aleñá napędzał grę, potrafił utrzymywać się przy piłce i wejść w kontakt z rywalami.

Statystyki potwierdzają dobry występ Aleñi. 21-latek był zawodnikiem, który najczęściej w zespole Barcelony miał piłkę przy nodze (110 kontaktów). Zanotował też najwięcej celnych (79) i kluczowych (4) podań. O znaczeniu Aleñi we wczorajszym meczu świadczy również to, że piłkarze Blaugrany najczęściej szukali na boisku właśnie jego. Pomocnik otrzymał 91 podań, z czego 14 od Clementa Lengleta, 21 od Ivana Rakiticia, 11 od Juniora Firpo, 8 od Antoine’a Griezmanna i 7 od Frenkiego de Jonga. Aleñá nie unikał także starć z rywalami. Wygrał 7 z 13 pojedynków, a wszystkie jego trzy próby dryblingów były udane. Wychowanek Barcelony niewątpliwie dał Ernesto Valverde poważny argument, by trener częściej na niego stawiał.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Bardzo pozytywny występ młodego wychowanka który pokazał trenerowi co traci. Szczerze powiem nie rozumiem Zarządu Barcelony ponieważ nie umieją wykorzystać grupy ludzi którzy sami dali szanse na zrobienie solidnej kariery. Kupują zawodników z nazwiskiem za duże pieniądze niż dać szansę swojemu wychowankowi. Barcelona bogata więc dla niej nie ma różnicy czy upłynie z budżetu klubowego. Oglądając wczorajszy mecz doszedłem do takiego wniosku że Artur nie zagrał by jak Alenia. Nie dziwie się że wychowankowie chcą odchodzić z klubu bo traktowani są jak powietrze. Wolą założyć koszulkę z herbem mniej znanego klubu i zgadzają się na mniejszą pensję ale grać i pokazywać na boisku czego nauczyli się w szkółce Barcelony.

@Bartex1981 Arthur i alena tworzyliby super duet wg mnie
« Powrót do wszystkich komentarzy