Oficjalnie: Carles Puyol nie dołączy do dyrekcji sportowej Barcelony

Julia Cicha

26 września 2019, 09:45

Marca

24 komentarze

Fot. Getty Images

Carles Puyol poinformował wczoraj za pośrednictwem mediów społecznościowych, że zdecydował się odrzucić ofertę Barcelony. Klub proponował mu objęcie stanowiska w dyrekcji sportowej.

Josep Maria Bartomeu powiedział na początku września: − mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia, bo Puyol zna się na piłce i na organizacji. Pracował poza klubem i przygotowywał się.

Prezydent chciał wzmocnić dyrekcję sportową dowodzoną przez Ramona Planesa i Érica Abidala. Co ciekawe, Puyol pracował już w Barcelonie jako asystent Andoniego Zubizarrety, ale odszedł wraz z nim w 2015 roku, po trzech miesiącach na stanowisku. Teraz nawet Leo Messi przyznał, że Puyol byłby idealnym kandydatem do zatrudnienia, choć dodał, że nie rozmawiał z nim na ten temat.

Komunikat Carlesa Puyola na Twitterze:

W ostatnich tygodniach publikowano różne informacje na temat możliwości dołączenia przeze mnie do Barcelony w roli dyrektora sportowego. Z tego powodu czuję się zobligowany poinformować całą rodzinę culés, po wielu przemyśleniach, że zdecydowałem się odrzucić ofertę klubu. Nie była to łatwa decyzja, bo zawsze mówiłem, że chciałbym wrócić do miejsca, które uważam za mój dom. Jednak różne osobiste projekty, w które jestem zaangażowany, uniemożliwiłyby mi teraz stuprocentowe oddanie się temu stanowisku. Chciałbym podziękować klubowi za okazane mi zaufanie i zaoferowanie posady wiążącej się z tak dużą odpowiedzialnością.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda, może czeka aż Bartomeu nie będzie?

Charles dołączy jak klubem zacznie rządzić właściwa ekipa. Firmowanie swoim nazwiskiem,tak wiele znaczącym w świecie futbolu, tego niby projektu może Carlesa co najwyżej skompromitować.Bartek się wziął za naprawianie błędów rychło w czas.

Również uważam, że Puyol dyplomatycznie poczeka na związanie z nową ekipą. Po co ma świecić oczami za to co ujrzy światło dzienne kiedy skończy się obecny zarząd, nawet jeśli sam nie miał by za wiele z nim wspólne

Co się będzie rozmieniał na drobne z tymi pajacami w klubie, spokojnie sobie poczeka na lepsze czasy.

Kto normalny wskakuje do płonącego autobusu, który ze ślepym kierowcą jedzie prosto w drzewo?

Mądra decyzja. Myślę że on i Xavi będę twarzami wyborczymi w następnych wyborach. Xavi dał to do zrozumienia w ostatnim wywiadzie

Bartomeu i spółka chwytają się już desperacko wszystkiego, żeby poprawić wizerunek i kontakt z szatnią. Przecież to było oczywiste, że Puyol nie przyjmie od obecnego zarządu żadnej propozycji. Nikt ze starej gwardii tego nie zrobi bo nikt nie chce wchodzić do tego szamba.
konto usunięte
Komentarz usunięty przez użytkownika

Wielka szkoda, mógłby przyjść i wziąć za morde ten cały zarząd, oby przyszedł jak Pique zostanie prezydentem

Dobrze, że nie zgodził się firmować swoim nazwiskiem działań obecnego zarządu.

Oby on, Xavi i inne legendy nie wracały do klubu za rządów Bartomeu. To musi być nowy rozdział w Barcelonie, z zarządem, który myśli długoterminowo i któremu zależy na czymś więcej niż pompowaniu numerków klubu.

Po wyborach wróci razem z Xavim :)

Dobra dezycja kapitana jak na ten moment. To jeszcze nie jest pora.

Mam nadzieję, że wróci po wyborach.

Dobry ruch , niech czeka na zmiany na górze i wtedy witamy z Xavim na pokładzie. VeB.

Wielka szkoda, liczyłem jednak, że pozytywnie rozpatrzy tą propozycję, przydałby się nam taki człowiek jak Carles.