Clement Lenglet: Nie za bardzo umiem świętować bramki, zawsze czekam, aż koledzy do mnie podbiegną

Julia Cicha

30 października 2019, 00:07

Onda Cero

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Clement Lenglet, który strzelił pierwszą bramkę dla Barcelony w meczu z Realem Valladolid, udzielił wypowiedzi dla mediów.

- Przez chwilę sytuacja się skomplikowała, ale dobrze zareagowaliśmy, zdobyliśmy bramki. Rozegraliśmy kompletny mecz, choć zawsze może być lepiej.

- Jestem zadowolony z gola, moja rodzina była akurat na trybunach. Nie za bardzo umiem świętować bramki, zawsze czekam, aż koledzy do mnie podbiegną.

- Sprawy rozwiązuje się w szatni. Marc mówi, co chce. Ja nie wyszedłem ostatnio do mediów, bo dzień wcześniej byłem na konferencji prasowej. Odczucia po ostatnich minutach pojedynku ze Slavią były złe. Dziś zagraliśmy dobrze, wyniku 5:1 nie osiąga się ot tak. Przeciwko Realowi Valladolid zawsze jest trudno, Real i Atlético tylko z nim zremisowały. 

- Leo ma się lepiej, gra więcej i to widać. W takiej formie trudno go zatrzymać, jak zawsze robi różnicę. 

- Mam się dobrze fizycznie, lepiej niż na początku sezonu. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Normalny chłop a nie jakiś gwiazdorzyna. Nie powinien się w ogóle tłumaczyć jak się cieszy że zdobytej bramki.

Fajny skromny chłopak. Wyszedł nam naprawdę bardzo dobry transfer.

Jego cieszynka czyli brak świętowania jest lepsza niż cieszynka Dybali której szczerze nie trawie.