Santi Cazorla: Owacja od kibiców na Camp Nou? Właśnie to zapamiętam, gdy skończę karierę

Julia Cicha

24 września 2019, 23:30

AS

7 komentarzy

Santi Cazorla krótko skomentował mecz Barcelony z Villarrealem, zakończony wynikiem 2:1 dla gospodarzy.

Analiza: Chcieliśmy zachować szanse do końca, ale brakowało nam czegoś aż do ostatniego gwizdka.

Reakcja: Pierwsza bramka padła po stałym fragmencie gry, a potem podwyższył Arthur. Dobrze odpowiedzieliśmy, trudno jest rozpocząć mecz na Camp Nou od wyniku 0:2.

Taktyka: Chcieliśmy grać szybko. Mieliśmy piłkę i zagraliśmy dobrze, ale nie udało się zdobyć punktów.

Owacja od kibiców na Camp Nou: Jestem niezwykle wdzięczny kibicom. To najpiękniejsze, co zostanie ze mną, gdy zakończę karierę.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szacunek dla niego za to co przeszedł I gdzie jest teraz. Bramka strzelona przez niego mniej ,,boli"

Ta bramka Cazorli jest jak szczęśliwe zakończenie bardzo smutnej historii. Sam biłem brawo przed telewizorem. To przez co przeszedł ten facet to koszmar a jego wola przetrwania i powrotu powinna być przykładem dla wielu.
Dla nie zorientowanych w temacie polecam ten artykuł "do poduszki"
https://www.google.com/amp/s/www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/ligi-zagraniczne/laliga/santi-cazorla-wraca-do-gry-po-dwoch-latach-leczenia-kontuzji/j2qhs92.amp
konto usunięte

Piłkarz, który być może współtworzyłby naszą linię pomocy, gdyby nie miał takiego pecha do kontuzji.

Santi będzie zawsze szanowany. Ooo Santi Cazorlaaa!

Dla Santiego Cazorli wieczny szacunek. Co za magik!

Kapitalny piłkarz szkoda,że nigdy tu nie trafił ;c