Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Julia Cicha

10 listopada 2019, 07:31

26 komentarzy

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

"Jest geniuszem" - hat-trick Messiego ze stałych fragmentów gry dał Barcelonie wygraną i pozycję lidera w trakcie przerwy reprezentacyjnej. Dwa piękne gole z wolnych, jeden z karnego oraz trafienie Busquetsa nagrodziły poprawę wizerunku. Referendum Atlético na Wanda. Benzema poprowadził goleadę Realu w deszczu. Cervera szaleje na punkcie braci Márquez. Dziś w grze jest połowa mistrzostwa Premier League.

"Messi, Messi i tylko Messi" - Barça pozostaje liderem LaLigi dzięki kolejnemu świetnemu występowi Argentyńczyka, który zdoby hat-trick ze stałych fragmentów gry (rzut karny i dwa wolne). Bartomeu potwierdza pozycję Valverde: "to idealny trener dla tej Barçy". Święto Realu na Ipurua. Machin wierzy w niespodziankę. Cervera oszalała na punkcie braci Márquez.

"Bardzo wdzięczni" - Messi utrzymał Barcelonę na pozycji lidera dzięki trzem bramkom ze stojącej piłki - dwóm rzutom wolnym i jednemu karnemu. Espanyol chce przenieść radość z wysokiej wygranej w Lidze Europy do ligi i spróbować sprawić niespodziankę na Wanda Metropolitano. MotoGP: duma Cervery. Baxi Manresa przegrało z Fuenlabradą. Rugby: Santboiana zremisowała w derbach w ostatniej chwili. Barça prowadziła już nawet 12 punktami, ale skończyło się wynikiem 32:32. Oprócz tego informacje o piłce wodnej.

"Biała burza" - Real rozpętał huragan dobrej gry i goli na Ipurua. Świetny występ podopiecznych Zidane'a w ich najlepszym meczu. Benzema wciąż strzela (dublet i Pichichi), pierwszy pokaz Hazarda, a Courtois ma już serię 533 minut bez straty gola. Trzy gole Messiego, by ukryć zły moment zespołu. Dziś derby Sewilli zbiegające się z wyborami w Hiszpanii. Nadal chce zdobyć jedyny wielki tytuł, którego mu brakuje - Masters. 

"Wielki Real" - zespół rozegrał z Eibarem najlepszy mecz od powrotu Zidane'a. Benzema jest Pichichi, pierwszy magiczny wieczór Hazarda. "Barça jest Messim" - trzy gole Argentyńczyka, dwa z wolnych i jeden z karnego, przeciwko Celcie dają ulgę Ernesto Valverde. Simeone wprowadza zmiany z Trippierem, Herrerą i Vitolo. Atlético i Espanyol walczą z suszą punktową. Alonso na trzecim miejscu w Arabii w teście przed Rajdem Dakar.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

pewnie zostanę zlinczowany ale uważam, że Barca już w zimie powinna spróbować wymienić Griezmana na Neymara, albo innego topowego zawodnika (młodego) na pozycji 9,11! Griezmann w ostatnich kilku meczach nie dał absolutnie nic, nic, zero na swoją obronę! w ostatnich 3 meczach oddał jeden strzał na bramkę, nie stworzył sytuacji dla kolegi z zespołu, wymienił minimalną ilość podań z zawodnikami napadu...nie jest żadnym wsparciem dla tego zespołu! Za to biega, biega dużo, ale bez sensu, bo biega po całym boisku gdy jest napastnikiem...w Atleti mógł sobie tak biegać, bo miał Diego Costę w ataku i miał komu podać, tutaj inni nie mają komu podać kiedy on biega tu i tam...

Leo, De Jong i Arthur zatuszowali swoją postawą całą grę drużyny, która nadal wgląda źle. Jeśli brakło by dwóch z w/w zawodników wynik zapewne wyglądałby inaczej.

Jak by nie Leo to znów porażka by była...

Jak to powiedział Bartek : ten trener jest odpowiednio do TEJ Barcy!!! Krótko w temacie , chu.....a gra, to i ch.....y trener , na odpowiednim poziomie , po co to zmieniać , jaki trener taka gra

Cieszą 3pkt mimo widocznego dołka, ale z każdym meczem powinno być lepiej. Suarez idealna 9 Barcelony, będzie bardzo bardzo ciężko go zastąpić.

Sport pisze o poprawie wizerunku, dobry żart zawsze w cenie.

W Bayernie zwolnili trenera, który podobnie jak Valverde zawodził od dłuższego czasu, a gra Niemców wyglądała coraz mniej przekonująco. I wczoraj Bayern zagrał najlepszy mecz od niepamiętnych czasów, choć z daleko idącymi wnioskami należy poczekać.

Barcelona przypomina Bayern Kovaćia kropka w kropkę. Jest rozlazła gra, a moim zdaniem Barcelona ma przygotowane jeszcze mniej rozwiązań ofensywnych i razi bardzo niepewna defensywa. Na grę też z trudem się patrzy i na pierwszy, drugi i trzeci rzut oka widać niewykorzystany potencjał zawodników.

W Bayernie prezesi się opamiętali, a w Barcelonie?

Podstawowy atak Messi Suarez Dembele!!

Strach pomyśleć co będzie po Leo.

Najgorsze jest to, że poszczególni piłkarze grają dobrze. De Jong znowu świetnie, Arthur też, nawet Busquets zagrał dobry mecz. Messiemu się chciało, biegał, walczył, odbierał piłki. Tyle że nic z tego nie wynika, kompletnie nie ma drużyny. Griezmann kompletnie nie wie co ma robić na boisku i to jest kolejny kamyczek do ogródka Valverde. Fati rozegrał kolejny fatalny mecz i nie rozumiem tego pchania Go na siłę do składu, chyba że chcemy Go przeciążyć i doprowadzić do kontuzji, tak jak Real załatwił Viniciusa w poprzednim sezonie.
Jak dla mnie powodów do optymizmu brak. Już 3 mecze z rzędu nie strzeliliśmy gola po porządnej akcji.

Wynik cieszy, poza tym bez zmian, co tu więcej pisać.

Ernesto nie ma co bronić ale pamiętam jak Ranieri powiedział o Leicester. W każdym roku robisz to samo a raz walczysz o mistrza raz o utrzymanie. Mamy dobrą kadrę tylko fizycznie wyglądamy słabo. Brakuje szybkości i świeżości. Oby Valverde skoro jeszcze tam siedzi znalazł na to receptę.

To co gra Barca przy obecnym zarządzie to jest jeden wielki dramat. Mamy bramkarza klasy światowej, napad myślę że czołówka światowa, pomoc niewiele gorsza. Jedynie obrona ma trochę do nadrobienia, ale mimo wszystko mam wrażenie że gra takich zawodników powinna wyglądać zupełnie inaczej. Na murawie nic im się nie klei... Brak pomysłu na grę, już nawet nie pamiętam ile spotkań uratował sam Messi - wiadomo że jest najlepszy na świecie ale cała reszta również powinna coś sobą prezentować, polki co to w tym sezonie Messiemu pomaga jedynie Jong, który jeszcze nie stracił nawyków z Ajaxu, ale jak tak dalej pójdzie to Valdek i jego zniszczy...

Zwycięstwo jak zwykle cieszy ale przestrzegam przed popadaniem w hurra optymizm bo w naszej grze za wiele się nie zmieniło...
Mecz wygrał nam Messi a Celta wcale nie była gorsza tylko nie miała Argentyńczyka w składzie.
A słów Bartolomeu jakoby Valverde był ”idealnym trenerem dla tej Barçy" nie będę komentował bo nie chce mi się strzępić dzioba.

No to strach przed GD duzy , biali juz w formie a my dalej w czarnej...

"Idealny trener dla Barcy".... dramat... szkoda strzepic ryja..