Statystyki Philippe Coutinho w Bayernie nie odbiegają od jego dorobku w Barcelonie

Dariusz Maruszczak

29 października 2019, 16:00

Sport

47 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Jak donosi dziennik Sport, statystyki Philippe Coutinho w Bayernie są podobne do jego dorobku w analogicznym okresie w Barcelonie
  • Brazylijczyk ma zbliżoną liczbę bramek i asyst
  • 27-latek musi udowodnić Bayernowi, że warto wydać na niego pokaźną sumę

Sport zwraca uwagę, że po obiecującym początku sezonu w Niemczech pojawiły się już pierwsze głosy krytyczne wobec Coutinho. Jeżeli przyjrzeć się statystykom, dorobek Brazylijczyka nie odbiega od jego bilansu w Barcelonie po pierwszych dziewięciu kolejkach ligowych. Coutinho brał udział we wszystkich możliwych meczach Bawarczyków i Blaugrany, a średnia czasu spędzonego na murawie w przeliczeniu na jedno spotkanie była nawet nieco wyższa w zespole z Camp Nou (73 min. do 71 min.). Należy jednak pamiętać, że 27-latek nie mógł zagrać w pierwszej kolejce Bundesligi, ponieważ był jeszcze wówczas piłkarzem Barcelony.

Po przybyciu do Bayernu Coutinho mógł liczyć na zaufanie trenera Nico Kovaca, ponieważ wystąpił od pierwszej minuty w dziewięciu z jedenastu meczów, a w pięciu z nich przebywał na murawie do końca spotkania. Z kolei w poprzednim sezonie w Barcelonie zagrał w podstawowym składzie w ośmiu z dwunastu pojedynków, a w czterech pojawiał się na boisku z ławki rezerwowych. Czterokrotnie występował przez pełne 90 minut.

Jeżeli chodzi o statystykę gry w ofensywie, bilans Coutinho również jest podobny. Po 9. kolejce poprzedniego sezonu LaLigi Brazylijczyk miał na koncie trzy gole i jedną asystę, a w analogicznym okresie obecnych rozgrywek Bundesligi zdobył dwie bramki i zanotował trzy asysty. Z kolei w Lidze Mistrzów Cou miał w Barcelonie po trzech seriach gier jedno trafienie i dwie asysty, a w Bayernie tylko raz udało mu się zaliczyć podanie przy golu.

W całym poprzednim sezonie Coutinho rozegrał 54 mecze, strzelił jedenaście goli i zanotował pięć asyst. Brazylijczyk musi poprawić tę statystykę w barwach Bayernu, aby pokazać w niemieckim klubie, że zły okres ma już za sobą i stać go na to, by zostać kluczowym piłkarzem monachijskiej drużyny w walce o trofea. Przede wszystkim Coutinho musi udowodnić władzom Bawarczyków, że warto wydać na niego 120 milionów euro, zgodnie z opcją wykupu zawartą w umowie dotyczącej wypożyczenia 27-latka z Barcelony.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Typowe cebularze tu:)jak mu szło to lizaliście mu dupę do białej kości ;) teraz już ostry pocisk na niego leci... Poczekajmy sezon i wtedy możemy oceniać a nie cebularze piszą tu swoje mądrości a większość z piłką nożną ma do czynienia w tv albo grając w Fife lub Pes;)To takie kuźwa Polskie;)

A ktoś z Was w ogóle go w tym Bayernie oglądał? Czy tylko w statsy patrzycie?

Nie oszukujemy sie, Barcelona została że tak powiem bezczelnie wydymana. Sorry ale Liverpool wykorzystał sytuację że Barca miała pieniądze po Neymarze i Liverpool przeciągnął strunę na swoją korzyść. Teraz będzie tak że Barca albo go przyjemnie do siebie albo sprzeda za 30-40 milionów bo na tyle on jest wart w tej chwili. To samo co z Dembele 120 mln ok ma potencjał ale nie za taką kwotę. Barca wpadla we własne sidła które rzucił Neymar i jeśli taki zarząd pozwala na średniaka wydawać takie kwoty to sorry. Tak to jest jak się chce pokazać że też się potrafi wydawać duże pieniądze ale niestety towar nie jest na tyle przydatny jak cena sugeruje.

cena z roku na rok będzie spadać-po serii wypożyczeń odejdzie z kartą na ręku do jakiegoś Fenerbache...

Podawał ktoś tu artykuł że w Liverpoolu za nim tak bardzo nie płakali zwłaszcza Kloop to widziałem że ludzie gościa wyśmiewali że takie bajki rozpowszechnia, a okazało się że to tam najlepiej znali Brazylijczyka.

po cholere ten artykul jak to po prostu Kovac niszczy Cou nie wystawiajac go na jego pozycji...oh wait

Nikt nie wyda na gościa 120 baniek.Tylko Barto był tak naiwny i kupił zawodnika po obejrzeniu kilku kompilek.Żarty żartami,ale jak można wydać taką masę pieniędzy na gracza,który nie miał jednego,równego sezonu? Były świetne momenty,ale Brazylijczyk potrafił również zniknąć na kilka kolejek.Ciekaw jestem,jaki pomysł będą mieli na niego po odejściu Ernesto ? Bo to,że odejdzie po sezonie jest raczej pewne.

Należy uwzględnić, że w analogicznym okresie rok temu Coutinho był już zintegrowany z naszym zespołem i wszyscy oczekiwali, że wykona krok do przodu. Wstrzymałbym się z ocenianiem jego dorobku na tym etapie sezonu.
Inną sprawą jest jego klauzula wykupu, myślę, że szanse na 120 mln są bliskie zero, wszyscy wiedzą jaką politykę transferową prowadzi Bayern, na pewno będą negocjować. W Przypadku Cou pozostaje mi życzyć mu jak najlepiej (oprócz potencjalnych meczów przeciwko nam), bo wtedy inne zespoły włączą się do licytacji i Bayern nie będzie jedyną opcją.

Toć na LR cały czas piszą, że Valverde go zniszczył nie wystawiając go na nominalnej pozycji, a w Bayernie pokazuje to co w The Reds..

160 mln euro na niego wydane... ( nadal płacone raty... )

Toż to sabotaż i istna " 6 " Liverpoolu w Totka...

Podejrzewam że wróci do nas

Pamiętam jak czekałem na jego transfer .. szkoda bo bardzo go lubię,może nowy trener będzie miał na niego pomysł,powinien dostać ostatnią szansę moim zdaniem.

Defensywna taktyka Kovaca zniszczyła talent piłkarza. To Chorwat jest winowajcą bo nie wystawia go na skrzydle... Trener ogranicza jego olbrzymi potencjał!
Pozdro dla kumatych ;)

Mowilem ze jest sredni. Juz w LFC mial 2 dobre mecze, 3 slabe i 2 fatalne.

Od początku wiadomo było, że Bayern go nie wykupi. 120 mln? Za tyle kupią Havertza- Niemca, młodszego i nie gorszego od Cou...

Az strach pomyslec co z nim bedzie kiedy bedzie sie zblizal koniec wypozyczenia i widmo powrotu do Barcelony. Szkoda, szkoda, zaraz po Hazardzie byl moim ulubionym grajkiem w PL

Przy całej sympatii dla Cou, ewidentnie widać, że próbował czy nadal próbuje wejść w za duże buty. Tak na chłodno można ocenić, że to solidny piłkarz, mający czasami przebłyski geniuszu, jednak graczem z najwyższej półki, pokroju Messiego, CR7 czy Neymara chyba nigdy nie będzie i tu leży problem. Dodatkowo kwota transferu nie pomaga w tej sytuacji.

Tylko czekac az jakis omnibus sie trafi i powie ze Valverde tak go zniszczyl ze nawet w Bayernie to odczuwa.

Przyjdzie Koeman to może coś z niego wyciągnie jeszcze.

Ewidentnie widać, że ma zbyt potulny charakter i potrzeba mu kogoś jak Klopp żeby go nakręcać i dodawać wiary w siebie.

Valverde tak mu zrył psyche że chłop nawet w Bayernie nie jest w stanie pokazać tego co na wyspach...

A tak na poważnie to ciekawi mnie bardzo jaki jest faktyczny powód takiej gry Coutinho... Większość z was, w tym i ja był podjarany jego transferem do nas a tu? Czy to wina tylko Valverde? Czy wszystkiego po trochu?

Porównując do Griezmanna, który przyszedł Go zastąpić, statystycznie słabo. Griezmann już ma 4 gole i 3 asysty a dopiero wchodzi w zespół. I jednak Francuz bardziej gra dla zespołu i ciągle walczy o piłkę i chce grać. Coutinho jak zespołowi idzie to i On zabłyszczy, jak zespół gra gorzej to wzrok w ziemię i jak piłka wyląduje pod nogami to uderzyć z całej siły "a może wpadnie".

Czyzby Valverde trenowal Bayern ze nie odpala? Wina trenera pewnie co

Niestety z problemem niewypałów po transferach gwiazd za grube miliony mierzy się większość topowych klubów.
Po obserwacji ostatnich okienek widać, że kwota transferu absolutnie nie wpływa na jego jakość. Odnoszę wrażenie, że presja wywołana kwotą transferu oraz wymagania bycia gwiazdą od pierwszego meczu niszczą co drugi taki transfer.

Bayern w życiu go nie kupi za 120 jak mieli by go wziąć to gora za 70, taka prawda

Dalej ktoś twierdzi, że lepiej gra? Szkoda, że zagrał sezon życia a my daliśmy się na to nabrać kupując go.. słaby zawodnik :(

Nie wiem czy stać nas na takiego zmiennika w przyszłym sezonie ale dla mnie może wracać i się starać.

Te 145 mln wydane na niego okazało się "Defraudacją" Szkoda, że tak się stało i że to nas dotknęło kupić taki niewypał za taką kasę :/

Tylko ktoś bardzo nawiny myśli,że go Bayern odkupi pytanie brzmi czy z innym trenerem ten chłopak pokaże pełnie potencjału :)