Ernesto Valverde: Wobec Fatiego są duże oczekiwania, ale on musi się jeszcze wiele nauczyć 

Dariusz Maruszczak

1 listopada 2019, 17:30

MD, Sport, AS, Marca

37 komentarzy

Fot. Getty Images

Ernesto Valverde uczestniczył w konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem Barcelony z Levante. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi trenera Blaugrany.

Levante potrafi stworzyć problemy. Jakiego meczu oczekujesz?

Levante jest zespołem, który stara się atakować wysokim pressingiem, ma wiele rozwiązań w ofensywie, próbuje atakować wieloma zawodnikami, a gdy zabiera piłkę, potrafi przeprowadzić zabójczy kontratak.  Ma dobrych i szybkich piłkarzy z przodu, takich jak Morales. Musimy być bardzo uważni, ponieważ wszystko może się zdarzyć. W meczu z Espanyolem Levante nie spisało się najlepiej, ale na Anoeta znów zaprezentowało się dobrze. To będzie trudny mecz, jak w poprzednim sezonie. W poprzednim spotkaniu z Levante zapewniliśmy sobie mistrzostwo, ale był to dla nas trudny pojedynek.

Wróciliście na fotel lidera.

Naszym celem od samego początku było wyjście na prowadzenie. Nie zaczęliśmy jednak dobrze tego sezonu, przede wszystkim w meczach wyjazdowych. Czasami nie spisywaliśmy się dobrze, ale uważam też, że czasem nie uśmiechało się do nas szczęście. Odzyskaliśmy pierwszą pozycję, ale do końca sezonu zostało wiele spotkań, a pojedynki na wyjazdach będą miały zasadnicze znaczenie.

Czego brakuje Griezmannowi, żeby miał niekwestionowane miejsce w Barcelonie?

Griezmann gra regularnie. Czasem tego nie robi, jak wtedy, kiedy decyduję się na zmianę. Nie lubię jednak wypowiadać się na temat, czy ktoś jest niekwestionowany, czy też nie. Griezmann normalnie pojawia się na boisku i nadal będzie to robił, jeśli będzie spełniał oczekiwania.

Wiedziałeś, że piłkarze Barcelony byli gotowi zmniejszyć, a raczej przełożyć swoje wynagrodzenia, żeby mógł przyjść Neymar?

Nie wiedziałem, że piłkarze byli na to gotowi, mi tego nie zaproponowali [śmiech].

Czy jesteście teraz w takim miejscu, w jakim chcieliście być?

Jeśli jesteś pierwszy we wszystkich rozgrywkach, to jesteś tam, gdzie chcesz. Odzyskaliśmy pierwsze miejsca, ale przed nami daleka droga. Zostało nam jeszcze wiele trudnych meczów, jak jutro czy we wtorek.

Martwi cię, że organizacja Pucharu Davisa będzie miała wpływ na Piqué?

Nie sądzę, żeby dla niego było to coś nowego. Nie muszę się martwić na zapas. Jeśli zobaczę, że to go dekoncentruje i wpływa na obniżenie poziomu, będę się martwić.

Piłkarze mieli w tym sezonie 22 dni wolnego. To nie za dużo?

Wydaje mi się, że tych dni nie było za dużo. Robimy to według tego samego schematu, jak zawsze. Dajemy dzień wolnego lub dwa, trochę więcej, kiedy jest przerwa reprezentacyjna. Nie zmienimy tego.

Czy powrót Messiego do reprezentacji jest utrudnieniem?

Wolimy, żeby grał. A wiemy, że jeśli Messi jest aktywny, to normalne, że otrzymuje powołanie do reprezentacji. Zakładaliśmy, że tak będzie po zakończeniu sankcji i nie jest to utrudnienie.

Jak się ma Umtiti?

Zobaczymy, jak zareaguje podczas dzisiejszego treningu i podejmiemy decyzję. Miał pewne problemy, które znamy już z poprzedniego sezonu, gdy brakowało mu przez to regularnej gry. Zobaczymy, czy znajdziemy rozwiązanie tym razem. Lenglet jest na świetnym poziomie i Umtiti musi walczyć o miejsce w składzie. Dobrze mieć rywalizację w zespole.

Lenglet spisuje się bez zarzutu.

Jest całkowicie niezawodnym zawodnikiem, wspaniałym profesjonalistą, który umocnił się na tej pozycji  w ubiegłym roku w związku z problemami Samuela. Jego wydajność jest bardzo wysoka i dzięki temu znalazł uznanie w reprezentacji Francji.

Co wnosi nowy środek pola?

Zmieniamy piłkarzy w tej strefie, ponieważ mamy różne możliwości. To oczywiste, że Frenkie wniósł bardzo wiele, daje nam dużo świeżości, zarówno w momencie posiadania piłki, jak i wyprowadzenia jej z obrony. Z defensywnego punktu widzenia bardzo nam pomaga, trudno go minąć i ma wielki potencjał fizyczny. Oczekujemy od niego jeszcze więcej. Może nam dać więcej w grze zespołowej.

Wśród największych lig europejskich Primera División ma najmniej efektywny czas gry.

Myślę, że między ligami nie ma takiej różnicy. Na spotkaniu trenerów zorganizowanym przez UEFA podjęto temat rozgrywania meczów w trakcie efektywnego czasu gry, a nie przez 90 minut. Może to byłoby jakimś rozwiązaniem. Mam wrażenie, że taka może być przyszłość futbolu. Gra będzie bardziej realna i nie będzie wiązała się z kradnięciem czasu.

Czy środek obrony w związku z kontuzją Umtitiego jest dobrze zabezpieczony?

Normalną rzeczą jest, że gdy ma się czterech środkowych obrońców, jest się dobrze zabezpieczonym, zwłaszcza jeśli ma się w zespole rezerw zawodników, na których można liczyć, jak w naszym przypadku. Myślę, że ta pozycja jest dobrze zabezpieczona, ale inna sprawa to kontuzje czy inne okoliczności, które mogą sprawić, że środkowych obrońców zostanie tylko dwóch, jak w poprzednim sezonie. Taka sytuacja jest już niepokojąca.

Czy żałowałeś kiedyś, że dałeś tak wcześnie zadebiutować Ansu?

Oczywiście, że nie żałuję. W tym momencie, kiedy debiutował, mieliśmy luki, które musieliśmy wypełnić. Jest bardzo młody, ma dużo pola do rozwoju. Jest w naszym zespole, ale wie, że podróżuje między pierwszą drużyną i drugą. Myślę, że podjęliśmy dobrą decyzję.

W ostatnim meczu był nieco bardziej dyskretny niż poprzednio. To dla niego część nauki?

Oczywiście. Kiedy pojawi się nowy zawodnik, który zaczyna grać w ten sposób, tworzą się wielkie oczekiwania. Wczoraj skończył 17 lat. To normalne, że wciąż nie jest jeszcze w tej kategorii i musi mieć czas na naukę związaną z zarządzaniem rytmem gry, ustawieniem ciała, rozwojem fizycznym itd. Musi się jeszcze wiele nauczyć.

Czy oczekujecie od pomocników atakowania bramki rywala?

Jesteśmy zainteresowani tym, żeby więcej zawodników atakowało pole karne. Potrzebujemy piłkarzy, którzy wchodzą w tę strefę. Robi to np. Arturo Vidal i do tego go zachęcamy. W każdym razie, prawdą jest, że to zależy od tego, z kim gramy, ale co do zasady chcemy, żeby pomocnicy atakowali i mogli zdobywać gole. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czy Dembele pauzuje jescze za kartki?

zabawne bo czasem mam wrażenie że to nasi bardziej doświadczeni zawodnicy mogli by sie od niego uczyć zdecydowania w ataku...

Ansu moze i robi postepy. Valverde wciaz stoi w miejscu i tylko zakaza dretwota druzyne

Witam , czy jest tu Midast

Co do Fatiego to trzeba miec pomysl na niego. Valverde powinien wiedziec kiedy on będzie grać a wtedy gdy bedzie niepotrzebny niech rozegra spotkanie w Barcie - B. Dla tak mlodego chlopaka nic jie zastpi rytmu meczowego. Messi tez by byl cieniem samego siebie gdyby w pewnym momencie mu nie zaufano i nie postawiono na jego gre w kazdym meczu.

Po tytule myślałem, że mówi o sobie

On powinien sluzyc za jakies straszydło dla niegrzecznych dzieci. Te czlowiek w ogole potrafi sie smiac? Wstawcie jak cos przyjemniejsze zdjecie bo to az.odstrasza. Jakbym mial.takiego.trenera to bym sie pochlastał i popadł w depresje. Przeciętność to slowo idealnie definiujace ev.

Jeżeli kibice chcą wywalać trenera po 8 zwycięstwie z rzędu (5:1), mając lidera ligi, najwięcej goli strzelonych i najlepszy bilans bramkowy, i lidera grupy LM, "to już wiedz, że coś się dzieje."

Mnie ciekawi co się z Albą dzieje i czy zagra.

#valverdeout :v

Daj młodym szanse człowieku a będzie dodrze.

Artykuł z konferencją Valverde, więc pozostaje tylko brać popcorn i odliczać do nienawistnych komentarzy pod jego adresem. Oczywiście zgodnie ze złotą zasadą, że najważniejsze jest to, kto jest autorem wypowiedzi, a nie sama wypowiedź :)

Przygadał kocioł garnkowi