Gerard López: Widać, że Leo Messi i Antoine Griezmann zaczynają się rozumieć na boisku

Radek Koc

9 listopada 2019, 18:00

Onda Cero

4 komentarze

Fot. Getty Images

Były piłkarz Barcelony i były trener Barçy B Gerard López był gościem w programie "El Transistor" na antenie stacji Onda Cero. López podsumował aktualną sytuację Barcelony i wskazał na główny problem Antoine'a Griezmanna.

Celta Vigo: To wielki klub i świetne miejsce. Do mnie akurat nie dzwonili z propozycją pracy. Uważam, że piłkarze Celty potrzebują trenera, który sprawi, że zaczną dobrze funkcjonować. Reprezentują wielką jakość piłkarską. Celta wybrała Oscara i może mieć szczęście. 

Trener Celty Oscar García Juyent: Znam go dobrze, występowaliśmy razem w Valencii przez jeden sezon. Potem przez kolejne lata spotykaliśmy się co jakiś czas. Było wiadomo, że Celta się nim interesowała. 

Mecz Celty z Barçą: Oscar García to mój kolega, ale szczerze mówiąc wolę, żeby wygrała Barca. Życzę wszystkiego dobrego wszystkim moim kolegom, ale oczywiście w Barcelonie też mam wielu przyjaciół. Vigo to skomplikowane miejsce, ale może właśnie lepiej jest zacząć takim meczem z Barçą. Możesz przegrać, masz to z głowy i możesz zacząć przygotowywać kolejne spotkanie. Starcie na Camp Nou nie wiąże się dla Oscara z tak wielką presją. Gdyby grał w domu ze średnią ekipą i nie zdołałby wygrać, od razu miałby problem. 

Sytuacja Barcelony: Gdybym miał wystawić ocenę w skali 0-10, dałbym piątkę. Barça ma jedną z najlepszych kadr piłkarskich w Europie. Jeśli nie jest najlepsza, to jest jedną z pięciu najlepszych. Nie zaczęła dobrze i nie zachwyca regularnością, notuje dużo potknięć. To wszystko prawda. W tej chwili ten zespół nie daje gwarancji. Zgadzam się z krytycznymi głosami. Chcę jednak powiedzieć, że w każdym momencie Barça może się uaktywnić. Posiada również czynnik tworzący różnicę, jakim jest "Malutki" (odnosi się do Messiego). "Malutki" ostatecznie jest w stanie wygrać samodzielnie jakieś 20 spotkań w sezonie dzięki swojej jakości i zdolnościom przywódczym. Messi strzela gole i notuje asysty. W dużej mierze moja ocena obecnej dyspozycji Barçy bazuje na sile Messiego. Jeśli będzie w stanie odnaleźć stabilizację całej jedenastki i zredukować przestrzenie między poszczególnymi formacjami, będzie lepiej. Na razie poszczególne linie są od siebie oddalone i to pozwala przeciwnikowi na odrabianie strat. To jest bardzo niekorzystne dla Barcelony, ponieważ to nigdy nie był zespół na tyle silny fizycznie, aby grać w ten sposób. Barça musi mieć kontrolę nad grą. Ponadto, krok do przodu muszą wykonać nowi, dobrzy piłkarze. 

Relacja Messi - Griezmann: Nie interesuje mnie ich relacja prywatna. Griezmann dopiero dołączył do klubu i żeby zawrzeć przyjaźń z innymi piłkarzami, potrzeba spędzenia większej ilości czasu razem. Messi i Suárez dzielą wiele rzeczy już od wielu lat. Na boisku już widać, że Messiemu i Griezmannowi idzie coraz lepiej, zaczynają się rozumieć. Cała reszta przyjdzie w sposób naturalny. Ponieważ sezon nie rozpoczął się dobrze, zaczęto spekulować na temat ich złej relacji. Griezmann cały czas znajduje się w procesie aklimatyzacji. Inną sprawą jest to, jak dużą cierpliwością wykażą się kibice. Griezmann kosztował wielkie pieniądze i wymaga się od niego bardzo dużo. Środowisko Barcelony jest bardzo wymagające, a Griezmann musi wykonać krok naprzód. 

Pozycja Griezmanna: Griezmann będzie grać tam, gdzie grał do tej pory. Na prawej stronie gra Leo i schodzi do środka. Na środku mamy Luisa i jedyną wolną pozycją, która została do przejęcia, jest lewe skrzydło. Nie należy się dłużej nad tym zastanawiać. Griezmann w Atlético grał na pozycji drugiego napastnika, ale Barça nie gra w ten sposób. Forma Griezmanna bardzo zależy np. od obecności Jordiego Alby. Kiedy Alba jest na boisku, Griezmann gra lepiej. Niestety sezon Jordiego jest na razie naznaczony kontuzjami. Najlepszym spotkaniem Antoine'a był mecz z Eibarem i Alba zagrał wtedy bardzo dobrze. Kiedy Jordi atakuje lewym skrzydłem, Griezmann może zejść bardziej do środka. Jeśli nie ma Alby, mamy nieopierzonego Juniora Firpo albo Semedo, który nie jest aż tak ofensywnym piłkarzem. Wówczas Griezmann się gubi i nie wie, czy ma zostać szeroko na lewym skrzydle, czy może zejść do środka i nie móc liczyć na lewego obrońcę, z którym mógłbym stworzyć przewagę. Duży wpływ na formę Griezmanna ma absencja Jordiego Alby. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Haha widać widać ale raczej że nie współpracują.

po czym widać? bo ja widzę że wcale nie współpracują

Wymaga się bardzo dużo? Jak na razie to Griezmann jest ciągle głaskany, bo przecież pracuje w obronie i ciągle przechodzi proces aklimatyzacji(coś długo to trwa, bo już 3 miesiące). Coutinho po 3 miesiącach słabej gry był już z Camp Nou wywożony na taczkach. I żeby było jasne nie winię Griezmanna za to, że gra słabo, bo jak ma grać dobrze na pozycji, do której kompletnie nie pasuje. Chciałbym tylko zauważyć, że gdyby miał grać dobrze, to już by zaczął to robić, a dobra gra w obronie nie tłumczy napastnika z jego słabej postawy w ataku.