Ernesto Valverde: W Barcelonie jednego dnia sięgasz dna, a kolejnego jesteś w chmurach

Julia Cicha

5 października 2019, 18:06

66 komentarzy

Fot. Getty Images

Ernesto Valverde wziął udział w konferencji prasowej i wyjawił, że być może Jordi Alba bedzie w stanie zagrać jutro na Camp Nou z Sevillą.

[Marc Brau, Barça TV] Gracie z Sevillą, która jest jedną z drużyn, które najbardziej zmieniły swój skład. Czy to może być jeden z najtrudniejszych meczów na początku tego sezonu?

Spotkania z Sevillą zawsze są intensywne, zarówno u nas, jak i na wyjeździe. Nasi rywale dobrze rozpoczęli poza własnym stadionem, na cztery starcia wygrali trzy. Sevilla ma się dobrze, jest pewna siebie. Nawet w przegranym meczu z Realem pokazała się z dobrej strony. Gra dynamicznie, głęboko na skrzydłach i może nas skrzywdzić. Musimy uważać też na dośrodkowania. Znajdujemy się blisko w tabeli, a my właśnie zaczęliśmy odzyskiwać nieco punkty, które traciliśmy. Zobaczymy, czy uda nam się wygrać i rozpocząć przerwę reprezentacyjną z dobrymi wrażeniami.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Wobec kontuzji Umtitiego i sankcji Lengleta jutrzejszy mecz będzie szansą dla Todibo?

Oczywiście, że jest taka możliwość, ale mamy jeszcze inne. Dziś na treningu dołączy do nas Araujo z Barçy B. Kiedy pojawia się jakiś problem, zawodnicy mogą otrzymać szansę, by pokazać swoje umiejętności.

[Marta Ramon, RAC1] Jak się czuje Ansu Fati? Co sądzisz o tym, że ostatecznie nie został powołany do reprezentacji przez problem z dokumentami?

Ansu przedwczoraj nie trenował, ale wczoraj czuł się już lepiej. Uważamy, że może być jutro dostępny, choć decyzję podejmiemy później. Reprezentacja? Jest młody i ma jeszcze czas. Bardzo szybko awansował z juvenilu do pierwszego zespołu, jego mięśnie muszą przyzwyczaić się do ciągłego wysiłku i rytmu Primera División. Zobaczymy, jaka będzie jego przyszłość. Nie można działać zbyt szybko, przed nami długa droga.

[Santi Valles, Cadena SER Catalunya] Co sądzisz o tym, co wydarzyło się w ostatnich godzinach między dyrekcją sportową a Víctorem Valdésem?

Nie mogę powiedzieć zbyt dużo. Wiem o sprawie, bo klub wydał komunikat, ale nic poza tym. Ta sprawa jest nieco ode mnie oddalona, choć oczywiście oglądamy mecze i występy zawodników.

[Germán García, Radio Nacional] Biorąc pod uwagę występ Suáreza i Messiego z Interem oraz mając na uwadze przerwę reprezentacyjną, uważasz, że obaj są już gotowi, by rozegrać pełne 90 minut?

Oczywiście obaj są już zdrowi, ale jutro zdecydujemy, czy zagrają po 90 minut. Są dla nas bardzo ważni, ale byli kontuzjowani. Z czasem trzeba łapać coraz lepszą formę. Jutrzejsze spotkanie jest bardzo ważne.

[Juan Arias, Cadena COPE] Czy rozważasz możliwość rotowania Griezmannem i Dembélé? A może ofensywne tridente jest obecnie dość stałe?

Pozycje nie są całkiem stałe, w zależności od meczu od pierwszej minuty może zagrać ten czy inny piłkarz. Griezmann i Dembélé mogą nawet grać razem. Zobaczymy jutro. Mamy również inne opcje takie jak Ansu czy Carles Pérez, który ostatnio zagrał od pierwszej minuty i bardzo dobrze sobie poradził.

[Carles Escolán, Radio Marca] Jak zamierzasz rozwiązać sprawę kontuzji obu lewych obrońców? Będziesz wystawiał Semedo, powołasz kogoś z Barçy B?

Semedo dobrze radzi sobie na tej pozycji, mamy jeszcze opcję z Wagué. Musimy jednak zobaczyć, czy doszedł już do siebie, bo ostatnio miał drobne dolegliwości kolana. Czekamy, aż Jordi dołączy do grupy, być może będzie to miało miejsce już jutro. Myślimy, że nieobecność Juniora również nie potrwa długo.

[BeIN Sports] Czyli istnieje możliwość, że Jordi wróci jutro do gry?

Musimy poczekać do treningu, ale nie jest to wykluczone. Ostatnio wziął udział w części treningu i czuł się dobrze.

[Bernat Aguilar, Nacional.cat] Nie oglądaliśmy zbyt często Todibo. Ty znasz go z treningów. Jak go scharakteryzujesz?

Jest silny, szybki i czasem musimy kontrolować swoje impulsy w trakcie gry. Od jakiegoś  czasu nie grał, ale kiedy był na boisku, udowodnił, że ma odpowiednie umiejętności, by w przyszłości dalej się rozwijać.

[Jordi Gil, Sport] Luis Suárez i Leo Messi nie pojadą na zgrupowania reprezentacji, z Hiszpanów powołany został tylko Busquets. Czy to dobrze, biorąc pod uwagę, że El Clásico jest już praktycznie tuż za rogiem?

Wolimy, by wszyscy jeździli na zgrupowania, bo to oznacza, że są zdrowi i grają na wysokim poziomie. Zbieg okoliczności sprawił, że teraz nie wyjeżdża zbyt wielu graczy. Pod pewnym względem to dobrze, bo będziemy mogli więcej trenować. Po tych 15 dniach przerwy czeka nas seria decydujących meczów w lidze i Lidze Mistrzów. Musimy być przygotowani.

[Jordi Sunyer, TV3] W poprzednim sezonie często wystawianą przez ciebie dwójką w pomocy byli Rakitić i Vidal. Teraz są to Arthur i De Jong, którzy mają nieco inną charakterystykę. To celowa zmiana? Czy dobra postawa Vidala w spotkaniu z Interem może zmienić twoje plany?

Mamy wiele opcji w linii pomocy, Frenkie jest nowy i bardzo wiele nam daje. Dodaje dynamiki naszej grze w środku pola. Czasem rozpoczyna się sezon i nie wie się, jak się on potoczy. Arthur na początku nie grał, a teraz świetnie sobie radzi. Ostatnio na boisku pojawił się Arturo i również zagrał bardzo dobrze. Konkurencja zawsze jest dobra.

[Joan Poquí, Mundo Deportivo] Odniosłeś wrażenie, że w Grenadzie sięgnęliście dna, a teraz pniecie się w górę bez ograniczeń?

Poczekajmy. Tutaj można sięgnąć dna w poniedziałek, a w środę być w chmurach. Myślę, że mamy się dobrze.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nie bronię trenera ale też nie można stwierdzić że nic z nim nie osiągnęliśmy. Popatrzcie na inne kluby typu MC PSG też nie wygrywają LM a gwiazd nie mniej niż u nas W tym sezonie faktycznie Barcelona się męczy grą Trenera łatwo zwolnić ale znaleźć kogoś lepszego tak z miejsca to nie jest takie łatwe Po drugie nowy trener będzie musiał eksperymentować zanim dojdzie do optymalnego ustawienia i stylu gry drużyny a to pewnie będzie kosztować nas utratą paru punktów Czy to jest odpowiedni na to moment? No nie wiem...

prwada że w barcelonie jest taka chora presja że przegramy jeden mecz i już jest kryzys trener do zwolnienia itd... ale ... pan valverde zamiast to generalizować i odbijac piłeczke w strone kibiców powinien pomyśleć o tym co zrobić żeby nie trzeba było szukac kryzysów ...dobra gra , dobre wyniki i bedziesz miał pan święty spokój

Ernesto nie sięga dna, on po prostu do niego kuca.

Niesamowite. 2 sezony Valverde
La Liga - 2 razy wygrana z ogromna przewagą, w tym 1 sezon z 1 porazka jak juz mistrz byl klepniety.
Lm - cwiercfinal czyli 8 najlepszych klubow europy i polfinal czyli 4 najlepsze kluby europy
Puchar króla - zbobycie pucharu i final w 2 sezonie niestety przegrany.
A tu czesc pisze ze z nim siegnelismy dna. Szkoda słów.

Miło czyta się taki skład na jutro.Super że przód i Alba jest zdrowy.Smutne że wieje tu takim pesymizmem.Pomimo świetnych więsci.Niech grają robią formę, oby tak trzymać i zero kontuzji. Jeszcze Firpo dołaczy w zasadzie komplet bo na Umtiti nie liczę.Ale zdrowia mu życzę.

Szkoda tylko że za Valverde sięgamy dna a potem znowu sięgamy dna żeby za tydzień znowu sięgnąć dna i tak przez 3 lata bez żadnych konsekwencji...

Ter Stegen
Semedo Pique Todibo alba
Artur de jong
Messi griezman dembele
Suarez wygrywamy 4 0

Valverde na tym zdjęciu wygląda jakby miał depreche.
konto usunięte

Chmury to my Ernesto widzieliśmy ostatnio w 2015 roku z pięknie świecącym słońcem. Ty dla odmiany przypominasz górnika, który rzetelnie wykonując swoją pracę, co najwyżej wywiezie urobek na powierzchnię. I tyle. Nie wiem czy ktokolwiek doświadcza tu uniesień, które by go uniosły w rejony niebiańskie, ale ja z pewnością tego nie zauważyłem u siebie.
Ostatni sezon przypominał mi raczej pobyt na sali tortur, ale bardzo często łaskawy klawisz Messi otwierał mi drzwi żebym odetchnął. Jeśli ktokolwiek przyczynił się do skokowego wzrostu sprzedaży napojów energetycznych, to właśnie ty Ernestku, bo oglądanie co tydzień tych wypocin wysysa siły z najodporniejszych.

Więc może zostaw pogodynkom opowiadanie o chmurach, bo ty w tych rejonach nie bywasz. A problemem jest niestety twój kompletny brak honoru po 2 gigantycznych kompromitacjach, przy pełnym poparciu asekuranckiego prezesa.

Ach ci kibice Barcelony... Nigdy nie dogodzisz... Po dobrym meczu noszą na rękach, a po złym wieszają psy. Ernesto bardzo dobrze powiedział.

Piękne on ma te pejsy.

Valdes szybko poleciał a czemu tak długo Valdka trzymają ?

Ej Pique wez ty tam wróć do repry

Kazdy trener sie cieszy, kiedy podczas przerwy reprezentacyjnej gracze zostaja w klubie (szczegolnie przed waznymi meczami). Mozna lepiej zadbac o ich przygotowanie fizyczne, pilkarze beda w dobrej formie, ale nie beda przemeczeni podrozami i meczami. Ma sie wiecej treningow na udoskonalenie taktyki. Ale nie, nasz Valverde nie lubi taktyki i przygotowania fizycznego :((

Nie no jeśli chodzi o te chmury, to za Ernesto w Lidze raczej w tych chmuarach bywamy. Ligę wygrywamy mistrzowsko od dwóch lat, mając na koncie piękne darcia prześcieradeł z manitą włącznie. Tego Valverde nie można odmówić. Problem polega na tym jednak, że dwa razy sięgnęliśmy tak głębokiego dna w Lidze Mistrzów, że nawet ta liga przestała cieszyć kibiców. Moim zdaniem, z tego ostatniego dna zespół wciąż się nie wykaraskał i uważam, że Ernesto to nie trener który nas z tego wydobędzie, bo to on jest twarzą tych wielki porażek na Anfield i w Rzymie. Tu potrzeba jednak nowego wuefisty.

nie wiem jaki Ernesto jest na treningu, jaki jest w stosunku do piłkarzy w rozmowach jeden na jeden albo w rozmowach z drużyną. Ale jak widzę ten jego przykuc, jego mowę ciała podczas meczu, jego naburmuszoną twarz, zero energii, zero jakiegokolwiek uśmiechu. Klopp, Pep czy nawet Luis Enrique to przy tym gościu wulkany energii i optymizmu idącego z ławki. Założe się, że piłkarze mając obu do dyspozycji nigdy by nie wybrali Gargamela

Jest Todibo, ale są też inne rozwiązania...? Czyżby S.Roberto zagrał na środku obrony?

Och, aleście wszyscy elokwentni. Aż strach. Mistrzowie trzech kropek haha

No tylko że z nim to my cały czas dna sięgamy...

W jakich chmurach człowieku ?
To właśnie pokazuje z jakim typem człowieka mamy do czynienia. Jeden mocno przeciętny żeby nie powiedzieć słaby i dość szczęśliwy do tego a faceta to wyniosło do chmur. Jak widać nie ma zbyt wygórowanych ambicji...i to jest trener sławnej FC Barcelony...

W drugiej połowie meczu z Interem, zmieniając taktykę i odmieniajac obraz gry jak i wynik utwierdził mnie w przekonaniu że powienien pozostać na jeszcze jeden sezon. A po sezonie 2020/21 razem z Bartomeu odejdą jak starzy przyjaciele ;)

Ernest to już dawno, w swoim niepowtarzalnym stylu, przykucnal sobie na tym dnie i z miną myślą nieskalana trwa tak po dziś dzień.

Krótko mówiąc możemy mieć lepszego trenera i przestać marnować czas w szczególności gdy mamy wyjątkową kadrę i Leo Messiego.

Ty to już muł zasysasz Ernesto!

Semedo dobrze sobie radzi na tej pozycji? to dopiero trzeba być głową w chmurach. LOL

Nie jestem nie byłem i nie będę jego zwolennikiem ale zobaczcie na pochetino. Chłop niby taki wychwalany przez wielu tutaj a przegrywa z kretesem mecze i to jak? Nie wygrał nigdy nic z spurs więc Waldek przy nim to niezły trener. Prawda jest taka że jak coś w zespole nie działa to należy się pozbyć trenera szybko lub trener musi sam odejść. Ev out, choć w innym klubie być może da radę. Pochetino też powinien odejść bo ewidentne coś się wypaliło

W chmurach jest jedynie lecąc samolotem;)

Takie coś mógłby powiedzieć gdyby zaczynał pracę z drużyną. Nie po dwóch latach pracy. Po dwóch latach pracy to normalny trener ma już zaufanie kibiców i nawet jakąś wtopa nie wrzuca go na dno.

Ernesto, szkoda, że ty zdecydowanie częściej jesteś na dnie niż w chmurach...

Czlowieku jeśli Ty sięgnąłeś w Barcelonie dna to było to już dawno i w meczu z Romą, w meczu z Liverpoolem to to dno pękło, a wpadłeś jeszcze głębiej. Dyscyplinarnie do wywalenia bo patrzec się nie da na taka grę, mając taką ekipę...

#ValverdeOut nic dodać nic ująć.

Tzn. kiedy bylismy w tych chmurach?

Jak chodzi o Erniego to on sam lubi siedzieć na tym dnie.

Valdek ty sięgasz dna od pierwszej kolejki :v