Ernesto Valverde: Johan Cruyff zawsze mówił, że to rywale powinni biegać, a nie my

Julia Cicha

28 października 2019, 18:51

92 komentarze

Fot. Getty Images

Ernesto Valverde odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem z Realem Valladolid. Przed rozpoczęciem konferencji uczczono pamięć zmarłego fotografa Ferrana Zuerasa. Trener Barcelony przesłał wyrazy współczucia jego rodzinie, przyjaciołom i kolegom.

[Marc Brau, Barça TV] Real Valladolid jest w dobrej formie, stracił do tej pory tylko dziewięć bramek. Czy remisy z Realem i Atlético pokazują solidność tego zespołu?

Nasi rywale są w trakcie dobrej serii, nie przegrali od 4-5 spotkań. Z 14 punktów, które mają, osiem zdobyli na wyjeździe. Do tego Valladolid nie przegrał z Realem, Atlético ani z Granadą, która też jest wysoko w tabeli. Pamiętam też, że w poprzednim sezonie mocno cierpieliśmy w starciu z tym zespołem. Wygraliśmy 1:0, ale było ciężko. Po niecodziennej przerwie wracamy do gry w lidze i zobaczymy, czy uda nam się zdobyć trzy punkty.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Jak przeżyłeś miniony weekend bez El Clásico?

To było dziwne, bo dopiero co wróciliśmy po przerwie reprezentacyjnej. Między przerwami jesteśmy przyzwyczajeni do dużego natłoku spotkań. Teraz chcemy zapomnieć o Eibarze, wrócić do gry w lidze i zdobyć trzy punkty, bo inni to robią, a my nie mieliśmy do tego okazji w weekend.

[Marta Ramon, RAC1] Po meczu w Pradze Ter Stegen powiedział, że trzeba poprawić pewne aspekty gry oraz odbyć rozmowę w szatni. O jakie aspekty mu chodziło? Doszło już do tej rozmowy?

Po spotkaniu często bazuje się na wrażeniach z jego ostatnich minut. Ostatnie pięć minut było wyczerpujące, bo przeciwnicy mocno naciskali i wykonali pięć czy sześć dośrodkowań z rzędu. Tak samo byłoby w starciu z Eibarem, gdybyśmy wygrywali 1:0. Było jednak 3:0 i wynik był już przesądzony. W Pradze nie wypracowaliśmy sobie większej przewagi mimo okazji i koniec końców musieliśmy się bronić.

[Adrià Albets, Cadena SER] Wobec odwołania El Clásico dałeś piłkarzom kilka dni wolnego. Niektórzy odbyli w tym czasie dalekie podróże, np. Griezmann poleciał do Nowego Jorku na mecz NBA. Co o tym sądzisz? Ma to dla ciebie znaczenie?

Nie. Czas wolny jest po to, by z niego korzystać, i każdy może robić, co chce, w ramach pewnego limitu. Nie zabranialiśmy podróżowania, ale dziękuję za informacje, bo nie wiedziałem o tym.

[Josep Capel, Radio Nacional] Jak wygląda sytuacja Samuela Umtitiego? Od 5-6 dni nic nie słyszeliśmy.

Poczekamy do treningu, wczoraj trenował indywidualnie. Zobaczymy, jak będzie dzisiaj, ale trudno będzie, żeby zagrał. Nic więcej nie wiem, dalej jest dla nas znakiem zapytania.

[Helena Condis, Cadena COPE] Dużo mówi się o Pérezie i Fatim, którzy nie grali od miesiąca. Rozważasz ich powrót do zespołu rezerw czy nie przewidujesz takiej możliwości?

Są w dynamice pierwszego zespołu i takie są nasze założenia. Oficjalnie są jednak graczami Barçy B, więc istnieje możliwość, że do niej wrócą. Na razie się to nie stanie. Rezerwy grały wczoraj, a my mamy mecz jutro, więc ich występ był niemożliwy, bo chcemy liczyć na nich w starciu z Realem Valladolid.

[Carles Escolán, Radio Marca] Nie najlepiej rozpoczęliście sezon, często dawaliście się zdominować rywalom. Potem przyszła seria lepszych meczów, a w Pradze wszystko jakby wróciło do stanu sprzed tygodni. To przypadek?

Tak jak mówiłem, ludzie czasem bazują na wrażeniu z ostatnich minut. To prawda, że Slavia miała w pierwszej połowie 2-3 okazje, szczególnie jedna była dobra, ale Marc popisał się paradą. To my jednak dominowaliśmy. My również mieliśmy okazje. W drugiej połowie straciliśmy gola i aż do końca sprawa przesądzenia o naszym zwycięstwie była otwarta. Pod koniec przeciwnicy nas naciskali, stąd takie wrażenia. Byłoby inaczej, gdybyśmy strzelili trzy czy cztery bramki. Tak było z Eibarem, ale gdyby wynik był tam bardziej wyrównany, to pod koniec starcia również byśmy cierpieli, tak jak robią to wszystkie zespoły.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Byłeś zwolennikiem rozegrania El Clásico w sobotę. Czy przełożenie tego meczu zaszkodziło wam bardziej niż Realowi?

Nie. Zależało mi na zachowaniu normalności rozgrywek i utrzymaniu naszego zanurzenia w nie. Nasza sytuacja jest podobna do tej Realu. Musimy zamknąć ten rozdział i zagrać w odpowiednim momencie.

[ESPN Brasil] Arthur ma już w tym sezonie dwa gole i cztery asysty. Skąd taka zmiana w porównaniu do poprzedniej kampanii?

To zawodnik, który ma różne możliwości, a my chcemy, by miał piłkę przede wszystkim tam, gdzie może mieć największy wpływ na ofensywę. Potrafi asystować i wchodzić w pole karne i musi to rozwijać. O to prosimy środkowych pomocników. Pragniemy, by jego podania były kierowanie w ważne strefy boiska, między rywali, a nie tylko w „wygodne” miejsca.

[BeIN Sports] Śledzisz treningi Moussy Wagué. Jak oceniasz jego postępy?

Bardzo dobrze. W tym sezonie awansował do pierwszego zespołu, gdzie trudno jest o szanse na grę. Jego postawa jest jednak bardzo dobra i na pewno dostanie szansę.

[Jordi Grau, TV3] Zapewne wiesz, co dzieje się w kobiecej piłce. Zawodniczki postanowiły rozpocząć strajk. Co o tym sądzisz i czy uważasz, że jest to moment, w którym męski futbol powinien wesprzeć kobiecy?

Myślę, że już od kilku lat go wspiera i stąd rozwój kobiecej piłki nożnej. Uważam, że czynione są ważne kroki. W męskiej piłce również dochodziło do strajków, ponieważ piłkarze nie otrzymywali wynagrodzenia. Solidarność między zespołami była bardzo duża. Wydaje mi się, że kobieca piłka podąża tą drogą, to naturalne. Wsparcie z naszej strony istnieje, to jasne.

[Bernat Aguilar, Nacional.cat] W poprzednim sezonie wygraliście tylko jedną bramką. Jakiego meczu teraz oczekujesz? Jak rozpocznie Valladolid – bardziej ofensywnie, defensywnie?

Myślę, że teraz Real Valladolid wzmacnia ustawienie, które dało mu dobre wyniki. W poprzednim sezonie zmienił taktykę i zagrał piątką obrońców. Nie wiem, jak będzie teraz, ale według mnie gra dwójką napastników im służy. Nawet z piątką z tyłu potrafili sprawić nam problemy, szczególnie przy wyprowadzaniu piłki. Uważam, że Valladolid zagra solidnie, podobnie jak w ostatnich spotkaniach i będzie trudno go pokonać.

[Alex Pintanel, Gol i BeIN Sports] Czy jutro możemy zobaczyć na boisku Ansu i innych rzadziej grających piłkarzy, biorąc pod uwagę napięty kalendarz?

Możliwe, że przeprowadzę jakieś zmiany, bo czekają nas trzy mecze w siedem dni. Zobaczymy.

[Jordi Blanco, ESPN] Rok temu mówiło się o możliwości wypożyczenia Carlosa Veli. Teraz ten temat wrócił, a on sam powiedział, że nie zastanawiałby się długo, gdyby mógł spędzić kilka miesięcy w Barcelonie. Czy taka opcja wchodzi w grę?

Pamiętam, że była taka możliwość. Teraz okienko jeszcze się nie rozpoczęło, liczymy na tych, których mamy, oraz na graczy z Barçy B.

[Javier Giraldo, Sport] Carles Aleñá rozegrał w tym sezonie tylko 45 minut. Masz dla niego jakiś plan czy może jeśli nie będzie grał, może odejść na wypożyczenie?

Zobaczymy. To prawda, że nie gra tyle, ile myślałem. Prawdopodobnie zasługuje na występy, bo daje z siebie wszystko na treningach i widać jego nastawienie. Konkurencja jest duża, ale sytuacja może się zmienić w każdej chwili, a on musi być na to przygotowany.

[Diari Ara] Jak ponownie zaangażować się psychicznie i fizycznie w grę w lidze po takiej przerwie?

Nie minęło aż tyle czasu. Graliśmy w środę, minął tydzień. Teraz musimy zaplanować kolejne trzy starcia jako całość. Chcemy utrzymać się wysoko.

[Marcelo Bechler, Esporte Interativo] Piłkarze Barcelony przebiegli w ostatniej kolejce Ligi Mistrzów najmniej ze wszystkich drużyn. We wszystkich meczach Barça biegała mniej od rywali. Uważasz to za normalne?

Wiem, że dużo się o tym mówi. Trzeba spojrzeć, czy dane są dokładne, w tym wypadku tak nie jest. Do tego to my zazwyczaj mamy piłkę, co może mieć wpływ na przebiegnięte kilometry. Inne dane fizyczne mogą okazać się ważniejsze. Miałem kiedyś trenera, który zawsze mówił, że to rywal powinien biegać. Ten trener ma swój pomnik przed Camp Nou, a jedno z boisk jest jego imienia.

[Mundo Deportivo] Co sądzisz o pozycji lidera Granady? To ostrzeżenie dla największych ekip?

To pokazuje, że dobrze gra, tak było też przeciwko nam. Zawsze trzeba brać pod uwagę beniaminków, bo mają oni pozytywną energię z powodu awansu. Dobrze, że pojawiają się takie sytuacje i nieoczekiwane drużyny zajmują takie miejsca w tabeli. To dzięki ich pracy, ale nie wiem, czy to utrzymają.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Najlepiej byłoby usiąść i obejrzeć jak grały drużyny Johana jako gracza i jako trenera.Coraz bardziej żenujące są wypowiedzi Valverde.

WTF? Na Anfield też biegali rywale... i to z piłką. Oni biegali a ci stali zagubieni jak Trent ustawiał piłkę do rzutu rożnego. Niech on już tylko będzie. Niech już nic nie mówi.

Ten trener uczyl tez o ataku pozycyjnym a nie obronie i kontrach, wstydu oszczedz.

"Byłoby inaczej, gdybyśmy strzelili trzy czy cztery bramki." Kto by pomyślał

Skończony trener

Trudno mi oceniać cały mecz, bo zasnąłem po I genialnej połowie :) Ale co do tego biegania, to był tutaj ciekawy artykuł. Biorąc pod uwagę też, iż "nasz" trener nie uważa przygotowania fizycznego za jakiś tam priorytet, to następny mecz Barcy w LM planuję obejrzeć tylko pod warunkiem, że bedzie o 19.

Poważnie, lepiej sie wyspać

PS. W tym sezonie nie będzie kompromitacji w LM. Zwyczajnie ktoś nam nakopie w fazie pucharowej już po całości w obydwu meczach. Nie będzie złudzeń po I meczu

ale w drugiej polowie Slavia miala 51% posiadania a Barca biegala mniej. Wiec no helol, o meczu ze Slavia gada glupoty

Przywołanie przez EV Cruyffa w temacie biegania dowodzi albo ignorancji albo zakłamania i odwracania kota ogonem ew. próby kiepskiego żartu! Można pójść jeszcze dalej i stwierdzić że Barca może wygrywać mecze bez wychodzenia z szatni!

"Tak jak mówiłem, ludzie czasem bazują na wrażeniu z ostatnich minut. To prawda, że Slavia miała w pierwszej połowie 2-3 okazje, szczególnie jedna była dobra, ale Marc popisał się paradą. To my jednak dominowaliśmy." Boże co on cpa..... Przeciez w 2 polowie nie istnielismy gnietli nas potwornie.
Valverde klasycznie ogladal mecz w fifie chyba .

Ernesto ty żartownisiu ;-)

Ani z Ciebie Cruyff ani Johan :) Ty masz zapier**** żeby Barcy bała się cała Europa a doprowadziles do tego że Slavia Praga ma na Nas wy*** jaja :)

Proszę już więcej się nie wypowiadaj zaoszczędź już proszę tych słów.

Widzę, że humor dopisuje

Xavi niektórych może to zdziwić ale to gracz który zawsze nabijał km.
:
"Bieganie jest dobre, ale robienie tego mądrze jest lepsze"
"Oczywiście liczba sprintów, szybkich biegów i przebiegniętych kilometrów musi się zgadzać."

rywale powinni biegać a nie my....jakoś nie widze żeby biegali za piłką , raczej stoją i czekają aż stracimy piłkę...co sie oczywiscie czesto dzieje

Tak to jest, gdy człowiek chce się zabierać za coś czego się nie rozumie i udawać że ogarnia temat...

Owszem, rywal powinien biegać więcej, jeśli to my prowadzimy. Z Liverpoolem i Romą ta zasada nie miała zastosowania, bo ich bieganie dało im odpowiednio 4 oraz 3 bramki, a nasze niebieganie nie dało nam żadnej. Dlatego na wszelki wypadek dobrze by było żeby zawodnicy Barcy także umieli przyspieszyć i zwiększyć intensywność tak, aby niektórych przypadkach, takich jak te powyżej, mogli zagrać z rywalami jak równy z równym.

Erneścik co jest trolem XD

"Ernesto Valverde: Johan Cruyff zawsze mówił, że to rywale powinni biegać, a nie my"
Szkoda że za twojej kadencji często bywało na odwrót,zwłaszcza w rewanżowych meczach LM z Romą i Liverpoolem...

ja tam się cieszę że EV do końca tej kampanii będzie trenerem... odsiew gównażerii się dokona... na tej witrynie również.

Ten gosc sie potrafi smiać wow

Od czasow Rijkarda kazdy trener oproxz martino coswniosl do.zespolu.co.zaoowocowalo.dwuletnialub wiecej dominacja. Jak mi ktos napisze co wniosl ev to sie pokłonie.

Rijkard wprowadzil pressing. Guardiola tiki take,lucho dyscypline w defensywie i swietne stale fragmenty gry plus kontra i szybki atak. Co wprowadzilev? Polew w lm

Kto przeczytal ten wywiad stracillikla chwil zycia

Najgorszy trener od.xxx lat i nawet tata martino to kolos przy nim

Niektórzy przeżywają mecz ze Slavią jak stonka wykopki.
Owszem, nasza gra, a raczej zaangażowanie, zostawia wiele do życzenia. Pamiętajmy tylko w jakim momencie sezonu jesteśmy. Zobaczymy ile Slavia przebiegnie w marcu w LM, a ile my.

Wspomniany Cruyff na jesień 1988 i 1991 był bliski odpadnięcia z Pucharów, odpowiednio po dwumeczach z Lechem i Kaiserslautern.

Nie wiem jak będzie wyglądał dalej sezon. Za to wielu z Was już wie.
Trudno być chyba takim kibicem, który nie wierzy, że może być dobrze z tym, czy innym trenerem. Za Lucho do stycznia / lutego 2015 też nie było kolorowo.

Poczekajmy trochę i szanujmy pracę trenera, patrząc przy okazji na zaangażowanie naszych piłkarzy.
Ten sezon może być inny. W końcu Rakitic na ławie, a Busi pomału wypada z obiegu. Tak jak wielu chciało. Do tego Griezmann i de Jong. No i wypoczęty Leo, który jeszcze pokaże w tym sezonie.

VeB!

"to pod koniec starcia również byśmy cierpieli, tak jak robią to wszystkie zespoły"
Następna mania nazywania "cierpieniem" bezładnej obrony i braku pomysłu na grę!
Cierpią ludzie chorzy, bezdomni, a nie zdrowe chłopy biegające za balonem.
Chyba że ich cierpienie sprowadza się do konieczności płacenia podatków.

Chodziło o to że mamy piłkę a rywale biegają. Cruyff też mówił że po stracie piłki trzeba jak najszybciej ja odebrać.

W przypadku naszego trenejrinho zawodnicy Barcy nie biegają bo nie są na to przygotowani a to duża różnica. Pomimo ponad 2 lat pracy jest to nasz najgorszy trener po Martino w ostatnich latach, totalny antyfutbol w większości meczów na koniec sezonu kiedy zaczyna się poważna gra. Stracone 2 lata i największe pośmiewisko. Tak będzie większość kibiców wspominała ere trenera Valverde w Barcelonie.

Tylko, że teraz biegają i nas dzięki temu jadą a kiedyś biegali i to my dzięki temu ich jechaliśmy..

Panie Valverde nie wycieraj Pan sobie *ust* Cruyffem...

Co on opowiada, on nie widział meczu, czy nie chce widzieć, jak my dominowalismy i mieliśmy okazję, to nie wiem kiedy my nie dominujemy. Ostatnie 5 min, człowieku to znaczy, że wcześniejsze 50 spales.

Jakaś promocja na Wojaka była i nasz trener wlecial na konferencję po 4-paku? Mógłby uszanować zmarłego i go nie wspominać, bo ten w grobie się przewraca jak widzi nasza gre. Panie trenerze, przeciwnik powinien biegać więcej, ale za piłka, tak jak było np. za Pepa, dominacja, posiadanie piłki na poziomie 70%, a nie tak jak było w Pradze. Przeciwnik z tego biegania, mam wrażenie, że odnosił radość, bo nas dominował, a i 20 strzałów posłał, na naszą bramkę... Dobrze, że zaraz grudzień, jeszcze trochę i nie będę musiał na Ciebie patrzeć.

Tak Valverde tylko że za piłką a nie z piłka!!! Błędnie interpretujesz wielkich trenerów dlatego gra wygląda jak wygląda

Haha, teraz będzie lizał dupę cules cytatami Johana Cruyffa :D
Miał 2 sezony na to by pokazać jak bardzo się na nim wzoruje - nie pokazał, więc temu panu już podziękujemy.

To jest jedyny klub na świecie który wygrywa na wyjeździe w lidze mistrzów a piłkarze.po meczu mają doła bo wiedzą że wszyscy ich zjedzą za to że nie strzelili 5 bramek w tym n3 z przewrotek a dwa z połowy boiska . Współczuję naszym piłkarzom.

Mądrego aż dobrze posłuchać :)

Nie zgadzam się z nim w tym że Barca biegała tyle ile trzeba bo generalnie do tego on zmierza jego wypowiedź w tym temacie. Nie widzi tu problemu.Zawodnicy byli pod kryciem i ciężko było podać na wolne pole Semedo przy lini nie miał komu podać.Musi być ruch, podaje wychodzę na pozycję mam do wyboru kilka opcji wybieram tam gdzie mamy przewagę albo szanse na gola .Tego było za mało.Tu niestety trzeba pobiegać i o tą pozycje zawalczyć.Tak samo tych km powinno przybyć w presingu.A i tak Praga przebiegła by więcej niż Barca.Biegają za piłką.Zgadza się wtedy z tym co mówił jego trener, który jest twórcą stylu.

Problemem jest też Messi jak ruszył z presingiem wywalczył bramkę to to jest dobry kierunek.Messi stwierdził ze on czeka na moment i się aktywuje i stara się strzelić efekt jest taki że nie mamy w obronie zawodnika jest dziura.To jest fatalne dla biegającego Suareza czy Griezmana nawet młodych Arthura czy de jonga.Jaką mają mieć motywacją do biegania. Dla mnie Messi powinien więcej udzielać się w presingu a nie czekać na okazję bo inaczej bronimy przed bramką i to wyznacza trochę nasz styl bo zespół nie jest wstanie przejąć podania jak wszyscy nie podchodzą do presingu..Musi być mniejsza proporcja pomiędzy czekaniem a presingiem Dziś zespoły fizycznie są szybsze bardziej wybiegane i mówię o tych z LM, nie tak jak z czasów Guardioli gdzie grać się tak dało.Nie da rady tak grać w LM ba la liga to przejdzie.Tu jest dla mnie problem drużyny.

Złotych myśli rok 3.

Jak to powiedział Kwaśniewski po pół litra a może po litrze *dlaczego , dlaczego, dlaczego*

Haha szkoda ze jest odwrotnie, albo on nie chce zeby piłkarze biegali to stoją po czym się dostaje 4:0 z ligerpoolem lub ledwo wygrywa się ze Slavia :)

Iksde XDDD. No tylko taki komentarz można umieścić. Roma i Liverpool też biegali.

Jak już pisałem dawno temu: sezon można spisać na straty. Mogą redaktorzy tego portalu wypisywać, że trener jest bez winy, a ja pozostanę przy swoim... Facet nawet nie wie co robią jego piłkarze w czasie wolnym. Przecież to jest nieprofesjonalne... Guardiola kontrolował czy Lewy z Anią uprawiają seks po 23:00 przed meczami, a Valverde nie ma pojęcia, że jego czołowy zawodnik sobie leci za ocean... :D

Ten strajk piłkarek jest rzeczą śmieszną. :D Kobiety nie rozumieją jak działa biznes czy udają? Może jednak chcą coś ugrać dla siebie kartą seksizmu? Bo przecież piłkarze w niektórych ligach muszą oprócz grania jeszcze pracować żeby się utrzymać. Wynika to z tego, że niektóre ligi nie są w stanie wygenerować odpowiednio wysokich zysków. Powody są różne, ale głównym pozostaje popularność piłki nożnej w danym kraju. Nie wszędzie liga zarabia jak w Anglii. Kobiety uważają chyba, że to nie ma znaczenia, a im się po prostu należy.

"Ostatnie pięć minut było wyczerpujące, bo przeciwnicy mocno naciskali i wykonali pięć czy sześć dośrodkowań z rzęd."
OSTANIE 5 MINUT?!
Przeciez, Czesi obsrali zbroje w pierwszych 20 minutach, co bylo widac po ich bardzo niedokladnych podaniach a pozniej zobaczyli, ze nie taki diablem straszny. W drugiej polowie na nas ruszyli zdecyodwanie i to oni byli lepszym zespolem... zdecydowanie lepszym.

A co do do jego wypowiedzi odnosnie Cruyffa...
Pewnie, jeszcze niedawno inni biegali ale my rowniez nie stalismy. Byl ciagly ruch w ataku jak i w obronie. Teraz nie ma pomyslu, zgrania, woli walki i poswiecenia. Sa za to zawodnicy za grube miliony, co za tym zazwyczaj idzie w parze, maja wspaniale umiejetnosci i to ich pojedyncze zagrania w glownej mierze przynosza nam sukcesy.
W dodatku, w wiekszosci przypadkow, to jest prosty scenariusz: Messi strzela i kreuje - Ter Stegen wyciaga pilki, ze glowa spada.

Johan rowniez mowil o ofensywnym futbolu, trojkatach na boisku i druzynie jako kolektywie ale widocznie Ernesto tego nie zapamietal.

Oplułem się jak zobaczyłem tytuł. Serio, ten gościu nie ma prawa bytu tutaj po pierwszym jego sezonie...

Czyli jednak nasz trener jest wyznawcą filozofii Johana Cruyffa, pamięta nawet co śp. Johan im mówił o bieganiu. Taki trener to skarb, mam nadzieję że to jego będziemy oglądać na ławce trenerskiej w przyszłym sezonie, a nie Van Gallisty Koemana.
Cytat Ernesto: " W Pradze nie wypracowaliśmy sobie większej przewagi mimo okazji i koniec końców musieliśmy się bronić."
EV nawet wie że mecze wygrywa się atakiem, a tytuły obroną ;)
Zawsze będę sercem za nim, Vamos!

Tutejsza społeczność wiedziała że Griezmann poleciał za ocean a trener nie. Dla mnie jest to nienormalne.

Valverde gada o tym, co mówił Cruyff. Trzymajcie mnie bo nie wyczymie

Ernesto nie powinien nawet wymieniać nazwiska Cruyffa i przywoływać do niego, swojej wersji Barcelony. Chyba na opak zrozumiał filozofię Johana. Obecny zarząd jak i trener mają szczęście, że Johan już nie może się wypowiadać na sprawy bieżące Barcy.

Johan to się Ernest w grobie przewraca gdy widzi tak bezpłciową Barcelonę.

Jak on twierdzi, że Barca w meczu ze Slavią dominowała to ten sezon można uznać za stracony... Większej mydliny w życiu nie słyszałem...

Nieźle Griezmann sobie leci do nowego jorku, podczas, gdy Ernest sobie drzemał przy kominku i nic na ten temat nie wiedział.
Guardiola wiedział nawet o której wracają do domów. To dowód na to, że w klubie nie ma dyscypliny każdy robi co chce, więc grają jak grają.

Uśmieszek Valverde vs uśmieszek Pedro...
;)

Ale oni mają biegać za piłką a nie z piłką trenerze :)

Oj Ernest, nie pogrążaj się

Ty sobie Johanem gęby nie wycieraj.

Tak powinni biegać rywale przy takiej grze jaka Barca prezentowała za Guardioli a nie przy twoim żenującym stylu,braku pomysłu i czegokolwiek