Czy Leo Messi naprawdę aż tak bardzo zdeklasował Roberta Lewandowskiego?

Rafał Kowalczyk

6 grudnia 2019, 11:56

61 komentarzy

Fot. Getty Images

Piłkarski Olimp to miejsce, gdzie niezwykle trudno się wdrapać, ale bardzo łatwo z niego spaść. Przewijało się przez niego wielu zawodników, ale tylko garstka potrafiła zagościć na dłużej. Wśród stałych bywalców futbolowego szczytu od ponad dekady wymienia się Lionela Messiego. W poniedziałek, szósty raz w karierze, został on uznany najlepszym piłkarzem roku. Odebrał Złotą Piłkę na gali w Paryżu, tym samym potwierdzając doniesienia mediów, że to właśnie jemu zostanie przyznana nagroda.

Ogłoszenie wyników znacznie ostudziło entuzjazm fanów talentu Roberta Lewandowskiego. W ostatnich tygodniach pojawiały się liczne głosy, że piłkarz Bayernu Monachium prezentuje tak wysoką formę, że podium powinien mieć zagwarantowane. Nie brakowało również opinii, że na przestrzeni całego roku był absolutnie najlepszy i to jemu Luka Modrić powinien wręczyć nagrodę. Internet zalała fala porównań do Messiego, a fani zawodników przekrzykiwali się mniej lub bardziej trafnymi argumentami. Pompowany balonik pękł z donośnym hukiem, kiedy okazało się, że Polak zajął dopiero ósme miejsce.

Niejasne kryteria wyboru

Przed przystąpieniem do analiz i zagłębiania się w liczby, procenty i wykresy, warto przypomnieć zasady wyboru najlepszego zawodnika według magazynu France Football. Do głosowania przystępuje stu osiemdziesięciu dziennikarzy, po jednym z danego kraju. Każdy z nich pięciu zawodnikom z trzydziestoosobowej listy wybranej przez francuski magazyn przyznaje określoną liczbę punktów. Gracz z pierwszego miejsca otrzymuje ich sześć, natomiast kolejne miejsca są punktowane od czterech do jednego. Ze zwycięstwa może się cieszyć zawodnik, przy którego nazwisku widnieje największa suma punktów.

O ile sam proces głosowania jest prostszy niż reguły gry w pasjansa, o tyle kryteria, jakimi należy się kierować, są kontrowersyjne. Regulamin France Football przewiduje, że dziennikarze powinni brać pod uwagę formę indywidualną, zdobyte trofea drużynowe, postawę fair play, ale też talent zawodnika i dotychczasową karierę. Pierwsze trzy pozycje nie wzbudzają wątpliwości, ale w jaki sposób przy rocznej częstotliwości przyznawania nagrody można oceniać całokształt dotychczasowej kariery? I co oznacza tajemniczo brzmiący „talent”? Już na etapie procedury głosowania pojawiają się trudne do rozwiania wątpliwości wpływające na spadek obiektywizmu wyboru zwycięzcy.

Szczególnie trzeba zwrócić uwagę na fakt, że głosowanie skończyło się ósmego listopada. Wszystko, co wydarzyło później, nie wpłynęło na końcowy rezultat. Czy wynika z tego zatem, że piłkarz roku 2019 oceniany jest za jedynie dziesięć miesięcy gry? Ja preferuję podejście, że rok oznacza okres od zakończenia poprzedniego głosowania, czyli od listopada do listopada. Oczywiście jest to formalność w niewielkim stopniu wpływająca na wynik końcowy, ale warto mieć to na uwadze.

Porównanie statystyk indywidualnych

Najważniejszą informacją przy porównywaniu zawodników ofensywnych są oczywiście bramki i asysty. Zamieszczony wykres prezentuje obie zmienne we wspomnianym okresie z uwzględnieniem wyłącznie oficjalnych spotkań. Mecze towarzyskie nie znalazły się w zestawieniu.

Źródło: opracowanie własne na podstawie sofascore.com

Lewandowski zdobył w sumie pięćdziesiąt pięć bramek w rozegranych pięćdziesięciu ośmiu meczach, co oznacza średnio 0,95 gola na spotkanie. Messi zdobywając czterdzieści sześć bramek przy czterech meczach mniej zanotował skuteczność na poziomie 0,85 gola na mecz. Na wykresie wyraźnie zaznacza się, że Polak doskonale wykorzystał okres problemów zdrowotnych gracza Barçy na początku obecnego sezonu. Jego festiwal strzelecki z ostatnich miesięcy pozwolił na wyprzedzenie go w klasyfikacji strzelców.

W statystyki bramkowe można wejść głębiej. Lewandowski był znacznie skuteczniejszy w fazach grupowych Ligi Mistrzów – sześć goli w końcówce poprzedniego roku oraz sześć do momentu zakończenia głosowania w tym sezonie. W tym samym czasie Messi zdobył tylko dwa gole. Przewaga Argentyńczyka ujawnia się w fazie pucharowej. Bayern zakończył przygodę z rozgrywkami europejskimi po porażce w 1/8 finału z Liverpoolem. Ten sam rywal wyeliminował Barcelonę, ale dopiero w półfinale. Do tego dwumeczu Messi zdobywał po dwie bramki w każdej fazie – przeciwko Olympique'owi Lyon, Manchesterowi United i Liverpoolowi. Stanowi to niejako potwierdzenie często powtarzanego argumentu, że Polak na wiosnę notuje słabsze występy i nie jest w stanie pomóc klubowi w drodze do finału LM. Kontrastową formę zaprezentował Argentyńczyk. Dwojąc się i trojąc, niósł na swoich barkach drużynę w drodze po szósty puchar europejskich rozgrywek. Notował perfekcyjne występy mające niebagatelny wpływ na późniejsze głosowanie.

Messi, poza powiększaniem dorobku strzeleckiego, odpowiedzialny jest również za kreowanie gry. Charakterystykę roli zawodników przedstawia zamieszczona tabela. Dane zostały zaprezentowane w przeliczeniu na dziewięćdziesiąt minut gry, za wyjątkiem dwóch ostatnich wierszy.

 

Lionel Messi

Robert Lewandowski

Strzelone gole

1,2

0,7

Asysty

0,4

0,2

Strzały na 90 minut

5,6

4,4

Kluczowe podania ogółem/długie/krótkie

3,1/0,3/2,8

1,4/0,1/1,4

Dryblingi ogółem/udane

7,4/4,5 (60,81%)

2,3/1,6 (69,56%)

Straty piłki

4,7

4,4

Podania długie ogółem/udane/nieudane

5,1/3,8/1,3

0,7/0,6/0,1

Podania krótkie ogółem/udane/nieudane

55,7/45,6/10,1

21,5/16,6/4,9

Stworzone okazje łącznie

58

33

Podania w trzeciej tercji łącznie

46

16

Źródło: opracowanie własne na podstawie whoscored.com i one-versus-one.com

Informacje odnoszą się do rozgrywek ligowych 2018/19, nie pokrywają się zatem stuprocentowo z okresem głosowania. Niemniej, obejmują jego znaczną część, a przede wszystkim stanowią dowód tego, co widoczne gołym okiem. Messi i Lewandowski są niezwykle bramkostrzelni, ale zadania Polaka na tym się kończą. Zakres obowiązków Argentyńczyka jest znacznie szerszy, a on wywiązuje się z nich perfekcyjnie. Wzrok przyciąga liczba kluczowych podań i tworzonych okazji, a także fakt, że częściej podejmuje się rozgrywania krótkimi podaniami. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na obszar bliski polu karnemu rywala, gdzie Messi niemalże trzykrotnie częściej oddaje piłkę do partnerów.

Do dumnie brzmiących tytułów indywidualnych na koniec poprzedniego sezonu, Leo może dopisać tytuł króla strzelców ligi (34) i Ligi Mistrzów (12), najwięcej asyst w lidze (13), otrzymanie Złotego Buta i najwięcej strzelonych goli z rzutów wolnych w Europie. Został uznany najlepszym piłkarzem ligi hiszpańskiej, napastnikiem Ligi Mistrzów oraz rozgrywającym według IFFHS. Znalazł się w drużynie roku FIFA, FIFPro i IFFHS oraz rozgrywek LM. W tym samym czasie Lewandowski został królem strzelców niemieckiej ekstraklasy (22) i Pucharu Niemiec (7). Wybrano go również do jedenastki sezonu Bundesligi.

Na koniec o postawie fair play. Zawodnicy z pewnością należą w tym obszarze do światowej czołówki. Messi tylko dwukrotnie był karany żółtą kartką i jeden raz czerwoną. Lewandowski zobaczył żółty kartonik sześć razy. W odniesieniu do dziewięćdziesięciu minut gry faulują kolejno 0,8 i 0,7 razy. Trudno również o dostrzeżenie w ich postawie szczególnej agresji czy boiskowego chamstwa.

Porównanie sukcesów drużynowych

Lewandowski i Messi fenomenalną grą pomogli swoim drużynom w wygraniu mistrzostw kraju. Dodatkowo, Bayern triumfował w krajowym pucharze po wygranej 3:0 z RB Lipsk, ale nie zdobył Superpucharu Niemiec po porażce 0:2 z Borussią Dortmund. Barcelona natomiast w finale Copa del Rey uległa Valencii 1:2, a Superpuchar Hiszpanii zostanie rozegrany dopiero w 2020 roku.

Z rozgrywek europejskich oba kluby wyeliminował późniejszy złoty medalista – Liverpool. Bayern odpadł już w 1/8 finału przegrywając w dwumeczu 1:3. Barcelona dotarła do półfinału, ale po remontadzie na Anfield musiała uznać wyższość angielskiego klubu.

Argentyna z Messim w składzie sięgnęła po trzecie miejsce na Copa América. Pomimo słabej gry w grupie, zameldowała się w półfinale dzięki wygranej w ćwierćfinale 2:0 z Wenezuelą. Tam jednak lepsza okazała się Brazylia. W meczu o trzecie miejsce Messi rozegrał tylko trzydzieści siedem minut, bo po starciu z Garym Medelem otrzymał czerwoną kartkę. Zakończył turniej z jednym golem na koncie.

Sukcesem Roberta Lewandowskiego z reprezentacją należy nazwać dobre występy w fazie eliminacji do Mistrzostw Europy 2020. Polska awansowała z pierwszego miejsca, a czołowy napastnik zdobył sześć goli w dziesięciu spotkaniach.

Statystyki sobie a marketing sobie

Gdyby każdy z głosujących dziennikarzy przeprowadził skrupulatną analizę statystyk nominowanych piłkarzy i wzbogacił je o własne przemyślenia na podstawie regularnych obserwacji, to końcowy ranking być może wyglądałby inaczej. Jednak Złota Piłka France Football to w dużej mierze konkurs popularności oparty o przewagę marketingową.

Bundesliga prestiżem nie dorównuje LaLidze – oglądalność na niższym poziomie, słabsza renoma marek klubowych, ale też nie tak spektakularne nazwiska jak w lidze hiszpańskiej czy angielskiej. Patrzenie na dokonania Lewandowskiego przez pryzmat opinii o klasie rozgrywkowej z pewnością nie wpływa korzystnie na późniejsze głosowanie.

Do tego dochodzi efekt pochodzenia (ang. liability of origin). Według nauk o teorii strategii jest to odgórne nadawanie wyższej jakości produktu ze względu na miejsce wytworzenia. Przykładowo, korzystniej będzie postrzegany zegarek wytworzony w Szwajcarii niż w Chorwacji, a dobre wino kojarzy się z Francją, a nie z Islandią. Moim zdaniem, Lewandowski marketingowo traci wiele ze względu na polską narodowość. Nasz kraj nie kojarzy się z piłkarskimi legendami tak jak kraje Ameryki Południowej, Portugalia, Hiszpania czy Holandia. Można się zastanawiać, czy Polak, prezentując dokładnie taką samą formę, nie byłby oceniany wyżej, gdyby nazywał się Roberto Lewandowskinho, a Internet obiegłaby historia, że mając szesnaście lat sprzątał brazylijskie slumsy. Najlepszym przykładem siły marketingu jest trzecie miejsce Cristiano Ronaldo.

Z drugiej strony nie można zapominać o dokonaniach innych zawodników. Piłkarze Liverpoolu zanotowali wybitny sezon w lidze angielskiej i zdobyli Ligę Mistrzów. Kryterium sukcesów drużynowych też jest brane pod uwagę, co poniekąd może wyjaśniać kolejność w rankingu. Do tego dochodzi wspomniany marketing i nagłośnienie sukcesów.

Tak, Messi zdeklasował Lewandowskiego

Zdeklasował wszystkich. Na poziomie indywidualnym był niedościgniony dla reszty stawki. Wyjątek stanowi liczba strzelonych goli, ale we wszystkich innych aspektach gry Argentyńczyk był po prostu najlepszy. Przyznana mu Złota Piłka jest stuprocentowo zasłużona, bo uważam, że przy nagrodzie indywidualnej to właśnie statystyki odnoszące się do gry pojedynczego zawodnika powinny stanowić najważniejsze kryterium. Tym samym, sądzę, że Lewandowski powinien znaleźć się w rankingu nieco wyżej, bo Polak prezentował się świetnie. Natomiast suma uwarunkowań indywidualnych, drużynowych i siła przebicia marketingowego w pełni tłumaczą ósme miejsce. Nie można jednak zapominać, że tego typu nagrody to zawsze wybór subiektywny i nie należy nadawać im tak istotnego znaczenia, jak ma to miejsce w ostatnich dniach.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Może kontrowersyjna opinia, ale moim zdaniem domaganie się ZP dla Lewego to absurd. Zgadzam się, że powinien być wyżej w rankingu, ale zdobyć 1 miejsce? Messi to inna liga i Robertowi, mimo że piłkarzem jest świetnym, dużo do niego brakuje.

Messi jest skrzydłowy, dziesiątka, rozgrywającym i napastnikiem. Strzela jak z karabinu, asystuje, drybluje, kreuje, wygrywa mecze o czym my mówimy? Lewy to tylko egzekutor. Dlaczego nikt nie mówi o Immobile? Gość ma podobne statystyki co Polak z tym, że gra w gorszym klubie

Za każdym razem jak dajecie takie tabelki to są one "ucinane" na wersji mobilnej. Cała tabelkę można zobaczyć dopiero jak się obróci ekran.

Jak czytam takie ANAL IZY to mam ochotę użyć słów powszechnie uznanych. Chłońmy tego Messiego, bo nieprędko kogoś takiego zobaczymy. Tak jak podziwiamy dzieła malarstwa podziwiając światło, plany i detale, a nie rozkładając obraz na kolory w RGB czy CMYKU.
Mówimy o piłkarzu, który przynajmniej kilkadziesiąt razy w karierze zrobił ze sportu drużynowego- indywidualny.

Robert jest znakomity. Kilka razy w karierze zrobił z meczu monodram. Ale Messi regularnie pokazuje nam że jest z innej planety futbolowej.


Przestancie juz z tym Lewandowskim strzela i bardzo dobrze ale porownywac go z Messim to juz wielka przesada tak jak przesadzil jeden z redaktorow wstawiajac Glika zamiast Gorgonia do jedenastki stulecia

Powiedzmy sobie szczerze, najważniejszym kryterium jest to co wydarzyło się do końca zeszłego sezonu. Wtedy Lewy jakoś wybitnie nie błyszczał, tudzież często zawodził, a Leo praktycznie sam ciągnął drużynę jak mógł. Gdyby brać pod uwagę obecny czas to i Van Dijk jakoś specjalnie nie byłby brany pod uwagę. Jestem Polakiem i patriotą, ale obiektywnie uważam że Lewy zasłużył co najwyżej na za 5 miejsce za Messim i trójką z Liverpoolu - Van Dijk, Mane, Salah.

Ja nie mam wątpliwości od dobrych 11 lat, kto każdego roku powinien dostawać ZP.
Czytelnicy dyskutują, kłócą się między sobą, kto zasłużył, kto nie, kierując się najczęściej sympatią. Jednak panowie odpowiedzialni za to, komu ta nagroda przypadnie niczym się od zwykłych Czytelników nie różnią, o czym świadczy 3 miejsce pewnego Portugalca, który ani nie świeci przykładem na boisku, ani nie nastrzelał, ani nie asystował, ani nie dryblował, ani nie zdobył niczego, oprócz scudetto, które Juve zdobywa od lat.
Czym więc kierowali się dziennikarze? Leo zasłużył na ZP i tu nie ma wątpliwości, a jeśli fani Roberta chcieliby widzieć swojego idola na pudle, niech mają pretensje do rzeczonego Portugalca, to on zabrał Lewemu głosy.
Teraz ludzie nie mają czego się czepić, to szukają dziury w całym i sugerują, że Barca to nie wyzwanie i Leo powinien zmienić drużynę, by potwierdzić swoją wartość. Co za paranoja...

Po co taka drobiazgowa analiza w przypadku nagrody przyznawanej z udziałem sentymentów i emocji... ps. Lewandowski zasłużył na więcej niż 8. miejsce, to bez wątpienia.

Przecież tu nie ma się nad czym zastanawiać,Robert jest od strzelania goli i to tyle zaś Messi oprócz tego dokłada mnóstwo dryblingów co mecz, a także rozgrywa,rządzi i dzieli na boisku, nie wiem czy jest obecnie pomocnik ,który byłby bardziej kreatywny niż Messi gdyby go tam ustawić w środku pola, bo co Messi robi to jest kosmos, Barcelona to Messi , Bayern to niestety nie sam Lewy, on musi piłki dostawać

Balonik napompowany bo chłop 3 miesiące jest w super formie i jak to nie dostał złotego Balona !!!!! Śmieszne jest wynoszenie Lewandowskiego na szczyt .. Zachwycacie sie jednym mega sezonem Lewego ale jak Messi robi co roku kosmiczny sezon to każdy patrzy na to jak by to było normalnego bo to przecież Messi. A jak Lewandowski sie zbliży do takiego poziomu w jednym sezonie to uważany jest za Boga .. Ja jestem Polakiem ale rownież fanem footballu i największa przyjemnośc i fun sprawia mi oglądanie Messiego czy Ronaldo w ostatnich sezonach i nie będę jarał sie Lewandowskim i szczekał w internecie "Polak rodak zlota piłka "jak większość "kibiców" .. opamiętajcie sie ludzie

Staram sie kupowac polskie produkty, nie jezdze autem gdy nie musze by nie smrodzic, segreguje odpady, dzieciom wszczepiam patriotyzm ale nawet przez mysl mi nie przyszlo ustawiac Lewandowskiego chocby na rowni z Messim.
Ps. Gdyby kazdy Polak zwiekszyl kupno polskich produktow chocby o 1% to w Polsce zostanie ponad 6mld wiecej:)

100% racji bo do Leo w tym roku startu nie miał nikt mimo takiego sezonu jaki rozegrał VVD, tyle że Lewandowski powinien być po prostu 3 w miejsce Ronaldo. Porównajmy obu Panów:

Lewandowski: 2019 rok

55 bramek
Król Strzelców Bundesligi
Wygrana Liga i Puchar

Ronaldo: 2019 rok

34 bramki
5-ty strzelec Serie A
Wygrana Liga, Superpuchar i Liga Narodów


Lewy indywidualnie zjadł Cristiano. I to jest cała niesprawność i złość kibiców Roberta.

konto usunięte

Lewandowski nie powinien zdobyć ZP w tym roku i tyle. Mógłby być w 5tce, ok, ale nie wygrać. 8 piłkarz na świecie to i tak super osiągnięcie biorąc pod uwagę konkurencje. Messi i cr7 już nie zjadają tak wszystkich jak przez ostatnich 10 lat (bo się ludziom to znudziło) więc rywali jest coraz więcej. Jeśli nie Messi to ktoś z Liverpool'u powinien zostać wybrany. Robert super zaczął ten sezon, ale końcówkę poprzedniego miał średnią (tymbardziej, że Bayern odpadł z LM wcześniej niż Barca). Jeżeli patrzymy na trofea to Alisson powinien być pierwszy bo wygrał i w klubie, i reprezentacji. W ogóle ten rewanż na Anfield wszystko zepsuł bo do tamtego momentu nikt nie miał podjazdu do Messi'ego i nie byłoby w kim wybierać. Jeden mecz zawalony (głównie przez Albe i psychikę zawodników po Romie) i się zaczęło wybieranie i gdybanie.

Messi jest najlepszy i każdy kto nie jest ślepy powinien to widzieć a to , że niektórzy widzą przed nim Ronaldo czy Van Dijka to zakłamywanie rzeczywistości , nie mówiąc o Robercie

ZP powinna być wręczana dla najlepszego zawodnika pod względem indywidualnym a nie za zdobycze drużynowe. Taki Krystiano zerwie się dwa razy w sezonie strzelając 2 raz hattricka, reszta to karne w Juve a istnieje jako 3 w plebiscycie. Gdzie tu sens i logika? Jak tak cieniujący zawodnik, mający taki zjazd formy i umiejętności może w ogóle być wyżej niż Mbappe czy Lewy????

Statystyki sobie, marketing sobie, a realny poziom gry sobie.

@NismoFCB
To chyba jednak jara cię marketing , skoro przyjemność sprawia ci oglądanie Ronaldo który od kilku sezonów kopie się po czole

@ToJa79 jeśli ktoś mówi że Lewandowski jest zwykłym napastnikiem to jest idiotą

Ta druga tabela , mówi wszystko , Mesiasz nie tylko strzela gole ale i kreuje , A Lewy co takiego robi, ile ma asyst, i większość bramek które strzela to dostawia nogę , wszystko zagrane na patelnie , i to w takiej Bundeslidze !!!! Wszyscy się podniecają tym Lewandoskim ze masakra , a jest zwykłym napastnikiem i tyle !!!!!

@dge21 wyjatek stanowia tabeli pod ocenami zawodnikow - tam da sie je przewijac w poziomie. Moze daloby sie przy takich okazjach skorzystach z tego rozwiazania, ktore dziala dobrze?

Leo Messi to Michael Jordan piłki nożnej jest najlepszy i zapisze się w historii jako najlepszy ever - te złote piłki dla Portugalca to chyba tylko po to aby nie było nudno i będą zakłamywać prawdziwy obraz dla przyszłych pokoleń niestety. A Robert mógł wylądować wyżej ale do Leo mu brak bardzo dużo.

Myślę, że Messi indywidualnie bardzo zostawia w tyle całą resztę stawki. Jest najlepszy absolutnie zabójczy w każdym elemencie gry dla swojego przeciwnika.

Odnoszę wrażenie że opinie typu Lewy zasługiwał na złotą piłkę to po prostu leczenie kompleksów z racji tego jak żenująco wygląda Polska piłka . Próbujemy się takimi rzeczami dowartościowywać , coś w stylu : I tak jesteśmy beznadziejni to chociaż dajmy Polaka rodaka na pierwsze miejsce choć raz będziemy najlepsi niestety to tak nie działa . Robert jest fantastycznym piłkarzem aktualnie to najlepszy napastnik na świecie ale porównywanie go z Messim jest trochę nie na miejscu owszem ostatnio bramkami Argentyńczykowi nie ustępuje ale piłka nożna to nie tylko bramki . Lewy jak najbardziej zasłużył na wyższe miejsce w tym rankingu ale napewno nie na pierwsze , nie wygrał ligi mistrzów , nie był królem strzelców tych rozgrywek , więc czemu akurat on powinnien wygrać ? to co się działo do tej pory w tym sezonie to bardziej walka o następny rok niż ten który się kończy . Jedyna szansa dla Lewego by być chociaż w trójce to wygranie Ligi mistrzów z Bayernem i nie skompromitowanie się reprezentacji na Euro podczas gdy Robert kilka bramek na tej imprezie strzeli w przeciwnym razie nie ma co marzyć o tej nagrodzie ani o podium bo zwyczajnie w świecie nie jest tak popularny w skali światowej jako piłkarz jak Messi i Ronaldo a że pochodzi z kraju który ostatnimi czasy w piłce kompletnie się nie liczy wcale mu nie pomaga .

Zdekladowal wszystkich jsk zawsze. Tu nie chodzi o deklasacja tylko resztę cyrku powiązanego,z złota piłka. Pompowanie takiego VVD . Powinna być normalność i rozmowa w listopadzie o świetnym roku Messiego Mane Lewandowski o tym jak grają lub grali. Messi powinien wygrać ale ta dwójka powinna być wymieniana obok bo gdyby nie istniał Messi to ci dwaj gracze mieli świetny rok i odstawiali od reszty. Po prostu zasłużyli swoją grą na uznanie. A estety takiego Roberta się nie docenia a za to winduje na drugie miejsce(o mały włos pierwsze) obrońce bo jest obronca

@Encore na Camp Nou to zrobil:)

Hahahah głupszego pytania nie dało się wymyślić?

Napewno nie zdeklasował VVD.

@czesctuam porównywać Van dijka do Messiego, to coś takiego jak porównanie Wartburga do mercedesa AMG. Za 50 lat nikt nawet nie będzie wiedział że taki typ kopał piłkę ...

Dobry atykuł. brawo dla autora

Lubię Lewego ale co to za próba porównywania... to tak jakby Ferrari porównać do Mercedesa. Bez sensu, nie te osiągi. Lewy takie piłki marnuje w ostatnim czasie, że aż wstyd. No i cała drużyna gra na niego, Lewy nie drybluje bo się na piłce potyka. O czym tu w ogóle dyskutować

@Encore może nie zdeklasował, ale był lepszy.

A tak po pierwsze primo :) Messi nie powinien brać udziału w tym plebiscycie bo jest z innej planety. Więc to takie trochę niesprawiedliwe że wygrywa :)

@kolagadawid Przeciwieństwem pecha jest szczęście, które sprzyja lepszym...

Tylko te porównania są trochę bez sensu Lewy to inna pozycja,inny zakres obowiązków trzeba by porównać tutaj lewego np. z Suarezem, Benzemą.Messi w akcji ma szanse dłużej posiadać piłkę wymieniać podania itp.Im wyżej tym trudniej dostarczyć piłkę.Jak dla mnie to formuła powinna być taka.Wpierw powinna być nagroda dla najlepszego zawodnika na danej pozycji.Z tych zawodników wyłaniać najlepszego z graczy.Bo tak to trochę bez sensu.

Leo w pojedynkę wprowadził Barcelonę praktycznie do półfinału LM, wygrał mecz z Liverpoolem w pojedynkę, zrobił swoje. W rewanżu zespół nie podołał i nie było półfinału. Gdyby normalnie ten mecz zagrali, to finał sezonu też był bardziej pozytywny.

@bulbo74 to nagroda za sezon, a nie za karierę. Równie dobrze Maradona w 95 mógłby dostać. W Liverpoolu będą do brze wiedzieć, poza tym aż tak porównywać nie można bo Wartburg nie wyprzedził Merca AMG i nie zepchnął go do rowu ;)

Moim zdaniem zlota pilke powinien zdobywac pilkarz ktory osiagnal cos z druzyna i byl jej filarem a nie tylko bramki lewy strzela leo tez a co osiagneli w lm?NIC bo zawiedli w najwazniejszych meczach

wrzuć ranking piłkarzy wszechczasów,szanuję Lewego bardziej niż V DJ,i innych napastników,nie znoszę pychałkowateo Cristiano,ALE LEWEMU do niego też dużo brakuje,chociaż w ostatnim roku ,lewy był lepszy i ranking trochę mnie dziwi.

Wystarczy napisać tak. Najlepszym kryterium jest to jak ważne bramki w lidze mistrzów się strzela i jak często się je strzela. Idąc tym tokiem Robertowi może się należeć nawet 5 miejsce na świecie. Jeśli teraz w tym sezonie pokaże klasę i doprowadzi Bayern swoimi bramkami w LM choćby do półfinału, śmiało przyznam mu pierwsza trójkę zaraz za Messim i kimś tam po Messim ;)

@Piotr777 Mówisz Ferrari do Mercedesa? A co powiesz o Mercedesie 6.3 AMG ?

@pienaar Od wtedy kiedy szczęście sprzyja.

Moje zdanie jest tak samo prawdziwe i ma tyle samo sensu co Twoje, więc daruj sobie takie powiedzonka.

@ArturS jaki to ranking 100-lecia? Czyj? Zazwyczaj mówi się, że Leo i CR są na 2 pierwszych miejscach.
Nie wiadomo też jak Leo poradziłby sobie w angielskiej lidze czy włoskiej.
Neymar np. zmienił Ligę i nie jest w rankingu ZP. To raczej przez kontuzję, więc aż tak na poważnie nie będę podawał Jego przykładu jako obniżenia lotów. W Barcelonie grał lepiej. I to on Barcę ciągnął gdy nie szło, gdy była presja - mecz z PSG. Gdyby grał to z Romy Barca by nie odpadła, z Liverpoolem to samo zapewne. Nawet gdyby zastąpiło się Messiego Neymarem :)

@Greenalley pojedyncze zmarnowane sytuacje ma każdy, na pewno bardziej zasłużył niż Krystyna

@kolagadawid od kiedy pech sprzyja?

@ArturS "Od 10 lat Zawodnicy powinni walczyć o 3 miejsce na pudle. Messi poza zasięgiem,Cristhiano też"
Przecież dokładnie tak było więc o co ci chodzi?
"ale cała reszta,kreowanie gry,dryblingi...są poza zasięgiem"
No akurat tutaj się nie zgodzę bo Ronaldo stracił te walory jakieś 4 lata temu. W ostatnich latach był tylko egzekutorem typowym napadziorem do strzelania. Co wychodziło mu bardzo dobrze jeszcze w końcowych sezonach w Realu.

Od 10 lat Zawodnicy powinni walczyć o 3 miejsce na pudle. Messi poza zasięgiem,Cristhiano też.Jeżeli chodzi o umiejętności strzeleckie to Messi ma ciut lepsze przeliczniki (ilość bramek do ilości meczy )niż Cristhiano i można prowadzić polemikę , ale cała reszta,kreowanie gry,dryblingi...są poza zasięgiem kogokolwiek.I albo przyznajemy ZP za grę konkretnego zawodnika albo całego zespołu. Trudno żeby gorzej wypadł VDK i Alison żle jak grają koło siebie i pozostali zawodnicy też grają super.Jest przyznana nagroda dla zespołu i osobna dla piłkarza.Lewy z całym szacunkiem gra w lidze niżej notowanej od nastu lat i nie wiadomo jak by sobie poradził w lidze ang czy hiszpańskiej.Bijąca na łeb PSG w lidze francuskiej słabo sobie radzi z rywalami z lig mocniejszych z Lewym byc może byłoby podobnie.Osobiście najbardziej flustrujące jest ocenianie zawodnika za zasługi zespołu /W rankingu piłkarzy 100-lecia Cristhiano ,który zdobył 5 ZP,nawet nie łapie się na pierwszą 10. Messi jest zawsze na podium. Nic dodać nic ująć,. PS ;Zresztą kto by chciał oglądać piłkę nożną gdyby grały same Vandajki ?

@Elvisek zdarzało sie wszystko z tych rzeczy o których mówisz ale messi robi to ze 10 do 20 razy częsciej i to jest ta różnica , lewy umie strzelic z wolnego , umie uderzyc z woleja , umie uderzyć przewrotką , potrafi zdobywać gole na wszelkie sposoby ale gole to nie wszystko

Lewy przy takim rywalu nie mógłby mieć złotej piłki ale napewno powinien być na miejscu , 3 lub 4 za bardzo docenia sie osiągniecia drużynowe

Dryblingi? Serio? Nie spodziewałem się innego wyniku tutaj. Zdeklasował to duże słowo i widzę, że na siłę każdy z redaktorów stara się udowodnić, że ZASŁUGIWAŁ na Złotą Piłkę.
Moim zdaniem raczej bardziej zasługiwał niż Lewy, ale bez przesady z szukaniem dowodów. Ponadto największym rywalem był van Dijk, który to właśnie moim zdaniem wygrać powinien

Czy Lewy potrafi wykonywać tak rzuty wolne jak Leo ? Czy Lewy potrafi tak rozdawać piłki kolegom jak Leo ? Czy Lewy potrafi sam stworzyć sobie sytuacje i przedryblować kilku zawodników jak Leo ? a na koniec ........ czy Lewy urodził się w Argentynie ? :)

I po co? Trzabylo porównać Lewego do Cra to byłby jakiś sens.

@pienaar A Salah za co? Pol tragiczny sezon, zmarnowana seta na Camp Nou, w Remontadzie nie wzial udzialu... przesadziles
konto usunięte

@Skila_nie_kupisz bardziej mi chodziło o to, że jeżeli już (ewentualnie) ktoś miałby wygrać z Messi'm to tylko ktoś z Liverpool'u bo nie oszukujmy się, ale LM jest najbardziej nośnym trofeum. Tak w ogóle Lewandowski miał przed sobą 7 piłkarzy więc nawet jakby zabrać Leo to by nie wygrał.

@pienaar Przeciwieństwem szczęścia jest pech, który sprzyja lepszym...

Moje zdanie jest tak samo prawdziwe i ma tyle samo sensu co Twoje.

@barcowy1899 myślę, że we Włoszech też powstają takie idiotyczne artykuły porównujące ich napastnika do Messiego

@zdrowyrozsądek nikt z Liverpoolu w tym roku na Zp bardziej od Leo nie zasłużył

Nie ta liga
W ogórkowej niemieckiej Lewy paca, że o pozycji i zadaniach nie wspomnę. Tam liczy się tylko Bayern, w LaLidze czy Premier L już by mogło nie być tak kolorowo
konto usunięte

@kolagadawid jeśli już to "obaj" nie "oboje".

@pienaar To nie wina Lewego, że w przeciwieństwie do Messiego trafił na Liverpool w 1/8 a nie półfinale. Oboje zostali wyeliminowani przez Liverpool i dlatego właśnie kwestia rundy pucharowej powinna zostać pominięta. Nie można oceniać Lewego przez pryzmat pecha.

@VamosMESSI Tabela dotyczy okresu od listopada 2018 do listopada 2019. W tym czasie zdobył dwie bramki w fazie grupowej LM:
28.11.18 z PSV Eindhoven
23.10.19 ze Slavią