Marca: Arthur ciężko pracował w ostatnim czasie nad przygotowaniem fizycznym

Ela Rudnicka

11 października 2019, 19:30

Marca

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Arthur rozegrał w ubiegłym sezonie 27 spotkań w Barcelonie. W żadnym z tych meczów nie spędził jednak na boisku 90 minut. Brazylijczyk miał ewidentne problemy z formą fizyczną, na co zwracali mu uwagę wszyscy w klubie, prosząc go jednocześnie o pracę nad tym aspektem.

Piłkarz wziął sobie do serca wszystkie te rady i przyznał w trakcie okresu przygotowawczego, że w poprzednim sezonie popełnił pewne błędy i powinien to zmienić. Dlatego też w tym roku ciężko pracuje z osobistym trenerem przygotowania fizycznego, żeby poprawić się w tym aspekcie.

Jak na razie jego praca daje wyniki. Od pewnego czasu Ernesto Valverde wystawia go w praktycznie każdym meczu. Ponadto szkoleniowiec nie musi zmieniać Brazylijczyka tak często w trakcie meczów. Jak do tej pory Arthur zagrał w siedmiu spotkaniach, w tym w czterech z nich nie zszedł z boiska do ostatniej minuty.

Taki stan rzeczy jest na rękę szkoleniowcowi Dumy Katalonii, który stara się stawiać na młodych piłkarzy w środku pola. W konsekwencji Arthur i De Jong stają się dla niego nietykalni, tak jak w poprzednim sezonie Sergio Busquets i Ivan Rakitić. Na korzyść Arthura przemawiają również dwie zdobyte w tym sezonie bramki oraz trzy asysty. Marca zwraca również uwagę na to, że Brazylijczyk nie zagrał w tym sezonie w żadnym z przegranych meczów Barcelony (z Granadą i Athletikiem), a w Pampelunie pomógł kolegom z drużyny doprowadzić do remisu.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

już był taki artytuł w tym sezonie :P

W tym momencie środek pola Arthur De Jong Vidal gwarantem sukcesu

O tak, przygotowanie fizyczne ważna rzecz. Dziś wróciłem po dłuższej przerwie do gry na hale i zdyszany pytam kumpla która godzina, ile zostało?
-stary, gramy dopiero 30 minut! ???????????? :D

Podoba mi się jego walecznosc, nie dość ze robi się z niego Pan Piłkarz to jeszcze ma charakterek :)

Pan Profesor, młodszy brat Xaviego.

Efekty tej pracy widać na boisku. Co mecz,to lepszy. Gość zrobił niesamowity postęp. Przyznaje,że nie patrzyłem entuzjastycznie na ten transfer. Wiele transferów z ligi brazylijskiej było nieudanych i takie miałem obawy odnośnie Arthura. Do tego pierwszy sezon to było kręcenie kółek i krótkie podania do tyłu.Dolozyc trzeba jeszcze słabe przygotowanie i perspektywy wcale nie malowały się na różowo. Na CA widzieliśmy już innego Arthura,a teraz w Barcelonie po prostu zachwyca. Do spółki z FdJ i Vidalem tworzą naprawdę jakościowy środek pola.

Przynajmniej część piłkarzy przykłada do tego wagę.

I to widać w ostatnich meczach było, oby tak dalej !