Diego Godín: Barcelona nie przyjedzie na San Siro zrelaksowana

Radek Koc

9 grudnia 2019, 17:30

AS

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Diego Godín został oddelegowany do wzięcia udziału w przedmeczowej konferencji prasowej. Urugwajski stoper spodziewa się najlepszej wersji Barcelony i zapowiada walkę o zwycięstwo. 

Jaki jest wasz cel w Lidze Mistrzów? 

Skupiamy się na jutrzejszym meczu z Barceloną. Rozwijamy się jako drużyna. Zagramy z nadzieją na awans, w dodatku w pojedynku z jedną z najlepszych drużyn świata. Wiemy, że wszystko jest w naszych rękach i to zależy od nas samych. Na boisku damy z siebie wszystko, aby wciąż występować w Lidze Mistrzów i wyjść z tak trudnej grupy. Fakt, Barcelona nie gra jutro o nic. My jednak myślimy tylko o sobie. 

Akurat ty mierzyłeś się wiele razy z Barceloną dowodzoną przez Messiego...

Tak, grałem wiele razy przeciwko Messiemu. Zagramy jutro jednak przeciwko Barcelonie. Zagramy przeciwko całej drużynie, a nie przeciwko jednemu zawodnikowi. Spróbujemy zminimalizować zagrożenie z jego strony i wykorzystać słabe punkty przeciwnika. 

Jakie jest twoje najlepsze wspomnienie z meczów rozegranych przeciwko Barcelonie? 

Ostatnie spotkanie ligowe z sezonu 2013/2014 na Camp Nou. Strzeliłem gola, a my zdobyliśmy wtedy mistrzostwo. Barça jest bardzo niebezpieczna i może strzelić gola w każdej chwili. Musimy być bardzo skoncentrowani przez cały mecz. 

Jesteście spokojniejsi, wiedząc, że Barcelona nie gra jutro o żadną stawkę? 

Nie, zupełnie nie. To jedna z najlepszych drużyn na świecie i zawsze musi grać o zwycięstwo. Nie myślimy o tym, kto u zagra, a kto nie. Spodziewamy się najlepszej wersji Barcelony. Nie zakładamy, że przyjedzie do Mediolanu zrelaksowana. 

Jak przeżyłeś odejście Griezmanna do Barcelony i gwizdy ze strony kibiców, kiedy powrócił na Wanda Metropolitano? 

Nie będę komentować jego decyzji o dołączeniu do Barcelony, ponieważ czego bym nie powiedział, wywołam jakąś polemikę. To normalne, że ludzie nie byli zbyt życzliwi względem Griezmanna po tym, jak zdecydował się na odejście. Myślę, że Antoine był tego świadomy. Myślę też, że w głębi duszy kibice Atlético wciąż żywią do niego sympatię. 

Jak oceniasz obecny zespół Atlético z oddali? 

Chciałbym rozmawiać tylko na temat pojedynku z Barceloną. Życzę wszystkiego najlepszego Atlético, ale nie będę komentować niczego na temat ekipy czy na temat Simeone. Mam jedynie nadzieję, że uda jej się awansować do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. 

Luis Suárez czy Lautaro Martínez? 

Luisa znam bardzo dobrze. To mój przyjaciel i jeden z najlepszych napastników na świecie. Lautaro dysponuje ogromnym potencjałem. Ma warunki, aby stać się jednym z najlepszych na świecie. Gra bardzo dobrze i znajduje się w idealnym klubie, aby móc się rozwijać. Na razie nie widzę granicy jego możliwości. Lautaro to piłkarz, który zawsze pomaga drużynie. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

,,Luis to mój przyjaciel'' zresztą co on ma powiedzieć, że nienawidzi skurwiela :)

Uważam, że Barca zagra lepiej właśnie dlatego, że od pierwszej minuty wyjdzie rezerwowym składem, pełnym zawodników, którzy o coś walczą (o minuty, o miejsce w składzie, o częstszą grę, o tzw. zaufanie trenera). Gdyby Barca miała grać pierwszym składem, trudno byłoby się tym zawodnikom zmobilizować i zagrać mecz na poziomie Interu, to niezwykle trudny rywal (obejrzałem ich wszystkie mecze w Serie A) - mecz prawdopodobnie będzie dość intensywny, Inter nie będzie czekał na zbawienie.
Uważam, że w okolicznościach, w jakich rozgrywane będzie to spotkanie (sytuacja w grupie, etap sezonu) skład rezerwowy Barcy ma większe szanse na zwycięstwo niż podstawowy garnitur (który zapewne myślami byłby już przy kolejnych rywalizacjach, a w głowie miałby przede wszystkim to, żeby nie nabawić się urazu).