Ernesto Valverde: W plebiscycie Złotej Piłki zagłosowałbym na najlepszego, na Leo Messiego

Łukasz Lewtak

30 listopada 2019, 17:42

Sport, Mundo Deportivo

3 komentarze

Fot. Getty Images

Na konferencji prasowej przed meczem Barcelony z Atlético na Wanda Metropolitano Ernesto Valverde był pytany m.in. o kontuzję Ousmane'a Dembélé, ostatnie słowa Arturo Vidala oraz o możliwy powrót Ivana Rakiticia do podstawowego składu.

Jak podsumujesz poprzednie mecze na Wanda Metropolitano?

W obu spotkaniach przegrywaliśmy i musieliśmy odrabiać straty, oba miały podobny scenariusz. Przejmowaliśmy inicjatywę, ale rywale wyrządzali nam krzywdę, atakując. Być może scenariusz się powtórzy albo będzie jakaś zmiana. Atlético dobrze atakuje, jest silne, jego zawodnicy bardzo dobrze współpracują w defensywie. To będzie atrakcyjny mecz.

Dembélé doznał kolejnej kontuzji. Rozmawiałeś z nim o tym?

Tak. Teraz jest bardziej spokojny. Tuż po odniesieniu kontuzji był bardzo przejęty. To niewątpliwie bardzo istotne osłabienie. Postaramy się zniwelować jego nieobecność, powołując piłkarzy Barçy B, którzy pokazują dobry poziom. Dembélé był w bardzo dobrej formie mentalnej i to, co się wydarzyło, było fatalne. To duża i niespodziewana przeszkoda. Widzieliśmy, że był coraz lepszy. Oczywiście kiedy trafił tu dwa lata temu, musiał się przystosować. Teraz jednak grał już lepiej, był spokojniejszy, dobrze trenował.

Możliwe, że jutro Griezmann zostanie bardzo chłodno przyjęty. Czy taki zawodnik powinien być tak przyjmowany?

Nieważne, co powiem na ten temat. W Atlético dał z siebie wszystko, rozgrywał wspaniałe sezony. To nie musi wpłynąć na nas ani na samego Griezmanna. Jesteśmy przyzwyczajeni do gry na trudnych terenach. To będzie dla niego ciężki i emocjonujący mecz.

Uważasz, że Umtiti w końcu łapie właściwy rytm?

Było wiele pytań przed ostatnim meczem, a rozegrał wspaniałe spotkanie. Znakomicie odpowiedział i jesteśmy zadowoleni z tego, jaki poziom prezentuje. Dobrze regeneruje się pomiędzy meczami. Mamy nadzieję, że nadal będzie pokazywał taki poziom.

W rozmowie z TV3 Vidal mówił, że jeśli nie będzie czuł się ważny, rozważy odejście. Jak oceniasz te słowa?

Nie odczytuję tego jako wywieranie presji, to raczej osobista refleksja. Okienko na razie jest zamknięte. Zobaczymy, co się wydarzy, kiedy będzie otwarte.

W serialu "Matchday" pojawia się fragment, w którym Piqué mówi, że niezależnie od tego, co powie mister, pójdzie na imprezę. Można to traktować jako żart, ale czy opinia publiczna może to ocenić jako brak autorytetu trenera?

Nie oglądałem tego filmu. To, czy zawodnik wychodzi, czy nie, nie jest pytaniem do mnie. To tak, jak ojciec mówi ci, że nie idziesz na imprezę. Co wtedy robisz? Idziesz czy nie? Klub zdecydował się stworzyć taki serial dokumentalny ze względu na jego oddziaływanie na ludzi. Niektóre rzeczy wychodzą, a inne nie. Są rzeczy, które pozostają w sferze prywatnej, są miejsca, gdzie kamera nie może wejść.

Czy Rakitić może wkrótce wrócić do wyjściowej jedenastki? Wnosił równowagę do zespołu, przede wszystkim w meczach wyjazdowych.

Oczywiście jest to jedna z opcji. To zawodnik, który wnosi równowagę, spaja zespół z przodu i z tyłu. W tym sezonie grał rzadziej, były zmiany, ale zawsze może wrócić do składu.

Jutro nie zagra Busquets. Powiedziałeś, że widzisz De Jonga bardziej jako ofensywnego, bocznego pomocnika, ale jakie są opcje na jutro i ogólnie na wypadek nieobecności Busquetsa?

Zobaczymy jutro. Obie opcje są możliwe. Frenkie bardzo dużo się przemieszcza, dołącza do ataku i to daje nam równowagę.

W poniedziałek Złota Piłka. Jeśli musiałbyś głosować, kto twoim zdaniem był najlepszym piłkarzem roku?

Nie lubię takich gal, są za długie. Jeśli miałbym głosować, głosowałbym na najlepszego. Moim zdaniem najlepszy jest Leo Messi.

Wracając jeszcze do Arturo Vidala, jak ocenisz jego wpływ na grę zespołu? Co wniósł do drużyny?

Od początku dobrze wpasował się do zespołu. Wiedział, że przychodzi do drużyny, która wygrała właśnie ligę i Puchar. Znalazł swoje miejsce. Wielcy piłkarze chcą grać, jest duża konkurencja. Podkreślam, że okienko transferowe jeszcze nie zostało otwarte.

Spodziewasz się jutro ciężkiego fizycznie meczu?

Rywale grają bardzo fizyczny futbol, stosują wysoki indywidualny pressing, z którego trudno jest wyjść. Jednocześnie trzeba być cierpliwym przy rozgrywaniu piłki i szukaniu wolnych przestrzeni. To połączenie tych dwóch elementów. Musimy biegać, ale nie możemy zapominać o technicznej piłce.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To zaskoczyl naprawde gdyby nie Messi to by juz dawno stracil posade w Barcelonie

Mam nadzieję, że za Dembele znów pokaże się ktoś z Barcy B. To bardzo duży pozytyw tej sytuacji.