Joan Gaspart: Gdybym teraz był prezydentem Barçy, El Clásico zostałoby rozegrane w pierwotnym terminie

Radek Koc

26 października 2019, 19:30

Cuatro, AS

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Były prezydent FC Barcelony Joan Gaspart w bardzo zdecydowany sposób wypowiedział się na temat zamieszania związanego z El Clásico. 

- Gdybym to ja był prezydentem Barcelony, El Clásico odbyłoby się w normalnym terminie. Bo co takiego się teraz dzieje? Mamy wojnę, czy co? Konsekwencje tej decyzji są ogromne. Takie mecze rozgrzewają wielu kibiców w całej Europie. Chcą przyjechać, zwiedzić miasto i wykorzystać okazję, aby zobaczyć mecz.

- Zdarzyło mi się kiedyś jechać na Santiago Bernabéu w policyjnym wozie opancerzonym. Policjanci byli uzbrojeni w karabiny maszynowe. To nie działo się kilka dni temu, tylko całe lata temu. Nie można teraz myśleć, że mecze Barçy z Realem wiążą się z jakimś ogromnym ryzykiem. Niezależnie od tego, czy są rozgrywane w Madrycie, czy w Barcelonie. Kiedy gra się na Camp Nou, helikoptery latają nad boiskiem już na trzy godziny przed startem gry.

- Tebasowi chciałbym powiedzieć, żeby zostawił nas w spokoju i zajął się swoimi sprawami. Biorąc pod uwagę jego pomysły i to, jak bardzo kocha Katalonię, trzeba powiedzieć, że to nie jest facet, który chciałby zrobić coś na korzyść tego miasta. Czytałem też jego wypowiedzi i wygląda na to, że sam sobie zaprzeczał. Powiedział, że nie chce, aby El Clásico zostało rozegrane 18 grudnia. Może w ogóle nie chce, aby to spotkanie zostało rozegrane?

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem :)

Heh no to czekam z niecierpliwością na odpowiedź Tebasa. Popieram Gasparta w stu procentach!!!

Dobrze mówi. Mecz powinien się normalnie odbyć. Jak Barca wywieszala transparenty Katalonii to były afery że niewolno. A teraz sami przekladaja mecz z powodu polityki.

Jakbyś był prezydentem to prawdopodobnie z powodu długów walczylibyśmy o awans w najniższych rozgrywkach ligowych.

To wielki kibic ale dziękujmy Bogu że nie jest już prezydentem. A biali dostaną oklep w grudniu, będziemy mieli lepsze humory przed dyskusją o polityce na wigilii.

Niby dobrze gada w tej sprawie, jednak najlepiej to krzyczy się z boku. Pamiętam też jego prezydenturę, kiedy przewrotka Rivaldo dawała nam prawo gry w kwalifikacjach LM, także Panie Gaspart, wolę nie.