Carlos Vela: Nie wykluczam wypożyczenia do Barcelony

Radek Koc

25 października 2019, 09:23

The New York Times

31 komentarzy

Fot. Getty Images

Meksykański napastnik Carlos Vela przyznał w wywiadzie dla The New York Times, że w zeszłym sezonie był bliski dołączenia do Barcelony. Nie wykluczył jednocześnie takiej opcji w przyszłości. 

Nazwisko napastnika Los Ángeles FC było jednym z tych, które były brane pod uwagę przez włodarzy Barcelony w zimowym oknie transferowym zeszłego sezonu. Katalończycy chcieli wzmocnić środek ataku i rozważali różne kandydatury. Ostatecznie padło na Kevina Prince'a Boatenga, który okazał się sporym niewypałem i bez żalu został odesłany z powrotem do Włoch. 

Vela wyznał, że istniało spore prawdopodobieństwo przejścia do Barcelony. Mimo że operacja ostatecznie nie została sfinalizowana, Meksykanin nie zamyka drzwi i jest gotowy na kilkumiesięczne wypożyczenie, które mogłoby się rozpocząć po zakończeniu sezonu w MLS. 

- Kto mógłby odrzucić możliwość gry u boku Messiego przez cztery miesiące i potem powrócić do Los Ángeles? Nacieszyć się grą, nauczyć nowych rzeczy i wrócić do domu. Chodzi głównie o kluby. To one podejmują decyzje. Ciężko jest powiedzieć, że nie jesteśmy zainteresowani grą w Barcelonie. Kiedy Real Madryt lub Barça dołączają do wyścigu po twój podpis... Są takie szanse, których nie można przepuścić - powiedział piłkarz. 

Carlos Vela był najskuteczniejszym napastnikiem regularnego sezonu MLS i zdobył 34 bramki. Zlatan Ibrahimović zanotował cztery trafienia mniej. Zeszłej nocy ekipy obu zawodników zmierzyły się w półfinale Konferencji Zachodniej. Triumfował zespół Los Ángeles FC (wynik 5:3), w którym pierwsze skrzypce grał jak zawsze Vela - były piłkarz Realu Sociedad zdobył dwa gole. Ibrahimović strzelił natomiast jednego gola dla swojego Los Ángeles Galaxy i został wyeliminowany z play-offów. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jest nam zupełnie nie potrzebny, byłby kolejnym gościem "na pól roku" jak Boateng. W sezonach gdzie zdobywalismy tryplet mielismy w skladzie ataku trio gwiazd + wychowankowie na rezerwie, taki układ kadry chyba nam najbardziej odpowiada, niepotrzeba nam rezerwowych z zewnatrz narzekajacych na brak gry

Szkoda że nie chcą postawić na Abela, gdy już otrzymywał szanse nie zawodził, ale lepiej ściągać kogoś kto zagra 50 min za kilka milionów, bo wychowankowie się nie nadają (wiem że ansu i perez grają dostają szanse)

Niby to środkowy napastnik, więc nie do końca jest tak, że a w sam raz na tej pozycji mamy przesyt. Niemniej wydaje mi się, że w sytuacjach tymczasowych spokojnie na 9 grać może Griezmann, czy co przecież też się zdarzało Messi. Ściągać kolejnego zawodnika do przedniej formacji i to na chwilę to chyba zbędny wydatek.

Gdyby Suarez doznał kontuzji, to chyba idealny tani zmiennik dla niego. I tak Suarez to pierwszy wybór, ale klasyczna 9 powinna być w składzie. Prince to był mega niewypał. Vela strzela sporo bramek, jest w formie, nie jest to jakaś niewiadoma.

Eee trochę za dobry rywal dla Suareza. Ten umie grać w piłkę. Suarez mógłby być niezadowolony z rywala który umie prosto kopnąć w piłkę. Trzeba brać kogoś bez nogi i pod 40tke. To będzie dobry rywal dla Suareza. No i Valverde też nie będzie miał problemu żeby zmienić Gryzaka. A przecież Gryzak grać musi.
Albo Valverde ma taki plan by Suareza trzymać tak długo aż się nauczy prosto kopnąć w piłkę. To też chytry plan. Masz, graj aż się nauczysz.

Następny lewonozny...

Nacieszysz sie grą jak Alena xd

Wincyj napastników! Wincyj!

"Meksykański snajper" dziwnie to brzmi :D

Miejmy nadzieję że dom spokojnej starości przy Camp Nou już nie istnieje, a Boateng był ostatnim pensjonariuszem.

Mamy 6 piłkarzy do ataku, więc nie ma miejsca.

Dobra opcja jeśli sprzedamy Suareza i kupimy młodszego napastnika. Wtedy taki Vela byłby w rotacji w razie w.

Pytanie po co? jak i tak nie pogra.

"Nacieszyć się grą" xD no napiwno