David Villa: Nigdy nie miałem żadnego problemu z Messim

Radek Koc

14 listopada 2019, 18:28

Cadena SER, Onda Cero

11 komentarzy

Fot. Getty Images

David Villa dzień po ogłoszeniu decyzji o zakończeniu profesjonalnej kariery zawodniczej udzielił wywiadów dwóm hiszpańskich rozgłośniom radiowym: Cadena SER i Onda Cero. Poniżej przedstawiamy najciekawsze fragmenty z obu rozmów. 

"El Larguero" Cadena SER

Najważniejszy gol w karierze: Pamiętam o bramkach strzelonych głową, ponieważ to nie jest moja najsilniejsza strona. Mam w pamięci również te zdobyte z połowy boiska. Gdybym miał wskazać jednego gola, powiedziałbym, że to bramka strzelona Manchesterowi United w finale Ligi Mistrzów w 2011 roku. To był ładny gol i dał nam potrzebny spokój, ponieważ prowadziliśmy 3:1. 

Numer "7" w reprezentacji Hiszpanii: Polemika dotycząca tego, kto będzie nosił koszulkę z tym numerem (innym kandydatem był Raúl), istniała bardziej na zewnątrz. Natomiast wewnątrz drużyny przeżyliśmy to w zupełnie inny sposób. Raúl przestał grać w reprezentacji Hiszpanii i miałem szczęście odziedziczyć po nim ten numer. Darzę ten numer wielką sympatią i byłem dumny, że mogłem z nim grać w drużynie narodowej Hiszpanii. 

Andrés Iniesta: Iniesta jest jak byk i gra na fantastycznym poziomie. Wciąż ma przed sobą sporo czasu gry i mam nadzieję, że maksymalnie przedłuży swoją karierę. 

Decyzja o zakończeniu kariery: Ludzie tutaj trochę się dziwią, że nie chcę kontynuować kariery. Ja natomiast nie chciałem zostawić futbolu z powodu złej dyspozycji. Chciałem uprzedzić ten moment. Ciało nie zawsze ostrzega. 

"El Transistor" Onda Cero

Relacja z Leo Messim: Nigdy nie było mowy o żadnej polemice między nami. Nigdy nie miałem żadnego problemu z kolegą z drużyny ani z żadnym rywalem. Messi to znakomity kolega uprawiający tę samą dyscyplinę sportową co ja i czuję się szczęśliwy, że mogłem grać razem z nim w jednym zespole.

Andrés Iniesta: Naprawdę jest w bardzo dobrej formie. Możliwość spędzenia  i cieszenia się ostatnimi miesiącami kariery u jego boku była prawdziwą przyjemnością. 

Najlepszy moment: To być może był ten moment, kiedy sędzia gwizdnął po raz ostatni w finale z Holandią i Hiszpania zdobyła mistrzostwo świata. Miałem szczęście, że urodziłem się w tym pokoleniu i mogłem nacieszyć się tym momentem. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ach te czasy, Messi Villa Pedro... jak potem potraktowano tę dwójkę, mam takie odczucia, ze hasłem mes que un club nasz nieudolny zarząd wyciąga gębę...

ten jego gol w finale LM z manchesterem jest dla niego ikoniczny ,świetny napastnik szkoda że wcześniej do nas nie dołączył :)

Pamiętam w którymś meczu , że Messi miał pretensje do Villi to chyba było spowodowane nie podanie mu piłki w dogodnej sytuacji . Ciekawe czy w tamtym momencie David myślał podobnie . Przyjaciółmi nie byli jednak to nie przeszkodziło im w fajnym dogadywaniu się na boisku pomijając tą jedną sytuacje którą tylko jako ciekawostkę przypomniałem .

Skoro jest pytanie czy relacje z Leo były prawidłowe, to może coś było na rzeczy. Wiadomo, że różnie było, ale na pewno się szanowali, jednak tu nie podam źródła bo nie pamiętam, ale czytałem cytat z jednej z hiszpańskich gazet, że na treningu David miał powiedzieć do Leo "Pamiętaj, że to ja jestem mistrzem świata". Szanowali się, jednak nie było tu "chemii".

Jeden z moich ulubionych byłych zawodników Barcy

To jeden z najlepszych napastnikow Barcy ktorych pamietam, uwielbialem jego gracje w grze jak i zespolowosc brak samolubnosci, pasowal idealnie do stylu gry Barcy, mysle ze decyzja o jego sprzedaniu byla przedwczesna jak z wieloma innymi pilkarzami jak Zlatan Henry Alves Ronaldinho czy Pedro

Potrzeba młodych zdolnych graczy, najlepiej z La Massi, żeby było nam dane powtórzyć te wcześniejsze sukcesy, bo teraz jest słabo i nie ma powodów do optymizmu, potrzeba odważnych decyzji, a Valdka nie stać na coś takiego :(

Szacunek się należy również za dwa gole w manicie