Tsunami Demokratyczne organizuje protest wokół Camp Nou przed El Clásico

Julia Cicha

10 grudnia 2019, 15:00

Sport, Mundo Deportivo

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Tsunami Demokratyczne zajmujące się organizacją protestów w Barcelonie i w Katalonii planuje manifestację w dniu El Clásico. Organizacja wezwała mieszkańców do zebrania się w czterech punktach w pobliżu Camp Nou w celu otoczenia stadionu. W aplikacji udostępnionej przez Tsunami na protest zapisało się już 18 tysięcy osób.

Organizacja zaplanowała takie działania z powodu „niemożliwości ustalenia z FC Barceloną i Realem Madryt skutecznego pokazania na trybunach i na boisku wezwania do dialogu, które Hiszpania ignoruje”. Sytuację skomentował Jordi Cardoner, który był dziś obecny na obiedzie przedstawicieli Barçy i Interu: − teraz skupiamy się na dzisiejszym spotkaniu. Mamy nadzieję, że podczas meczu z Realem znajdzie się miejsce na wyrażanie swoich poglądów, tak jak robiliśmy to zawsze. Na Camp Nou zawsze panowała wolność słowa. El Clásico się odbędzie, niech wygra piłka nożna.

Do wydarzeń odniosła się także rzecznik katalońskiego rządu Meritxell Budó: − jako rząd musimy zagwarantować wszystkim ich prawa. Socios i kibice będą więc mogli uczestniczyć w meczu w tym samym czasie, gdy inni będą manifestować.

Ostatnią z osób, które wypowiedziały się na temat potencjalnych protestów, jest pełniący obowiązki Ministra Spraw Wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska: − El Clásico to wydarzenie sportowe i powinno odbyć się bez innych konotacji. Pracujemy nad zagwarantowaniem spokoju i bezpieczeństwa. Współpracujemy z Mossos [katalońska policja – przyp. red.]. Mecz odbędzie się w warunkach wydarzenia sportowego.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Igrają z ogniem. Z jednej strony mogą medialnie zyskać szum na całym świecie z drugiej strony, jeden kretyn w tłumie może spowodować globalną kompromitacje ich sprawy.

Biali już kombinują jak tu klasyk przesunąć bo zespół się wykruszył.

Tsunami działa samo na własną szkodę. Są świadomi tego, że jeśli na meczu cokolwiek stanie się przedstawicielom Madrytu to międzynarodowa opinia publiczna ich zniszczy. A bez niej nie mają jakiejkolwiek szansy zaistnienia bo nawet gdyby Katalonia wyrwała się a nie zostanie uznana to nie będzie "istnieć". Dlatego w ich interesie jest zaistnieć pokojowo w trakcie meczu, najlepiej na tle triumfującej Dumy Katalonii. Jednak nie biorą pod uwagę radykałów i psycholi skłonnych do ekstremalnych, żeby nie powiedzieć ekstremistycznych zachowań. A wystarczy taki jeden aby zepsuć cały efekt.

Po tsunami, kserokopiarki w Madrycie zaczną rzygać papierem ;)

Parę dni temu As pisał o "cyklonie Benzema". A my na nich tsunami...

Bardzo fajny artykuł, ale mam zastrzeżenie. 18 tysięcy osób zapisało się przez aplikację na ten konkretny protest, a wszystkich użytkowników jest dużo, duzo więcej :)

Juz sie balem ze jakis protest przed zblizajaca sie fala tsunami i znowu przeloza mecz XD

Dawac tsunami! To ma byc pieklo dla bialych.