Sport: Ernesto Valverde nie chce zbyt szerokiej kadry na sezon 2019/2020

Dariusz Maruszczak

10 lipca 2019, 16:30

Sport

135 komentarzy
  • Jak donosi dziennik Sport, Ernesto Valverde spotkał się w ubiegłym tygodniu z dyrekcją sportową Barcelony
  • Trener chciałby, żeby przyszłość kilku piłkarzy została rozstrzygnięta jak najszybciej
  • Valverde liczy, że kadra zespołu nie będzie zbyt szeroka

Już za kilka dni Barcelona rozpocznie przygotowania do sezonu 2019/2020. Pierwsi piłkarze wrócą do treningów 14 lipca, a pozostali gracze będą rozpoczynać pracę stopniowo, w zależności od zobowiązań reprezentacyjnych, jakie mieli w czerwcu i na początku lipca. Trener Blaugrany Ernesto Valverde ma pojawić się w klubie w czwartek lub piątek, aby ze swoimi współpracownikami rozpocząć przygotowania do presezonu.

Węższa kadra

Według Sportu Txingurri złożył wizytę w klubie już w ubiegłym tygodniu, aby porozmawiać z dyrekcją sportową na temat zaplanowanego przez nią projektu kadry na następne rozgrywki. Valverde został poinformowany o aktualnej sytuacji i poprosił, żeby przyspieszyć operacje związane z odejściem poszczególnych piłkarzy. Zdaniem katalońskiego dziennika trener zazwyczaj przystosowuje się do zespołu, który otrzyma do dyspozycji, ale jego jedynym warunkiem jest to, żeby kadra nie była nazbyt szeroka. Valverde chce uniknąć sytuacji, w której wielu piłkarzy mogłoby narzekać na zbyt rzadką grę, co powodowałoby niepotrzebne napięcia w szatni.

Jak na razie Barcelona sprowadziła dwóch piłkarzy: Frenkiego de Jonga i Neto. Wciąż jednak nie ma pewności co do realizacji najbardziej kosztownych operacji, związanych z Neymarem, Antoine’em Griezmannem i Matthijsem de Ligtem, które łączyłyby się z koniecznością przemodelowania kadry. Szybciej klub działa pod względem odejścia zawodników. Zakończyły się kontrakty Thomasa Vermaelena i Douglasa, a także wypożyczenia Jeisona Murillo i Kevina-Prince’a Boatenga, sprzedani zostali Jasper Cillessen, Denis Suárez, André Gomes, Marc Cardona, Sergi Palencia i Marc Cucurella. Do rozwiązania zostało jednak jeszcze kilka innych kwestii.

Niepewna jest przyszłość Rafinhi, Malcoma i Jean-Claira Todibo, chociaż Barcelona skłania się do sprzedaży lub wypożyczenia tych zawodników. Jeszcze bardziej skomplikowana jest sytuacja Philippe Coutinho, Nélsona Semedo, a nawet Ousmane’a Dembélé czy Ivana Rakiticia. Przyszłość tych piłkarzy może być związana z ewentualnym sprowadzeniem do klubu wielkich gwiazd. Niektórzy z nich wyrazili gotowość do odejścia, a inni już oświadczyli, że zamierzają zostać w klubie.

Sport informuje, że Valverde znów jest gotów pracować z taką kadrą, jaką dostanie do dyspozycji, ale chciałby, aby drużyna była zrównoważona na wszystkich pozycjach i żeby dyrekcja sportowa rozstrzygnęła sytuację kilku piłkarzy. Trener zdaje sobie sprawę, że letnie okienko transferowe trwa długo, ale chciałby możliwie szybko mieć gotową i stosunkowo wąską kadrę.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

No ta, on to najlepiej by grał 11ma osobami cały sezon. Boże człowieku, odejdź...

@Scross czytanie ze zrozumieniem? Czy najeżdżasz na trenera, bo to "modne"? Nie rotuje się 30 piłkarzami, więc logiczne, że nie chce mieć przesadzonej kadry, która będzie narzekać, że nie gra. I takie zdanie ma każdy trener. Dobry skład, ławka i kilku do mniejszych rotacji.

@RobsonPL Nie wiem czy to modne ale fakty są takie, ze zawalił dwie ligi mistrzów. Druga sprawa, że niszczy piłkarzy i to widać bardzo dokładnie. Ten człowiek nie zna pojęcia mniejszej rotacje tylko albo wymienia 8 albo w ogóle. I to bardzo duży błąd, bo Barca puchnie na zimę.

@Scross ale dlaczego trener zawalił dwie LM? Jak w pracy zrobisz żałosny projekt, to mówisz, że to wina Twojego szefa? Piłkarze dali ciała w Romie, a w Liverpoolu po prostu narobili w majtki i sami to przyznali, że przed rozpoczęciem meczu myśleli o porażce z Romą, to samo po pierwszej bramce. Trener ich może zmotywować, ale jak po chwili się boją bo stracili bramkę to na to wpływu nie ma, że zaczęli grać jak sparaliżowani strachem.

@RobsonPL Trener odpowiada z to jak drużyna wygląda i jak gra, skoro nie ma na nic wpływu to po co rola trenera? Wiedział jak było rok temu i, że może być tak samo. Generalnie jestem przeciwny zwalnianiu trenerów ale w tym sezonie jak dojdziemy do 1/2 to i tak będzie cud.

@Scross no jasne. Wina trenera, bo odpowiada za drużynę. Może zmotywować najlepiej na świecie nawet, ale to piłkarze narobili w majtki ze strachu po pierwszej bramce więc co ma do tego trener. Swoją rolę mógł wypełnić, nie jest alfą i omegą żeby wpłynąć na psychikę piłkarzy bardziej niż da radę. To nie jest jego kwestia.

@RobsonPL Cóż, każdy z nas ma swoją opinię :P
« Powrót do wszystkich komentarzy