Sergio González: Barça zadała nam cios, który pozwoli nam określić nasze położenie

Radek Koc

30 października 2019, 09:20

Marca, AS

3 komentarze

Fot. Getty Images

Trener Realu Valladolid Sergio González dokonał oceny spotkania na Camp Nou z własnej perspektywy i zwrócił uwagę na szybko strzelone bramki przez zawodników Barçy. Dodał również, że jego drużyna była bardzo zmęczona w końcówce meczu.

Mecz z Barçą: Niewiele można powiedzieć. Mieliśmy plan do wykonania i wczesna bramka zdobyta przez Lengleta wszystko zniweczyła. Potem strzelili nam drugiego gola i jeszcze bardziej wszystko nam popsuli. Jordi Alba i Ansu Fati czuli się bardzo swobodnie na lewej stronie, co zmuszało naszego bocznego obrońcę do szerokiej gry. Nie pomogła też kontuzja Nacho. Bramka z rzutu wolnego była niesamowita. Barça miała wielką ochotę do gry po tygodniu przerwy. Pod koniec zapłaciliśmy trochę za wysiłek włożony w mecz domowy. Dla mnie liczy się zaangażowanie moich graczy. Barça gra na bardzo wysokim poziomie i odczuliśmy to na własnej skórze. 

Trzech środkowych obrońców: W zeszłym sezonie wyszło nam bardzo dobrze. Teraz udało nam się doprowadzić do remisu, a kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że Alba mocno atakował ze swojej strony, zmieniliśmy system i straciliśmy gola. Byliśmy uporządkowani na boisku i zrobiliśmy to, co należało zrobić. W drugiej połowie Barcelona przycisnęła mocno, a my byliśmy trochę przyduszeni. To spory cios, który jednak pozwala określić nasze położenie. 

Leo Messi: Wszyscy go dobrze znamy, ale to tylko czubek góry lodowej. Wszyscy piłkarze Barcelony zagrali bardzo dobrze. Chcieli się trochę zbuntować, ponieważ już od jakiegoś czasu nie grali na wysokim poziomie. My staliśmy się ofiarą. Straciliśmy gola po rzucie rożnym, a to się nie powinno nam zdarzać. Musimy się podnieć i dalej ciężko pracować. Musimy być realistami, mierzyliśmy się z wielkim przeciwnikiem. W przypadku Barçy należy wszystko relatywizować. Moja ekipa wypadła naprawdę dobrze od pierwszej minuty meczu do przerwy. 

Rotacja: Poprzedni mecz okupiliśmy ogromnym zmęczeniem i być może powinniśmy byli dokonać większej rotacji w składzie. W końcówce spotkania z Barçą byliśmy naprawdę zmęczeni. 

Musimy wypocząć i przeanalizować to, co zrobiliśmy dzisiaj. Musimy to przyjąć do siebie i odpowiednio wykorzystać, aby iść naprzód. Wiedzieliśmy, że spotkanie z Barçą będzie bardziej wymagające niż zazwyczaj. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wow , trener drużyny przeciwnej nie mówi ze należało im się zwycięstwo

Vidal Waleczne Serce, ten gość jest jak tajfun na boisku, gdzie nie popatrzysz tam Vidal. Przy tych grzecznie uporządkowanych zawodnikach, jak Franki, Bussi czy Artur jest niezbędny.
Jego obecność na boisku potrafi popsuć przeciwnikom schemat gry i wiele krwi.Oby Barça nie pozbyła się Arturo, miło patrzy się na jego walkę i zaangażowanie.

No, w końcu chłop, który uczciwie przyznaje się do porażki mimo prób gry. Bez zbędnego pieprzenia, że nie zasługiwali na przegraną bo przez 10 minut coś pokazali.