Ansu Fati: Mam nadzieję, że strzelę jeszcze wiele bramek w barwach Barcelony

Radek Koc

1 września 2019, 09:45

fcbarcelona

22 komentarze

Ansu Fati udzielił po meczu z Osasuną krótkiego wywiadu klubowym mediom. Nastolatek był szczęśliwy ze zdobycia swojego pierwszego gola dla Barcelony i jednocześnie niepocieszony ostatecznym rezultatem spotkania.

- Dopiero teraz dowiedziałem się o moim rekordzie. Właśnie mi o tym powiedzieli. To dla mnie duży zaszczyt. Mam nadzieję, że będę miał możliwość strzelenia dużo większej liczby bramek w barwach Barcelony. Będę się starać wykorzystywać dobrze każdą szansę, jaką dostanę.

- W momencie oddania strzału na bramkę nie wiedziałem, że piłka wpadła do siatki. Odwróciłem się, spojrzałem w stronę bramki i pomyślałem: „O kurczę, wpadła”. Byłem trochę zaskoczony.

- Jestem bardzo zadowolony z mojego pierwszego gola, ale chcieliśmy odnieść tutaj zwycięstwo i to nam się nie udało. Z tego powodu jestem trochę smutny.

- Musimy dalej iść tą drogą. Szkoda, że straciliśmy gola w ostatniej minucie i ostatecznie zremisowaliśmy. Musimy jednak podnieść głowę i iść naprzód. Nie pozostaje nam nic innego.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

pytanie moze naiwne ale skoro nadza 2 linia sie nie sprawdza to moze i Puig moglby dostac szanse. Trudno jak sie wydaje ten sezon nie bedzie obfitowal w wielkie sukcesy wiec moze Valverde w ostatnim sezonie pracy w. Barcelonie zacznie przy Messim pgrywac mlodych

Na takie chwile czekam. A nie tylko przeplaceni zawodnicy ktorym sie nie chce biegac, np. coutinho

A już pojutrze kartka z przyrki. Szykuj się Ansu i powodzenia w nowym roku szkolnym jak i w Barçie obyś dał nam wiele radości, bo potencjał to ty masz duży.

W młodych nadzieja! Powodzenia Ansu!

Taka nasza odpowiedź na Vinicjusa, oby tylko grał.

Ansu już w plecaku, spakowany do szkoły ;). Super się cieszę z jego gola. Chyba po tej bramce trochę emocje dały znać o sobie, bo było kilka łatwych strat, ale jak na 16 latka w takiej drużynie to jest mega. Oby tylko tak dalej i żeby szedł dobra drogą.

Dobrze chłopie oby tak dalej, jeden z niewielu, któremu chce się biegać.

Po bramce trochę już gorzej mu szło, ale on ma tylko 16 lat.
Sędzia widział rękę Pique, ale sędzia nie widział ręki, która uderzyła Fatiego w polu karnym.

Z miejsca klauzula 500 mil bo inaczej odejdzie jak reszta talentów za parę groszy

Według Ansu mecz trwa 80 minut :D

Ma chłopak to decydujące coś...
Jak mawiają starzy wyjadacze lepiej mądrze stać niż głupio biegać a Fati kiedy tylko poczuje krew to takie momenty potrafi wykorzystać.