Oficjalnie: Barcelona zainauguruje nowy sezon Primera División w piątek 16 sierpnia o 21:00

Dariusz Maruszczak

9 sierpnia 2019, 16:59

AS, Mundo Deportivo, RFEF

29 komentarzy

Sąd ogłosił tymczasowy werdykt odnośnie do konfliktu LaLigi z Hiszpańską Królewską Federacją Piłkarską (RFEF) w sprawie terminarza Primera División. W najbliższym czasie mecze będą mogły odbywać się w piątki, ale nie w poniedziałki. Tym samym Barcelona rozpocznie sezon już 16 sierpnia.

Przypomnijmy, że kilka tygodni temu LaLiga opublikowała terminarz pierwszych trzech kolejek Primera i Segunda División bez konsultacji z RFEF. Zaplanowano w nim spotkania w piątki i poniedziałki, na co nie chciała zgodzić się Federacja. Nawet Barcelona miała rozegrać swoje pierwsze spotkanie w piątek. Organ kierowany przez Luisa Rubialesa zwrócił się w tej sprawie do Jedynej Sędzi ds. Rozgrywek, która orzekła, że mecze mogą być rozgrywane tylko w weekendy. W związku z tym zmieniono terminarz, a spotkanie Barcelony z Athletikiem w pierwszej kolejce przełożono na sobotę.

LaLiga nie zgodziła się jednak z decyzją Jedynej Sędzi ds. Rozgrywek i oskarżała RFEF o atak na jej kompetencje. Sprawę miał rozstrzygnąć sąd, którego pierwsze posiedzenie odbyło się dwa dni temu. Dziś ogłoszono werdykt, który hiszpańska prasa określa jako „salomonowy”. Sędzia Andrés Sánchez Magro orzekł, że mecze będą odbywać się w piątki, ale nie w poniedziałki. Oznacza to, że starcie Barcelony z Athletikiem zostanie jednak rozegrane tak, jak pierwotnie zaplanowano, czyli w piątek 16 sierpnia o 21:00. Na inny termin przełożone zostanie za to spotkanie Mallorki z Eibarem, które miało odbyć się w poniedziałek.

Orzeczenie sądu ma jednak charakter tymczasowy do momentu ogłoszenia ostatecznego wyroku po dogłębnym zbadaniu sprawy. Dziennik Sport szacuje, że może to potrwać nawet kilka miesięcy. Na razie jednak mecze będą odbywały się tylko w piątki, soboty i niedziele. LaLiga już poinformowała, że odwoła się od dzisiejszej decyzji sędziego. Według prezesa tej organizacji Javiera Tebasa brak rozgrywania meczów w poniedziałki stanowi zagrożenie dla podpisanych przez LaLigę umów telewizyjnych i może oznaczać straty finansowe dla klubów. Te niemal jednomyślnie (z wyjątkiem Realu Madryt) poparły prezesa LaLigi. Jak podaje Mundo Deportivo, Tebas zwołał już na poniedziałek zgromadzenie nadzwyczajne z udziałem klubów w celu ustalenia dalszej strategii działania z międzynarodowymi nadawcami telewizyjnymi, którzy są zaniepokojeni zaistniałą sytuacją. Dziennik nie wyklucza nawet, że kluby mogą sparaliżować pierwszą kolejkę Primera División na znak protestu wobec decyzji sądu.

Z kolei RFEF wyraziła swoje zadowolenie z wyroku i spełnienia oczekiwań federacji. Organ ten był gotów do negocjacji meczów piątkowych za rekompensatą finansową, ale kategorycznie odmawiał, żeby spotkania odbywały się w poniedziałki, argumentując to sprzeciwem kibiców. Prezes Luis Rubiales stwierdził, że sąd potwierdził kompetencje kierowanej przez niego organizacji. Ponadto w komunikacie RFEF ogłosiła, że prezes LaLigi Javier Tebas nie powinien już dłużej pozostawać na swoim stanowisku, domagając się jego dymisji.

LaLiga opublikowała już terminarz meczów 1. kolejki, uwzględniając zmiany zgodnie z decyzją sądu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wygramy ligę. Odpadniemy w LM, odpadniemy w pucharze króla. Zwolnią Ernesto. I Barca powróci na tron. Tak to widzę.

To mam mały problem bo zabookowalem loty na mecz z Celta w listopadzie i jestem późno w piątek w Barcelonie. Myślicie ze czesto Barca będzie grała w piątek ? W tym tygodniu przed jest takze liga mistrzów, wiec jesli Barca będzie grała we wtorek to myślicie ze mogą zagrać w piątek 3 dni po lidze mistrzów ?:)

Nie oszukujmy się w la lidze jest taka korupcja kto da więcej real Barca dla tego korzystny wynik hehe

Zaczynamy o 21 więc pierwszy strzał na bramkę oddamy ok. 22 , patrząc z jakim animuszem nasza drużyna wychodzi na mecz za czasów EV.

To teraz tylko proszę koledzy o jakąś stronkę piracką na obejrzenie meczu :D

no i spoko. w poniedizalki czesto leca jakies fajne mecze w PL, a zaczac weekend z jakims meczykiem la ligi jak najbardziej mi odpowiada

Jak dla mnie mecz w piątek jest jak najbardziej ok, bo zawsze ot już praktycznie weekend. Natomiast (i to dotyczy również naszej kochanej, rodzimej ligi) mecz w poniedziałek jest kompletnym nie porozumieniem.

To będzie dobry sezon jazda wygrywamy 6 raz LM!

Piątek, sobota. Mała różnica.
Będą kontuzje przez najbliższe miesiące i tyle.
konto usunięte

I znowu trzeba będzie to coś oglądać.

Skoro zacząłem od obrazoburczego zdania, to może trochę wyjaśnień, żeby co niektórzy mnie nie zjedli.

"Trzeba" sugeruje przymus, obowiązek a nie oglądanie meczów z własnej, nieprzymuszonej woli. I tak to właśnie wygląda u mnie. Gdy się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Skoro jeszcze przed pierwszą wygraną LM powiedziało się sakramentalne tak, to chyba nie ma sensu (nie mówiąc o honorze) odwracać się od zespołu, kiedy porażką jest "zaledwie" wygranie mistrzostwa kraju.

A nie odwrócić się jest strasznie trudno. Może nie całkowicie, ale może by tak zrezygnować z oglądania meczów, w końcu wyniki na flashscorze są o wiele atrakcyjniejsze niż oglądanie wypocin teamu Valverde, pośród trzaskających kości żuchwy, spowodowanych niepowstrzymanym ziewaniem.
"To coś" oznacza właśnie zjawisko jakie nam przychodzi podziwiać, czyli 10 pachołków poustawianych po murawie, pomiędzy którymi biega nadrabiający za kolegów Messi. Słowo "statycznie" nie oddaje tego jak nudna i pozbawiona werwy jest gra naszych pupilków. Odważyłbym się powiedzieć, że słowo "statycznie" jest ciekawsze niż owa gra.

Nie ma Barcy ofensywnej, dominującej, nie ma też Barcy skutecznej defensywnie. Zaledwie 90 strzelonych goli to najmniej od 11 sezonów, aż 36 goli straconych to 3 najgorszy wynik w 11 ostatnich sezonach. Bilans bramkowy +56 najgorszy w ciągu 11 sezonów, bilans 87 punktów najgorszy ex aequo z dwoma innymi sezonami w tym samym okresie.

Nie ma się co łudzić, Barca pod batutą Valverde zmierza donikąd. Nie ma liczb, nie ma jakości, nie ma widowiska, nie ma wrażeń estetycznych. Mamy papkę. I co miałoby wskazywać na znaczącą zmianę? Nic ale to nic tego nie zwiastuje. Będziemy się oszukiwać, że trener zgrywa skład, za miesiąc będzie lepiej, na wiosnę to już na pewno, a potem znowu przyjedzie ktoś z Europy z mokrą szmatą. Jeśli zarząd lubi chodzenie po linie, niech tak będzie, ale to nie jest bezpieczne zajęcie.


Czy zmiana terminu z piątku na sobotę, lub w drugą stronę coś zmienia? Tylko dzień, kiedy zmarnuję 90 minut na ziewanie oglądając moich co by nie mówić ulubieńców.

Haha przez to nie obejrzę pierwszego meczu, masakra. Moze to i lepiej (hihi XD)

A wiadomo jaka stacja w Polsce pokaze mecz Barcy?

Ciśnięcie po Valverde za 3,2,1..
PS Darujcie sobie, zaczynamy nowy sezon-trochę wsparcia by się przydało ;)

O jakis nowy ziomek od plastronow na zdjeciu...

"Cały spór rozpoczął się od tego, że LaLiga opublikowała terminarz pierwszych trzech kolejek Primera i Segunda División bez konsultacji z RFEF". Raczej nie od tego, ale tak to jest, jak opisuje się spór od święta i się gubi w jego zawiłościach.