Barcelona zmierzy się z Napoli na drugim największym stadionie na świecie

Dariusz Maruszczak

9 sierpnia 2019, 14:15

Mundo Deportivo

19 komentarzy

Jak donosi Mundo Deportivo, Barcelona swój ostatni mecz towarzyski podczas amerykańskiego tournée rozegra na drugim najbardziej pojemnym stadionie na świecie.

W poprzednim spotkaniu Barça mierzyła się z Napoli na Hard Rock Stadium przed 57 tysiącami kibiców, choć obiekt mógł pomieścić nawet 65 tysięcy fanów. W drugim starciu z włoskim klubem Barcelona wystąpi na znacznie większym stadionie w Ann Arbor, znajdującym się około 45 kilometrów od Detroit. Pojedynek odbędzie się na Michigan Stadium, na którym na co dzień gra akademicka drużyna futbolu amerykańskiego Michigan Wolverines. Oficjalnie obiekt pomieści 107 601 kibiców, ale często pojawiało się na nim jeszcze więcej widzów.

Tak wielka pojemność sprawia, że jest to stadion uznawany za największy w Stanach Zjednoczonych. Według Mundo Deportivo tylko na jednym obiekcie na świecie może pojawić się więcej fanów. Mowa o Stadionie 1 Maja w Pjongjangu, stolicy Korei Północnej, na którym swoje mecze rozgrywa reprezentacja tego kraju. Kataloński dziennik informuje, że na ten obiekt może przybyć 114 000 widzów, choć gospodarze podają, że oficjalna pojemność wynosi 150 000.

Dotychczasowy rekord frekwencji na Michigan Stadium, biorąc pod uwagę inne sporty niż futbol amerykański, odnotowano w sierpniu 2014 roku, gdy Real Madryt mierzył się na tym stadionie z Manchesterem United. Mecz obejrzało 109 318 kibiców. Bez obecności Leo Messiego zapewne trudno będzie zbliżyć się do tej liczby w spotkaniu Barcelony z Napoli, ale i tak powinno pojawić się wielu kibiców liczących na dobre widowisko w ostatnim meczu towarzyskim Blaugrany przed nowym sezonem.

Fot. AndréwHorneCC BY-SA 3.0

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To jest ten stadion którego Marca przerobiła przy okazji meczu Realu z United? xD

Camp Nou jest na którym miejscu w rankingu największych stadionów?

Wybieram się na ten mecz. Mieszkam na obrzeżach Detroit. Po raz pierwszy zobaczę mecz Barcelony. Messiego już miałem przyjemność oglądać w barwach Albicelestes.

hahaha tam nic nie widac :)

raczej da pograć tym co nie grali jeszcze :)

Wydaje mi się, że takim składem jak zagramy wyjdziemy na Bilbao.

to amerykańskie tourne potrzebne nam jak majtki prostytutce

Nie lubię takich stadionów. Jeśli nie ma się dobrych biletów to lepiej zostać w domu.

Fajnie jakby w tym meczu Dembele zaczął od początku razem z Griezmanem i Abelem na przykład , na środku zagrałby Rakitic z Arthurem i De Jongiem bo ciekawy jestem czy są w stanie zdominować środek tak jak ostatnio , no i liczę na Todibo od 1 minuty