Mundo Deportivo: Ronald Araujo nie będzie mógł zagrać nawet w najbliższych meczach Barcelony B

Dariusz Maruszczak

11 października 2019, 13:30

Mundo Deportivo

21 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Araujo został ukarany przez Komitet ds. Rozgrywek jednym meczem zawieszenia w LaLidze za czerwoną kartkę otrzymaną w spotkaniu z Sevillą. Mundo Deportivo podaje jednak, że piłkarz nie będzie mógł wybiec na boisko nawet w trzech starciach, licząc również rywalizację w drużynie rezerw.

Jak informuje kataloński dziennik, według przepisów dyscyplinarnych RFEF piłkarz nie może bowiem wrócić do rozgrywania oficjalnych meczów, dopóki nie zakończy się kolejka Primera División, w której powinien odbyć karę. W następnej serii gier LaLigi Barcelona zagra z Eibarem 19 października. Tymczasem Barcelona B już jutro mierzy się z Orihuelą w Segunda División B, a za tydzień z Llagosterą. Tym samym kłopot będzie miała również drużyna Javiera Garcíi Pimienty, która prawdopodobnie nie będzie mogła liczyć na Araujo aż do spotkania z Sabadell 26 lub 27 października.

Sytuacja jest tym bardziej krzywdząca dla Araujo, że decyzja Mateu Lahoza o pokazaniu mu czerwonej kartki za nieznaczny i obustronny kontakt z Javierem Hernándezem jest bardzo kontrowersyjna. Młody piłkarz niemal przez trzy tygodnie nie będzie mógł występować w zespole klubowym. Barcelona odwołała się od decyzji Komitetu ds. Rozgrywek do Komitetu Apelacyjnego i dziś może zapaść rozstrzygnięcie w tej sprawie.

W meczu pierwszego zespołu z Eibarem do gry wróci Clement Lenglet, ale tym razem zawieszony za kartki będzie Gerard Piqué. Do dyspozycji Ernesto Valverde będzie za to Jean-Clair Todibo, a niewykluczone, że również Samuel Umtiti wróci do zdrowia.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Skończmy temat "że nie było faulu". Przypomnijcie sobie co nam gwizdał sędzia w meczu z PSG, gdy Marqunhios faulował Suareza. Takie niby lekkie faule od tyłu. W takim pędzie gdzie każdy ułamek sekundy decyduje o golu, to nawet pomizianie po jajkach jest faulem. Tak ciężko to zrozumieć? Każdy napastnik jest wtedy "na prawie".

Kara taka jak dla Pepe który skopał jakiegoś gracza, a przecież Araujo kompletnie nic nie zrobił...

Gdzie tam faul. Poradzi sobie niczym profesor. Odwołać się powinni wyżej.

Tam nie było nawet faulu, nie mówiąc o kartce!!!
Brak odwołania to głupota!

Nie odwołali się od tej kartki? Hello?