Antonio Conte skrytykował sędziego po meczu Barcelony z Interem

Dariusz Maruszczak

3 października 2019, 10:05

AS

55 komentarzy

W swoich pomeczowych wypowiedziach dla telewizji Sky Sports oraz na konferencji prasowej dla pozostałych przedstawicieli mediów trener Interu Antonio Conte wyraził niezadowolenie z pracy arbitra Damira Skominy i podkreślił, że jego zespół zasłużył na więcej w rywalizacji z Baceloną.

Po zakończeniu spotkania z Dumą Katalonii Conte podzielił się z telewizją Sky Sports swoimi wrażeniami dotyczącymi tej rywalizacji. – Czy brakowało nam rzutu karnego? Nie tylko tego. Jestem zły, ponieważ widziałem pewne sytuacje, które nie zostały rozwiązane w odpowiedni sposób. Takie miałem wrażenie z ławki. Arbiter mnie upomniał, a ja poprosiłem go o szacunek. Sędziowie powinni go mieć dla tych, którzy przyjeżdżają tutaj grać w futbol. Mają napisane to słowo na swoich koszulkach i szacunek powinien być wzajemny. To wszystko spowodowało u mnie rozgoryczenie. Sędzia nie był nowicjuszem, ale czołowym arbitrem, który prowadził ostatni finał Ligi Mistrzów, więc warunki nie powinny mieć dla niego znaczenia. To jednak wszystko, nie chcę szukać wymówek dla swoich piłkarzy.

– Pokazaliśmy, że jesteśmy w stanie sprawić Barcelonie kłopoty, ale powinniśmy zabić mecz w pierwszej połowie. Jednakże nie sądzę, żeby wynik był sprawiedliwy. Nie możemy być usatysfakcjonowani: przegraliśmy i będziemy mieli teraz pod górę w Lidze Mistrzów. Musimy być bardzo źli – dodał.

Conte powtórzył swoje wnioski na konferencji prasowej, na której był w dużej mierze pytany o arbitra, ale również o poziom gry jego piłkarzy.

Jaka jest twoja analiza meczu?

W drugiej połowie wszystko się zmieniło przez jedną sytuację. Nasz piłkarz został kopnięty w polu karnym i nie odgwizdano na naszą korzyść możliwego rzutu karnego. Moim zdaniem budzi to wielkie wątpliwości. Później doszło do wyrównania i spuściliśmy głowy. Spadł poziom kondycji, za głęboko się cofnęliśmy, a Barcelona zaczęła naciskać i objęła prowadzenie. Czuję się bardzo źle, ponieważ uważam, że zasługiwaliśmy na więcej. Barça ma wspaniałych piłkarzy zdolnych do rozegrania niewiarygodnych akcji i gratuluję jej zwycięstwa.

Wolisz wspaniały mecz czy korzystny rezultat?

Kto mnie zna, ten wie, że trudno mi przetrawić porażki. To prawda, że moglibyśmy być usatysfakcjonowani, ponieważ graliśmy z czołową drużyną i wyrządziliśmy jej szkodę. Tu szklanka jest do połowy pełna. Kiedy zostawia się tak duży zespół przy życiu, na koniec można za to zapłacić. Graliśmy dobrze i z charakterem, ale mogliśmy bardziej zranić rywala i przegraliśmy, więc mamy tylko jeden punkt na koncie, a z tej perspektywy szklanka jest do połowy pusta. Chcemy mieć mentalność zwycięzców i nie zadowolimy się dobrą grą, jaką pokazaliśmy.

Rozmawiając o szacunku, czy chcesz coś dodać na temat sędziowania na Camp Nou?

Każdy, kto oglądał mecz, wie, o czym mówię. Od początku spotkania miałem uczucie dyskomfortu, nie wiem, jak to wyjaśnić. Arbiter okazał mi brak szacunku. Musimy szanować sędziów, ale oni nas też. Być może się mylę, ale jestem szczery i bardzo rozgniewany. Miałem nieprzyjemne wrażenie przez cały mecz.

Jaka jest zasługa Barcelony i wina twojego zespołu w końcowym rezultacie?

Musimy zrozumieć, w jakim stopniu jest to nasza wina, a gdzie zaczyna się siła Barcelony. Do epizodu z możliwym rzutem karnym dla nas byliśmy bardzo silni i odpowiadaliśmy na każdy cios, ale później po golu wyrównującym było nam znacznie trudniej, ponieważ zmniejszyła się nasza pewność siebie.

Co powiesz swoim piłkarzom?

Z jednej strony jestem zadowolony, ponieważ moi chłopcy dobrze zareagowali, ale zdradziłbym swoją mentalność, gdybym powiedział, że wyjadę stąd szczęśliwy. Musimy być źli i rozczarowani, ponieważ wracamy z zerowym dorobkiem punktowym.

Chcesz coś jeszcze wyjaśnić na temat sędziowania, żeby uniknąć nieporozumień?

Chcę, żeby było jasne, że nie krytykuje arbitra. Po prostu tłumaczę, że widziałem sytuacje, które nie podobały mi się w związku z nim, ale być może się mylę. Prowadził finał Ligi Mistrzów, a Camp Nou to Camp Nou.

Fot. Clement Bucco-Lechat / CC BY-SA 3.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Skamina byl 12 graczem Interu, stad ta reakcja nie niesubordynacje:), Ale nawet 12 na slabiej grajaca Barce to za malo... dobrze ze mamy 3 pkt:)

O co jemu chodzi z tym sędzia ?? Ze dał mu ŻK ?? Karny raczej nie był pewny(moim zdaniem dobra decyzja), a ja paradoksalnie prze dobra godzinę meczu miałem wrażenie że Skomina faktycznie nie kontroluje meczu, ale bardziej sędziuje pod Inter :P

A ja myślałem zawsze, że lepszy wynik zależy od zespołu czyli trenera i piłkarzy, a nie sędziego. O ja głupi..

Przemyslmy sobie jedna sprawe. Gdyby trenerzy sie zamienili miejscami to nie bylo by wymeczone 2-1 a 4-0

Właśnie możliwym rzutem karnym. Z tego co pamiętam to zawodnik nie protestował a po drugie mamy var więc o co chodzi i po trzecie karny na suarezie powinien być

Niewiarygodne jest poziom idiotyzmu części osób na tej stronie. "Barcelona zagrała słabo, Inter był lepszy" no chyba jak w Fife albo innego PESa graliście a nie wczoraj w meczu. Gdyby role się odwróciły i Barca zagrała jak Inter, a Inter jak Barca to już widzę jak piszecie komentarze, że przegraliśmy mimo że byliśmy lepsi xD

Dobra to jak tak to powinnen też podyktować karnego na Suarezie gdzie był mityczny spalony

"Słowa, słowa słowa..."
Materazzi

Antonio, też mam pretensje do tego arbitra, bo za podobne przewinienia kartkę dostał tylko gracz Barcelony. Skomina nie lubi Barcelony, mieliście wszystko w swoich rękach żeby nas pogrążyć także pretensje miej tylko do siebie a raczej zawodników. I jeszcze jedno, rzadko Barcelona gra tak słabe 2 połowy, więc było korzystać z pierwszej

Arbiter nie miał swojego dnia, ale mylił się w obydwie strony, w pierwszej połowie nie odgwizdal 2 fauli na naszą korzyść pod rząd z czego wzięła się kartka dla Pique, z kolei w drugiej części, parę razy gwizdal czyste wyjścia na naszą korzyść. Suma sumarum nie wypaczyl wyniku, takie 7/10 za całokształt.

Czy to się nam podoba czy nie to trzeba przyznać, że Inter nas zdominował w I połowie i tyle w temacie.
Myślę, że gdyby strzelili nam drugą bramkę, na którą mieli okazję to raczej rozstrzygnęliby mecz na swoją stronę.
Inter w tej części grał bardzo dobrze. Czy jednak tak intensywna gra nie spowodowała, że Włosi w okolicach 60-70 minuty spuchli?
Statystyki pokazują, że piłkarze Interu w całym meczu przebiegli o 10 km więcej (114/104 km). Można zatem powiedzieć, że średnio każdy z włoskich piłkarzy we wczorajszym meczu przebiegł o kilometr więcej, a to jest różnicą sporą (9,62%).
Myślę, że Inter w konsekwencji zapłacił za intensywność swojej gry w I połowie.
A co do Barcy. Moim zdaniem mecz pokazał, że na stojąco meczy się nie wygrywa. Musi być myśl przewodnia + zaangażowanie, walka, pressing i wybieganie, a więc to co reprezentuje np. zdobywca LM Liverpool.
Myślę, że Barcelona ma duży potencjał, który pozwala im wygrać z każdym. Koniecznym jest tylko mniejsza ilość kontuzji, większe zaangażowanie, odpowiednia taktyka i "odpowiedni"skład na poszczególnych przeciwników.
Czy nasz trener będzie jednak umiał te wszystkie klocki odpowiednio poukładać i nasmarować odpowiednie trybiki to inne sprawa.
Póki co można się cieszyć, że przy tak nieszczęśliwym zbiegu okoliczności:
- kontuzje 7 piłkarzy,które wykluczyły ich na różne okresy czasu(kontuzje Neto, Alby, Juniora, Umtitiego, Fatiego, Suareza, Messiego i Dembele),
- brak odpowiedniego przygotowania (taktyka, przygotowanie fizyczne, presezon)
nasza drużyna traci w LL jedynie 2 pkt do lidera, a w Lidze Mistrzów po dwóch kolejkach ma 4 pkt i przewodzi w grupie, mając już za sobą mecz w Dortmundzie.
Przed nami mecz z Sevillą ,a następie przerwa reprezentacyjna.
Koniecznym jest wygranie u siebie z Sevillą i wykorzystanie przerwy na podreperowanie zdrowia. Miejmy tylko nadzieję, że z "reprezentacji" wrócą wszyscy zdrowi, a obecnie kontuzjowani się wykurują. Oby.

typowe makarońkie pie........, byli słabsi i tyle w temacie
konto usunięte

Mogli strzelać i podawać lepiej. Gada facet jakby sędzia miał to za nich zrobić. Barca miała w obronie wczoraj zdjęte portki, a i tak się Interowi nie udało dobrać jej do majtek. (Ti)To była Barcelona w obronie, którą kiedyś gwałcił Bayern w dwumeczu 7-0.

jak Conte drze morde na arbitra to z szacunkiem jest ok ale jak ten mu daje zolta karte to juz okazuje brak szacunku:)

nie wiem gdzie on karnego widzial, o sytuacje z Arthurem mu chodzi?

To czemu Conte przegral to wytlumaczyl w kolejnych akapitach jak juz przestal gadac pierodly o sedziowaniu. Nie zabili meczu w pierwszej polowie (z 0:2 wydaje mi sie ze bysmy sie nie podniesli) oraz to ze tak sie wyjechali w pierwszej polowie ze kondycyjnie w drugiej nie istnieli i Conte tylko sciagal ofensywnych graczy i wprowadzal defensorow.

Skoro sie nie baliscie Barcy to moze nie trzeba bylo bronic wyniku i dawac defensywnego pomocnika za Alexisa?

Panie Conte, gdyby były jakiekolwiek wątpliwości przy tej sytuacji z karnym to zareagował by przecież Var i główny dostał by jakiś sygnał.

Nie rozumiem gościa. Ostatnio mówił że Barcelony już się tak w Europie nie boją. Jak wczoraj momentami widziałem 10 piłkarzy Interu broniących we własnym polu karnym, to chyba jednak On i jego Inter się bał. Myślałem że Mourinho znowu przejął klub z Mediolanu.
konto usunięte

dyskomfort? trzeba lepszego krawca zatrudnic :)

Idąc w Pole Karne nie zapominajmy że Suarez był faulowany moim zdaniem przez Asamoe który nie dotknął piłki tylko wpadł w jego plecy, owszem w tej sytuacji był odgwoazdany Spalony ale w powtórkach ten spalony nie był taki oczywisty.

Il bóle de dupsco.

Ale dzban!
Jak wycieli Suareza pod polem karnym i dwukrotnie Messiego, to tego nie widział?
I te słowa na koniec "Camp Nou to Camp Nou"...czyli, że sędziowie nam pomagają, kiedy gramy u siebie?
Oby nie zostało to bez odpowiedzi z UEFA i Barcy.

A ja tam widzę większy sens w jego wypowiedziach. We wczorajszym meczu zagrali całkiem dobrze. W sobotę grają z Juve. Lepiej obarczyć winą sędziów przed tak ważnym spotkaniem. Taki włoski Mourinho i ściąganie presji z zawodników ;)

Nie krytykuję arbitra, ale widziałem rzut karny, rzut karny, kopnęli nam zawodnika w polu karnym, po możliwym karnym dla nas obraz meczu się zmienił, cytując klasyka respect, respect, respect

Daj pan spokój, usiądź w domu na spokojnie, obejrzyj powtórki i przestań wygadywać głupoty. Zanurkował twój piłkarz zwyczajnie. Błędów było dużo, jak na przykład ta sytuacja po której padła bramka dla Interu - nie było żadnego faulu, Sanchez się poślizgnął i tyle.

widzę ból dupy
szkoda że nie wspomniał o karnym dla nas w 60 min. jak Suarez przy przyjmowaniu piłki został powalony na ziemię, oby włosi odpadli z LM- jak zwykle nie oni słabi tylko sędziowie, wiatr, trawa, nieskuteczność, fazy księżyca

Karny ? Na Suarezie ? Oczywiście że go zabrakło.

Sędziowie byli słabi we wczorajszym meczu to jest fakt. Nikt nie został przez arbitra wczoraj wyróżniony. Na miejscu Conte nie szukałbym usprawiedliwienia dla swojego zespołu w pracy sędziego, bo Inter w drugiej połowie był po prostu slaby. Udało sie strzelić bramkę a potem graliście obronę Czestochowy.

Tak zwany "żal dupy"

Przecież on gwizdał cały mecz na korzyść Interu. Nawet Messi ciągle się z nim kłócił. Zakłamywanie rzeczywistości . Mniej autobusow panie Conte a piłka nożna Ci to wynagrodzi ;)

Skończ Waść.. Strzeliscie gola po przypadkowym odbiciu i zamurowaliscie własną bramkę. Pary starczyło na jedną połowę i tyle.
konto usunięte

Serio? Wg mnie poziom sędziowania był słaby ale w obie strony. Trzeba umieć przegrywać, a nie insynuować, że Camp Nou to Camp Nou, WTF>?
konto usunięte

jego podopieczni owszem byli lepsi od Barcy ale jedyne co można zarzucić sędziemu to ze dał Interowi za mało kartek