Junior Firpo: Przechodząc do Barcelony, wiedziałem, na co się piszę

Łukasz Lewtak

10 listopada 2019, 00:21

Marca

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Po meczu z Celtą Vigo Junior Firpo przyznał, że potrzebował okresu adaptacji w Barcelonie, ale też podkreślił, że przechodząc do Dumy Katalonii, był świadomy, że nie będzie grał regularnie.

Kryzys: Dwa razy się potknęliśmy. Porażka z Levante mogła wpłynąć na nas pod kątem mentalnym, co dało o sobie znać w kolejnych meczach. Jednak ta drużyna i ci piłkarze są w stanie rozegrać wspaniały sezon. Wszystkie zespoły mają swoje serie. My jesteśmy liderami LaLigi i grupy w Lidze Mistrzów. Jesteśmy zadowoleni ze zwycięstwa z Celtą.

Sytuacja osobista: Nie martwię się nią. Wszyscy nowi zawodnicy potrzebują okresu adaptacji. My, piłkarze, jesteśmy egoistami i chcemy grać jak najczęściej. Jednak to trener decyduje i trzeba to przyjąć do wiadomości. Przychodząc tu, wiedziałem, na co się piszę. I jestem do tego przygotowany mentalnie. Jestem przygotowany na pracę.

Leo Messi: Nie wiem, jak go zatrzymać. Podejrzewam, że trzeba się po prostu modlić. Wydaje się, że strzela rzuty wolne jak rzuty karne.

Ernesto Valverde: Prosi mnie, żebym był odważny, żebym przechodził do przodu, bronił i był uważny przy pilnowaniu pozycji. Wyżej ode mnie w hierarchii jest Jordi Alba. To wspaniały piłkarz. Pracuję, aby trener i zespół mi ufali.

Gran Derbi: To wyjątkowy mecz. Będę kibicował Betisowi.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

wszystko siedzi w jego głowie i to ejst największy problem zresztą jak u wielu piłkarzy przechodzących do Barcy

Trochę więcej odwagi i mamy zmiennika jak znalazł, jedna fajna piłka już była plus wywalczony karny. Czekamy na więcej. Niech trochę da czegoś nowego to może Alba w LM nas nie zasabotuje tym razem

Dobry mecz zagrał na pewno najlepszy od czasu transferu

Całkiem solidny mecz Firpo , nie jestem jeszcze w 100 % przekonany do niego ale ten mecz to póki co chyba najlepszy jaki zagrał .

Odwagi odwagi i jeszcze raz odwagi kolejny raz strasznie wystaszony był. Musi popracowac nad nastawieniem ,bo w ten sposób daleko nie zajdzie

Ta sytuacja jak Fati czekał by komuś podac a ten stoi za jego plecami i zero ruchu do piłki by obiec kolege.

Moim zdaniem Firpo w tym meczu zagrał lepiej niż Alba we wszystkich meczach jakich grał po powrocie po kontuzji.

Firpo dzisiaj kocur
Oby więcej grał